Biała sukienka i pan z budowy. Part one.

Kiedy poranek przyszedł zbyt szybko, kawa ma smak goryczy, a zamiast słońca jest deszczowa chmura wówczas.. Zapraszam wszystkie Panie na budowę nowego dworca kolejowego w Katowicach. Mijam ją każdego dnia i każdego dnia jestem coraz bardziej zaskoczona. Nie tylko postępami prac, które faktycznie idą jak burza. Bardziej frapujący są panowie budowlańcy i właśnie o nich, i białej sukience, będzie krótka mowa. Otóż.. Wydawałaby się, że taki pan z budowy, kiedy zechce wykrzyczeć podziw ku niewieście użyje słów z katalogu tych nieprzyzwoitych. Wulgarnych. Brzydkich. Otóż proszę Pań – nie! Panowie budowlańcy z dworca krzyczą „miłego dnia”, „uśmiechnij się”, „popatrz na mnie”, a wczoraj, kiedy biegłam w swej białej sukience (dodam, że zamiast szpilek na nogach były martensy), jedne z panów krzykał – „Jaką masz piękną sukienkę dziewczyno”! I oto stał się inspiracją do tego postu. Zatem Dziewczyny – uśmiechnijcie się do budowlańca, bo nie taki straszny jak go malują! A ową białą sukienkę Top Secret prezentuję w wersji „à la Courtney Love„. Jej drugie oblicze już wkrótce!

Lena ma na sobie:
Sukienka – Top Secret
Buty – store, UK
Kurtka- dział męski Pull&Bear
Bransoletki – Atmoshpere i H&M
Charms – prezent
Torba – no name


Tekst – Lena
Foto – Lona

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x