5 superzabiegów na wiosenną regenerację twarzy i ciała (Coolsculpting, masaże, zabiegi, trening)

Jeśli obserwujesz nas na Instagramie, pewnie już wiesz, że początek marca spędziłyśmy w Kołobrzegu, w Hotelu Aquarius SPA. Plan był prosty – odpocząć od smogu, ale też zregenerować skórę twarzy i zadbać o ciało po zimie. Zawzięłyśmy się – chciałyśmy w 4 dni ujędrnić ciało, wyszczuplić brzuch, zmniejszyć ból kręgosłupa i odżywić skórę. Udowodniłyśmy sobie (i światu), że kilka dni i kilka dobrze dobranych zabiegów wystarczy, by podreperować zdrowie, wygląd i samopoczucie.


W tym wpisie opowiemy Wam, jak to zrobić dobrze. Mamy też dla Was rabat na pobyt w Aquariusie (na dole wpisu)!



Zaufaj specjalistom

Naczelna zasada wyjazdu: zaufać bardziej doświadczonym, dała świetne rezultaty. Chodzi o to, że przy wyborze pakietu zabiegów i aktywności podczas naszego pobytu w Kołobrzegu nie kierowałyśmy się własnym gustem, tylko w 100% zaufałyśmy kosmetologom z Aquarius SPA, trenerowi-fizjoterapeucie i masażyście. To nadal był świetny i bardzo relaksujący dziewczyński wyjazd na Dzień Kobiet. Jednak wiedziałyśmy, że miejsce, do którego się wybieramy, oferuje nie tylko miły pobyt nad morzem, ale cały pakiet usług (nie tylko zabiegi, ale też dieta, treningi) prozdrowotnych. Jak się przekonałyśmy potem, na naprawdę wysokim poziomie.

Oznaczało to na początku pewien dyskomfort (trzeba się przyznać, że kondycja kiepska, postawa niedobra, do tego dokładnie zmierzono gdzie i ile ma się zbędnego tłuszczu). Ale opłaciło się. Dostałyśmy kopa motywacyjnego, mnóstwo wiedzy i gotowy przepis na to, co robić po zakończonym pobycie, by regeneracja trwała nadal.


Pakiet wiosennej odnowy

Jest kilka sposobów, na dobranie dla siebie pakietu regeneracyjnego. Można po prostu zarezerwować nocleg i zabiegi rezerwować na miejscu, można kupić pakiet z wyżywieniem standardowym (śniadanie i kolacja: kuchnia bazująca na świeżych, lokalnych, sezonowych produktach, w tym menu fit; jakość potraw naprawdę znakomita) lub wybrać pakiet odchudzający z dietą dra Bardadyna (5 posiłków dziennie, produkty o wysokiej wartości odżywczej ale niskiej kaloryczności). Jest też kilka innych gotowych pakietów z zabiegami (zarówno weekendowe, jak i 6-dniowe).

Menu z diety dra Bardadyna

W cenie każdego z nich jest gwarantowany dostęp do Aquacenter (baseny, jaccuzi, sauny) i dostęp do siłowni, więc masaże w bąbelkach, trening, czy sesje pływania macie zagwarantowane. I naprawdę warto z nich skorzystać, bo ruch i masaż świetnie uzupełni każdy pakiet pobytowy.

My wybrałyśmy indywidualny zestaw zabiegów (który okazał się hybrydą pomiędzy ofertą weekendową, a tygodniowym programem dla urody) oraz 4 noclegi z wyżywieniem (spróbowałyśmy zarówno potraw z diety dra Bardadyna 1200 kcal, jak i standardowych dań restauracyjnych).


Nasz pakiet zabiegów i ćwiczeń

W ciągu 4 dni w Aquarius SPA skorzystałyśmy z treningu personalnego, sesji w basenie i jaccuzzi, 3 zabiegów na ciało (w tym modnego Coolsculpting, zabiegu wyszczuplającego za pomocą miejscowego mrożenia tłuszczu) i 2 na twarz. Opowiemy Wam o tych, które dały najlepsze rezultaty dla skóry twarzy, ciała, zdrowia.


