Golden Rose: Total Cover 2in1 – idealny zamiennik podkładu Lock- It Foundation od Kat Von D?? Test/recenzja/zdjęcia.

Dzisiaj przychodzę do Was z testem podkładu Golden Rose – Total Cover 2in1. Dlaczego? Bo zdążył już poruszyć wszystkie fanki mocno kryjących, długotrwałych i matowych formuł.


A dodatkowo mamy dla Was -10% na zakupy w cocolita.pl. Kod: BLESS10 działa na wszystkie nieprzecenione produkty. Na podkład Golden Rose również!



Golden Rose, Total Cover 2in1.
kolor: 01 Porcelain, 30ml za 35,9zł (do kupienia tutaj)


Podkład schowany jest w lekkiej, plastikowej buteleczce z pompką. Opakowanie wygląda elegancko, nie palcuje się, a pompka z łatwością dozuje odpowiednią ilość produktu. Zdecydowanie dobrze sprawi się podczas podróży; właśnie poprzez lekkość butelki i pewność, że nie roztrzaska się w transporcie.

Produkt zawiera  w sobie filtr SPF15, więc to również na plus.


Brat bliźniak?


Przede wszystkim Golden Rose obiecuje, że nieskazitelną cerę przez długi czas. I sugeruje nam, nawet poprzez nazwę (produkt 2w1) , że to podkład i korektor. To oznacza, że moc jego krycia powinna być imponująca, i nie będziemy potrzebowali dodatkowego produktu, by ukryć zasinienia, zaczerwienienia czy niedoskonałości cery.

Nie bez powodu skojarzył mi się z podkładem Lock-It Foundation od Kat Von D. Podobne obietnice, zupełnie inne półki cenowe.

Oba podkłady mają gęstą, kremową formułę. Jednak Total Cover jest nieco lżejszy, prościej się rozprowadza. I zdecydowanie wolniej zastyga, ale robi to do matowego wykończenia. Mamy więcej czasu, aniżeli z fluidem Kat, do rozpracowania produktu na twarzy. Robi się to z łatwością, i ja jak zawsze proponuję gąbeczkę, którą lepiej wtapia podkład w skórę.


Praca z produktem


Cóż, to jeden z tych fluidów, który jest widoczny na twarzy. I nie chodzi o ten negatywny, brzydki sposób uwidaczniania się, ale bez dwóch zdań – podkład jest zauważalny, a cera mocno zmatowiona. Dokładnie tak samo jak przy Lock-It. Zauważyłam jednak, że przy niewielkiej ilości, jesteśmy w stanie stworzyć krycie średnie. Ale raczej nie mniejsze!

Podkład ma faktycznie bardzo długotrwałą formułę i jeśli lubicie mieć pewność, że nic się nie zetrze, nie zniknie w ciągu dnia (albo imprezy), to macie dobrego kandydata do testów. Bardzo ładnie utrzymuje kontur na twarzy, ale za to nie lubi się z każdym korektorem.

Zauważyłam, że jeśli zaaplikuję na niego mocno kryjący korektor (szaleństwo!), to niezależnie jakiego użyję, i jakim pudrem utrwalę, to po kilku godzinach w okolicach oczu robi się naprawdę nieestetycznie i ciężko. Lubi się po prostu z lekkimi, rozświetlającymi formułami. Natomiast w kwestii pudrów jest ok; polubił się z każdym, z jakim go testowałam.


A jak się zachowuje?


Poza długotrwałą formułą i naprawdę dobrym kryciem, które widzicie na zdjęciu, podkład ma sporo zalet, ale nie jest bez wad.

Bez cienia wątpliwości mogę nazwać go zamiennikiem Lock-It Foundation, ale w przeciwieństwie do produktów Kat, będziecie mieć większy problem z doborem koloru. Gama jest mniejsza, niestety. Ja mam Porcelain 01, który wpada w różowe tony i jest hiper jasny. Bez trudu ratuję się z opresji mieszając go z przyciemniaczem, albo dodając nieco więcej bronzera.

Co najbardziej zauważam, to odczuwalność na skórze. Nie powinno mnie to dziwić, w końcu to naprawdę trwała, mocno kryjąca formuła (dla wielu pewnie „maska”), więc nawet z mocno nawilżającą bazą, jest wyczuwalny na skórze. Nie ściąga jej, ale nie jest to pełen komfort – zwłaszcza dla tych, którzy lubią make up naturalny.

Po kilku godzinach od aplikacji lekko zbiera mi się w liniach uśmiechu, ale to u mnie strefa, z którą nie radzi sobie niemal żaden produkt, mimo zapiekania. Także tylko ostrzegam, jeśli macie podobny problem.

Zdjęcie w naturalnym świetle przy zachmurzonym niebie. Bez żadnych filtrów, obróbki. Pełna natura.

Komu polecam?


Wszystkim imprezującym! Podkład świetnie prezentuje się w sztucznym świetle, i na zdjęciach. Co prawda moje nie jest odpowiednim przykładem, ale specjalnie było robione w bardzo naturalnym, jasnym otoczeniu.

Przyda się na uroczystości, na randki. No i zawsze wtedy, kiedy będziecie chciały produkt super kryjący. Na przykład do mocnego makijażu oczu. Wydaje mi się również, że to produkt do cery tłustej i mieszanej, ale ja ze swoją przesuszoną skórą noszę go bez większych kłopotów.


A w tym wpisie znajdziecie jeszcze więcej podkładów kryjących do cery suchej, mieszanej i tłustej. Zobacz!


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x