Bark at the Moon / Team Wolf

Niech żyje wprawne oko Lubego! Gdyby nie jego czujność pewnie nie zauważyłabym tego niegrzecznie uroczego wilka. A jako wielka fanka zwierząt, maści wszelakiej, żałowałabym takiej okazji. I to właśnie on, zły i groźny król lasu, stał się motywem przewodnim całej stylizacji i chyba zrzucił z piedestału mą ulubioną skórzaną spódnicę. To wilcze cudo będzie chyba trzymało palmę pierwszeństwa przez kilka najbliższych miesięcy. A Ukochany raz jeszcze zdobędzie słowa uznania, że jest w stanie trafić w me gusta perfekcyjnie. I jeszcze znokautować ceną (29.9!). Poza tym spódnica ma fason, który doskonale sprawdza się na moich biodrach. Tuba połączona z oversizowym swetrem (bądź t-shirtem) jest moją strefą bezpieczeństwa i dobrego samopoczucia.

A tak, zupełnie przy okazji, czy motyw wilka utożsamiacie bardzo mocno z ciężkim graniem, rockiem, metalem? Bo powiem Wam szczerze, że utworów, okładek płyt, designu na koszulkach i innych okołorockowych gadżetach, na których wielce panuje wilk jest naprawdę bez liku. Chyba, że to moje skrzywienie sprawia, iż wszystko kojarzy mi się z dokładnie tym co mi najbliższe.

skirt, necklace Tally Weijl | sweater Vero Moda via: Zalando.pl | jacket Romwe | tights, backpack nn |  boots Ahaishopping

https://www.facebook.com/lenalonablog?ref=hlhttp://instagram.com/btmlenalona#

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x