As the winter winds litter London with lonely hearts…

Odliczamy. Byle do soboty, byle dni minęły szybko. Byle spakować walizki.
As the winter winds litter London with lonely hearts
Oh the warmth in your eyes swept me into your arms
Was it love or fear of the cold that led us through the night?
For every kiss your beauty trumped my doubt.
Choć liczę po cichu, że pogoda może i w mieście mgły będzie deszczowa, ale mniej wietrzna. A jak już zawieje, to wiatrem nie tak chłodnym, nie tak zimowy, o jakim śpiewają Mumford&Sons. Bo zamierzam wędrować po londyńskich ulicach w workerach, szortach i tej uroczej ćwiekowanej bluzie. A tak à propos – to oczywiste, że aukcje internetowe to świetne miejsca, gdzie można kupić coś niezwykłego, w dobrej cenie. Bardzo dawno tego nie robiłam i nagle jest, ta bluza z modnaona, a potem cała reszta aukcji. SZALEŃSTWO – sami kliknijcie i zobaczcie!

Droga pogodo! Nie zawiedź mnie i spraw, żeby Londyn znów zachwycił. Żadne miasto nie daje mi tak pozytywnego kopa, choć przyznam, że wizyta w Paryżu była dla mnie kopalnią inspiracji. Jednak choć klasyka pozostanie klasyką, zawsze prezentować się będzie dobre, to jednak nutka ekstrawagancji, duża doza wolności i kompletnie odjechane stylizacje to jest właśnie to co lubię najbardziej. No i odliczam. Cały czas…

 Lena is wearing:    Modnaona blazer  |  H&M hat  |  nn shorts  |  Dr.Martens shoes  | 
|  E-Lady
tights  |  Bijou Brigitte, H&M bracelets  |  nn jacket

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x