Co łączy George’a W. Busha i Jeremiego Scotta? JA!
A dokładniej zdjęcia stroju, które dzisiaj widzicie. I choć może w świadomości społecznej Bush junior nie funkcjonuje już tak silnie, jak kilka lat temu, zapewne do końca życia pozostanie dla mnie symbolem nadużyć. Człowiekiem, który okłamał własny naród, by ten pozbył się oporów przed wkroczeniem i rezydowaniem w Iraku. 

Dlatego z przyjemnością Zamówiłam sobie tymczasowy tatuaż (Temporary Tatoo Kingdom, znalazłyśmy ich z Leną na Fejsie) z Bushem i dodałam do zestawu ze spodniami moro od Scotta właśnie. Bo mam wrażenie, że akurat w kwestii wzoru moro świadomość społecznej dość mocno oddziela go od pierwotnego przeznaczenia. Jest modnie, więc wszyscy noszą się na zielono przybierając barwy ochronne i wojskowe atrybuty (ot, choćby pagony). Moro mam i ja. Sprzed roku (ale to Adidas Originals, więc się nie starzeje). Zatem dla równowagi – jest i George. Moro na tak, Scott na tak, wojsko i George na nie.


 Lona is wearing: Zara blouse  |  Jeremy Scott for Adidas Originals trousers  |  Romwe jacket  |  Stradivarius shoes  |  nn bracelet&sunnies  |  Temporary Tatoo Kingdom tatoo  |  H&M earings

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x