W różanym, nocnym ogrodzie

Kwiatowe stylizacje zawsze kojarzą mi się z pastelowymi sukieneczkami, wiosennymi promieniami słońca lub bardzo letnimi stylizacjami w klimacie boho. No dobra, boho doskonale sprawdza się i jesienią. Jednak tym razem kwiaty, a w zasadzie cały bukiet róż, nie ma nic wspólnego ze stylem Kate Moss i Sienny Miller.

To moja własna interpretacja jednego z jesienno-zimowych trendów, o bardzo gotyckiej nazwie „midnight garden”. I dla odmiany jest spódnica w stylu lambadówy, lekka narzutka i buty, które lubią masakrować sylwetkę. Jednak po kolei!

kwiaty-i-gotyk1 kwiaty-i-gotyk2-horz

Dzikie róże, dzikie wino

Nie przypuszczałabym, że tak dobrze będę czuć się w kwiatach. No bo przecież zbyt dziewczęce, mało charakterne, zdecydowanie zbyt romantyczne. Gdzie w nich pieprz? No właśnie! Przede wszystkim w pięknej, mrocznej kolorystyce. Bordowe, czarne, z odrobiną szarości i brudnej zieleni. Dokładnie takie, jakie mogłabym zobaczyć podczas nocnego spaceru w ogrodzie. I to już robi się arcyromantyczne! Szybciutko przenoszę się myślami do starych, brytyjskich ogrodów i ramię w ramię z Heathcliff przemierzam je podczas pełni księżyca (to nie przypadek, że serialowego Heathcliff odegrał niegdyś Tom Hardy, hihi). 

Dobre samopoczucie zapewnia mi fason spódnicy, który zdecydowanie jest „mój”. Drzemie we mnie niechęć do długości midi, przed kolano, a nawet maxi. Naprawdę lubię mini, i Lona potwierdzi – nierzadko rezygnuję z pięknej sukienki, tylko dlatego, że w mym mniemaniu jest zbyt długa. Stąd wielka miłość do różanej lambadówy. W ręku trzymam najbardziej ekstrawagancką torebkę, która przypomina potwora z Ulicy Sezamkowej, ale jest mięciutka, że aż trudno się do niej nie tulić. I do tego ten kolor! Dzikie wino, w sam raz na noce wizyty w różanych ogrodach.


I jeszcze słówko o butach, bo skoro mogą przynieść więcej szkody niż pożytku, to trzeba z nimi uważać. Bo choć są super modne (zwłaszcza z wężowym akcentem. A jak wiadomo – w ogrodach czają się węże!), mają wygodny obcas w kształcie słupka, to niestety długość nieco ponad kostkę sprawdzi się raczej przy nogach szczupłych. Najlepiej właśnie w mini, spodniach typu culotte lub z podwiniętymi jeansami. Widziałabym je także z rozkloszowana spódnicą w wersji midi (bardzo retro!), ale to już zdecydowanie nie mój styl.

Jeszcze Wam powiem, że trzymam mocno kciuki, by jesienna, słoneczna pogoda była z nami jak najdłużej. By faktycznie porozkoszować się długimi spacerami. Nawet po ogrodzie!

kwiaty-i-gotyk3-horz kwiaty-i-gotyk5

Mam na sobie:

spódnica, narzutka Mohito | kolia Reserved|
buty, torebka Mango | bluzka Taranko

Więcej informacji, w tym ceny, znajdziecie na blogu fashionandmore.pl, gdzie co miesiąc tworzymy posty we współpracy z Fashion House Sosnowiec.

kwiaty-i-gotyk8-horz

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x