6 zwariowanych pomysłów na Walentynki last minute /dla par i singli/

Zacznę od tego, że przed napisaniem tego wpisu sprawdziłam, jakie pomysły na Walentynki podpowiadają kobiece portale. Przy osiemnastym ‚zjedzcie romantyczną kolację’ i setnym ‚załóż seksowną haleczkę’ dostałam ataku mdłości. Naprawdę Walentynki to taki zgrzebny dzień, w których chodzi o napchanie brzucha, obejrzenie słabego filmu i seks w poliestrowej osłonce? Nieee!

Walentynki to nie musi być dzień łzawych komedii romantycznych i deserków z sercem. To dobry dzień, aby zaszaleć!

I jeszcze jedno! Wszystkie z poniższych pomysłów można wykonać także w gronie przyjaciół. Niektóre są zupełnie za free, inne kosztują – czasem nawet słono. Po prostu wybierzcie najlepszą dla siebie opcję, albo dajcie się zainspirować.

1/ Prawie do nieba!

Lot w tunelu aerodynamicznym to jedna z tych atrakcji, które robią wrażenie na większości facetów. Co nie znaczy, że nie latają też dziewczyny (bo latają, sprawdziłyśmy!). Jeśli lubicie ekstremalne wyzwania w bezpiecznych warunkach, to będzie strzał w dziesiątkę. Lot w tunelu odpowiada czasowi spadania ze spadochronem w dwóch skokach z 4000 metrów. Mój osobisty facet i wszyscy jego koledzy twierdzą, że wrażenia są niezapomniane, a człowiek czuje się trochę jak skoczek, trochę jak kosmonauta. Usługa nie jest tania (początkujący płacą 249 za osobę – przynajmniej w FlySpot w Warszawie), ale wrażenia zostają z Wami na całe życie.

  • Pomysł: Lot w tunelu aerodynamicznym
  • Ile to trwa? Sam lot 3 minuty, ale potrzebujecie przeszkolenia, czasu na przebranie się w kombinezony itp., dlatego zarezerwujcie godzinę.
  • Cena: lot dla 1 osoby 249 zł, pary 489 zł (ceny z FlySpot)
  • Gdzie? W Warszawie, Lesznie, ale też np. na Słowacji.

014

2/ Ja Tarzan, ty Jane

Umówiliście się na walentynkową kolację, ale koncepcja Cię nudzi? Nie ma żadnego powodu, by jej choć trochę nie zmienić! Na pewno wśród znajomych znajdzie się ktoś, kto ma jeszcze przebrania z Sylwestra, a w Tigerach czy Lidlach błąkają się jeszcze resztki karnawałowych przebrań dla dorosłych. Możecie przebrać się za ulubionych bohaterów popkultury, zwierzaki, lub zupełnie fikcyjne postaci. Nawet jeden zaskakujący detal – peruka, kombinezon Batmana, makijaż a la Ziggy Stardust – wprawi Was w dobry nastrój. To jak, jecie w przebraniach w domu czy wychodzicie na miasto?

  • Pomysł: Walentynkowa kolacja w przebraniach
  • Ile to trwa? A kto by Wam wyliczał…
  • Cena: peruka z Lidla kosztuje 12-15 zł, kostium dla dorosłych w Tigerze ok 100 zł, można też szukać akcesoriów karnawałowych w sklepach z dodatkami (np. Clairs) lub na dziale dziecięcym H&M. I pytać znajomych o karnawałowe przebrania.
  • Gdzie? Wszędzie!

Natalie-Kingston-as-Jane-and-Frank-Merrill-as-Tarzan-in-Tarzan-the-Mighty-1928

3/ Off road safari

Mam skrupuły proponować walentynkowy wyjazd w góry, bo spędzanie dnia w korkach nie jest ani romantyczne, ani szalone. Ale jazda po wertepach, lasach i bezdrożach to już zupełnie inna historia. Możesz skorzystać z gotowych offroadowych atrakcji (adventures – jazda samochodami terenowymi, potem przesiadka na quady, wszystko odbywa się z instruktorem), albo po rpostu wypożyczyć quad czy auto i samodzielnie zaplanować trasę jazdy. A najlepiej weź dwa quady i zróbcie sobie wyścig.

