Jak oswoić tygrysa?

Nigdy nie przepadałam za motywem tygrysa na ubraniach i dodatkach, bo uważam że bardzo łatwo nosząc go popaść w wulgarność (w przeciwieństwie do węża, którego uwielbiam i na ubraniach i butach, a już szczególnie na torebkach), ale postanowiłam się nim trochę pobawić i spróbować  „oswoić zwierza”. Pomogła szyfonowa spódniczka z H&M (kupiona baaardzo dawno temu na wyprzedaży), na tyle lekka, że można na niej zbudować wiosenną stylizację. Jako pomocników do akcji zaangażowałam bluzkę z sh z pięknym haftowanym kołnierzykiem (kosztowała niecałe 3 zł!), marynarkę typu boyfriend i ulubionego shoppera z Romwe. Jak myślicie, czy zwierzak został oswojony?
English version: I never specialty liked tiger prints on clothes or accessories, cause it’s difficult to wear without being a bit vulgar (but I love snake prints, especially on bags), but I decided to play with it and create spring, light outfit with my old tiger print skirt from H&M. I arranged it with white blouse with laced collar from sh (it cost only 3 PLN!), boyfriend cut blazer and favourite Romwe shopper bag . Is the tiger domesticated now?

















Ps. Pozdrawiamy serdecznie pana z sosnowieckiej kamienicy przy Modrzejowskiej – uczestnika i aktywnego komentatora naszej akcji ;)))

Pozostały jeszcze dwa dni na udział w konkursie, w którym do wygrania jest rewelacyjny zestaw pędzli do makijażu ArtDeco – kliknij! 

Lona ma na sobie:
Bluzka – sh (Boga, 3 zł)
Spódnica – H&M
Marynarka – H&M
Koturny – Reserved
Torebka – Romwe
Zegarek – Pulsar

Tekst: Lona
Foto: Lena

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x