1/ Coolsculpting


Zabieg miejscowego wyszczuplenia specjalnym urządzeniem (działa na zasadzie kriolipolizy, zasysa i zamraża wybraną partię ciała, aby rozbić komórki tłuszczowe). To obecnie jeden z najmodniejszych zabiegów modelujących w Polsce, dostępny jedynie w renomowanych gabinetach i klinikach. I uważany za godnego następcę tradycyjnej liposukcji. Dlaczego taki modny? Po pierwsze nie jest inwazyjny i nie zagraża zdrowiu. To nie jest żadna operacja. Nikt nie nacina skóry, nie ma żadnych igieł, znieczuleń itp.

Przed zabiegiem mierzy się i ocenia, w których miejscach tłuszczu jest za dużo lub rozłożył się pod skórą w dziwny sposób zaburzając proporcje tej partii ciała (u mnie był to dół brzucha i pozostałość jeszcze z czasów ciąży i cesarskiego cięcia, ale można też poddać zabiegowi boczki, cały brzuch, bryczesy, czy drugi podbródek). Do wybranego miejsca dobiera się odpowiednią głowicę, po czym zasysa obszar do środka i następnie następuje zabieg kontrolowanego zamrażania tej partii ciała. Kontrolowanego, bo maszyna ma specjalne czujniki, które kontrolują temperaturę i stan tkanek. Tak, aby rozbijać tłuszcz, ale tylko tłuszcz.

Zabieg trwa godzinę, po jego zakończeniu obszar schłodzony zostaje rozmasowany. Na efekt trzeba poczekać 2-3 miesiące – w wyniku mrożenia wytwarza się miejscowy stan zapalny, tłuszcz zostaje z czasem uwolniony i metabolizowany, naturalnie wydostając się z organizmu. W ten sposób można pozbyć się ok. 20-30% komórek tłuszczowych z danej partii ciała.

Po zabiegu można od razu wrócić do aktywności (choć zmęczenie utrzymuje się ok. 2 godzin, a przez kilka kolejnych dni brzuch jest nieco spuchnięty i jakby odrętwiały). Przez kolejne tygodnie trzeba pić dużo wody. Jeśli pojawia się ból (u mnie nie było), można wciąż tabletkę paracetamolu (nie ibuprofenu, by nie likwidować pożądanego stanu zapalnego).

Więcej o zabiegu oraz jego ceny znajdziecie na stronie SPA (tu).


2/ Masaż klasyczny


Brzmi niegroźnie, a w odpowiednich rękach (znakomity masażysta Kamil) sprawia, że do człowieka wraca zdrowie. Szczególnie polecany w duecie z korzystaniem z basenu (aktywności w wodzie są bardzo polecane przy chorobach kręgosłupa).

W przeciwieństwie do relaksacyjnego, ten masaż może wywołać lawinę łez. I chwilowy ból. Byłam na to przygotowana, bo mój kręgosłup od miesięcy daje znać, że go zaniedbałam. Mam (Milena) złą postawę, garbię się, moje mięśnie są spięte i zdecydowanie potrzebuje wsparcia rehabilitacyjnego. Po godzinnym rozmasowywaniu byłam bardzo zmęczona (zasnęłam jak dziecko na prawie 2 godziny!), ale odczułam ulgę. I dostałam pakiet informacji, jak w ciągu dnia, podczas pracy z komputerem, radzić sobie z bólem.


3/ Ujędrniający zabieg ze złotem Selvert 24K


Absolutnie luksusowa pielęgnacja twarzy, która nawilża, regeneruje, odżywia i napina skórę. Oparta na czystym, 24-karatowym złocie. Zabieg oparty jest na 5 etapach. Najpierw na twarz nakłada się peeling, potem na złuszczoną skórę nakłada się złoto (w postaci sprasowanej do małych karteczek – wyglądają zupełnie jak złote post it) i na tak przygotowaną twarz kosmetolog aplikuje olejek odżywczy.