  • Pomysł: Wyścigi lub wyprawa w teren quadami lub autami
  • Ile to trwa? Zorganizowany off road adventure trwa około godziny, do tego czas dojazdu na miejsce.
  • Cena: Wycieczka quadami w Katowicach kosztuje 150 zł (godzina), quad safari (2 godziny) 250. W warszawie off road adventure (godzina) z samochodami i quadami to ok. 500 zł. Wypożyczenie quadu to ok. 120 zł/godz.
  • Gdzie? Wszędzie!

4/ Impreza w wannie

Jednym z najlepszych pomysłów na domowe, podniecające walentynki jest przygotowanie sobie seansu domowego spa… bla, bla, bla. Jedym z najfajniejszych pomysłów na domowe spa, jest impreza w wannie! Zamiast świec, płatków róż i olejkowych afrodyzjaków kąpiel przy muzyce z lat 90tych, balsku dyskotekowej kuli i o płatkach konfetti. Party bardziej w stylu „Just Dance” Lady Gagi niż z Playboy Mansion. Bita śmietana w spray’u jest fajniejsza niż olejek ylang-ylang, a kolorowy drink niż czerwone wino. Wyobraź to sobie: gumowe kaczuszki, koła ratunkowe, baloniki.

  • Pomysł: Disco w wannie
  • Ile to trwa? Cały wieczór, mam nadzieję 😀
  • Cena: Zasadniczo zero, ale pod warunkiem, że zostało Wam kilka akcesoriów z Sylwestra czy urodzin dzieci. Zabawki kąpielowe są w każdym supermarkecie, konfetti powinny być na wyprzedażach (sprawdźcie Empik!), a dyskotekową kulę z podświetleniem można kupić w IKEA (na dziale dziecięcym).
  • Gdzie? Wszędzie!

5/ Uciekajmy!

Kolejna popularna zabawa dla dużych dzieciaków, zwłaszcza fanów gier i horrorów, to wizyta w escape room. Jest pokój, ciemność, są wskazówki, jak sie z niego wydostać, ale też przeszkody i… sporo strachu. Możecie rozwiązywać zagadki jak Sherlock, wpaść do… prosektorium, uciekać z Alcatraz lub laboratorium szalonego naukowca. Kto wie, może pogonią Was jakieś zombiaki?

  • Pomysł: Gra w escape room
  • Ile to trwa? Wszystko zależy od scenariusza. Są krótsze (45 minut) i dłuższe (100 minut).
  • Cena: Krótkie rozgrywki można kupić już za 60 zł (ceny z Katowic), te dłuższe za 100-120 zł.
  • Gdzie? W większych miastach.

6/ Gra w życzenia

Coś podobnego opisywałyśmy już we wpisie o pomysłach prezentowych na Dzień Chłopaka. Tym razem, mamy udoskonaloną wersję dla par lub grup przyjaciół (nada się świetnie też na spotkania w większym gronie). Zamiast książeczki czekowej, z której obradowany wybiera życzenia (a Ty spełniasz), każde z Was dostaje pliczek pustych karteczek (np. po 7, będzie jak w filmie „Siedem życzeń” :D) i wypełnia wg swoich pragnień i… poczucia humoru. Życzenia wybieracie sami, ale… uwaga! Trick walentynkowy polega na tym, że wszystkie kartki lądują w kapeluszu i losujecie siedem własnych. By jeszcze bardziej urozmaicić zabawę fajnie wśród nich ukryć dwa Jockery, które trzymacie jak as w rękawie i jeden raz każde z Was ma prawo ich użyć. Wtedy przydzielone zadanie musi wykonać to drugie. To może być naprawdę całodniowa przygoda!

  • Pomysł: Siedem życzeń
  • Ile to trwa? Zależy, jak szybko uda Wam się zrealizować życzenia.
  • Cena: Zero złotych. Chyba, że niektóre życzenia będą generować wydatki.
  • Gdzie? Wszędzie!

hator

Mój osobisty typ nr 1 to impreza w wannie. A Wasz?

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x