Festiwale to nie tylko muzyka.
To wielkie święto street fashion.

Jeszcze tylko kilka dni i… czerwiec! Lato! Muzyka! Festiwalowe szaleństwo rozpocznie się na dobre. Co planujecie w tym sezonie? Orange Warsaw, Openera, a może śląski alternatywny Off? Niestety fani metalu w tym roku muszą się obejść bez Metalfestu (nad którym Bless the Mess miał patronat w roku ubiegłym zobaczcie POST z outfitami kolorowych gości tej imprezy), ale mimo wszystko lineup największych polskich festów jest imponujący. Latem zagra m.in. Justin Timberlake, Kings of Leon, Snoop Dog, Pearl Jam, Foster the People, Black Sabath, Aerosmith, Florence and the Machine, Kasabian, Metallica, Outcast, Lily Allen…

Nie ma wątpliwości, że po latach zazdrosnego spoglądania na sąsiadów z zachodu i południa wreszcie i nad Wisłą występują najlepsze nazwiska i bandy o globalnej popularności. Ale festiwale to nie tylko muzyka. To wielkie święto street fashion. Ubrania akcentujące wolność, niezależność, radość, beztroskę. I taki właśnie zestaw, taką interpretację stylizacji festiwalowej przygotowała Lena dla bloga Fashion House Outlet Center. Całość stylizacji i inspiracji przeczytacie na Fashion&More (klik), u nas kilka fotograficznych zajawek 🙂 Czujecie już wakacje?

Spódnica Monnari | Koszula Medicine | Kurtka Vero Moda | Buty McArthur | Plecak Reporter | Pierścionek MyBizuu | Wianek Glitter

moda-festiwalowa8 moda-festiwalowa11 moda-festiwalowa13 moda-festiwalowa14 moda-festiwalowa15a-tile moda-festiwalowa16moda-festiwalowa7

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x