Następuje masaż twarzy podczas którego złoto roztapia się w oleju, by po chwili wchłonąć się w skórę. Wtedy na twarzy ląduje kolejna porcja złota (tym razem zmielonego na proszek), w postaci złotej maski zastygającej. Ostatni, piąty etap to aplikacja odżywczego kremu (porcję dostaje się także do domu, do stosowania na noc dla przedłużenia efektów zabiegu).

Efekt jest natychmiastowy. Skóra jest niesamowicie gładka, wypełniona od wewnątrz, pięknie odżywiona. Podobno im więcej zmarszczek, tym bardziej spektakularny efekt. To jest zarówno zabieg regeneracyjny, który można wykonać w seriach, jak i zabieg bankietowy. Luksusowy, godzien Alexis z Dynastii 😉

Alexis i glow świeżo po zabiegu 24K 😉

4/ Zabieg rozświetlający Pure Vitamin C


Zabieg Selvert z czystą witaminą C 10% został dopasowany do mojej (Mileny) skóry twarzy m.in. dlatego, że jestem z Katowic. Czyli przez ostatnie miesiące moja cera narażona była na smog i zanieczyszczenia.

Peeling, masaż, maska z witaminą C wygładziły buzię, ale i mam nadzieję, że zregenerowały. Ja zauważyłam, już kolejnego dnia, że pozwolił “wchłonąć się” wypryskom na żuchwie, które pojawiły się po długiej podróży pociągiem. Nie jest to peeling chemiczny i śmiało może być zabiegiem bankietowym (rozświetaljąco-nawilżającym), tuż przed wielkim wyjściem.


5/ Trening personalny i spacery nad morzem


To nie jest zabieg, chodź działa lepiej, niż niejeden. Bo ruch, zwłaszcza w tak czystym regionie, jak okolice Kołobrzegu, też ma wpływ na zdrowie, wygląd cery i samopoczucie. Trener Kamil (który jest też fizjoterapeutą), zalecał go nam codziennie, w jak największych ilościach. Zwłaszcza po tym, jak sprawdził podczas treningu, w jak kiepskiej jesteśmy formie (Mileny kręgosłup, Ilony zerowa kondycja). Sam trening też był super, bo na każdym etapie Kamil kontrolował postawę i tętno. Pokazywał ćwiczenia, które z powodzeniem możemy wykonywać same w domu (i jak je robić nie obciążając kręgosłupa).

Niezależnie od pogody, codziennie byłyśmy nad morzem, spacerowałyśmy kołobrzeskim deptakiem i zwiedzałyśmy miasto.

A wieczorem masowałyśmy się w jaccuzzi (także tym zewnętrznym) i pływałyśmy w basenie. To absolutnie nic nie kosztuje, a pozwala rozruszać zastany po zimie (i siedzącym trybie pracy) organizm.


Pakiet dla Was

Jeśli, podobnie jak my, planujecie wziąć się za siebie na wiosnę (albo po prostu odpocząć z rodziną/przyjaciółką), jeźdźcie nad morze! Na hasło: blessthemess dostajecie rabat -10% na rezerwację na marzec i kwiecień (z wyłączeniem Wielkanocy) w hotelu Aquarius SPA. Rabat przysługuje na pobyt hotelowy wraz ze śniadaniem. Tutaj szczegóły. Kolację można, oczywiście, dodatkowo wykupić i wtedy też przysługuje na nią -10% rabatu. Kod jest ważny do 16 marca.

Rezerwacji należy dokonać telefonicznie 94 35 36 444/507/555 lub e-mailowo: rezerwacje@aquariusspa.pl.



Wpis przygotowany we współpracy z Aquarius SPA.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x