Przygotuj skórę na wiosnę z dermokosmetykami Super-Pharm! 7 sprawdzonych sposobów na wiosenną pielęgnację, która nawilży, ukoi i rozświetli każdą cerę.

Wiosna już tuż, tuż. Czuję ją w powietrzu i nie mogę się doczekać. I zanim zaczniemy wiosenne porządki w domu, to ja proponuje zacząć od własnej kosmetyczki i codziennej rutyny. Bo zmiana kosmetyków na wiosnę ma sens! I mamy dla Was przepis na dermo pielęgnację z Super- Pharm.

Niezależnie od tego, jaką mamy cerę, jej potrzeby zmieniają się także w zależności od pór roku. A kiedy nadchodzą cieplejsze dni, to intuicyjnie poszukujemy produktów o lżejszych formułach, bardziej rozświetlającym i nawilżającym działaniu, czy kuracji kojącej i odbudowującej.  


Dziś przychodzę do Was z 7 trikami, które możecie zastosować, by przygotować skórę na wiosnę. 



1/ Zamień wszystko w pianę


Niezależnie od pory roku, podstawą naszego oczyszczania są dwa etapy – olej/balsam i środek myjący. I dziś zajmiemy się krokiem drugim. Jeśli czujecie, że Wasza buzia po myciu bywa napięta i natychmiast potrzebuje dawki nawilżenia – zmieńcie produkt myjący na delikatną piankę ze składnikami nawilżającymi. Bo być może żel, którego używacie ma dość silny detergent powodujący uczucie podrażnienia, swędzenia, suchości.

Fajnym zamiennikiem, zarówno na dzień i na noc, będzie pianka Pharmaceris N Puri-Capiliqmusse. Produkt do skóry wrażliwej i naczynkowej i dzięki zawartych w niej glicerynie, betaminie, alantoinie i d-pantenolu i Glucamu, działa kojąco i nawilżająco. Więc polubi go każda cera – mieszana, tłusta, sucha czy właśnie wrażliwa. Bonusem w składzie jest witamina B3 (zapobiega odwodnieniu i uczuci napięcia), wyciąg z ostropestu działający na wolne rodniki i przeciwzapalnie, a także acerola wzmacniająca naczynia krwionośne. A w gratisie informacja, że to niesamowicie wydajny produkt!


2/ Dołóż coś ekstra


Jako posiadaczka skóry suchej/mieszanej, nie wyobrażam sobie mojej codziennej rutyny bez dobrego toniku albo… bogatszej esencji. Wybieram te nawilżające, naprzemiennie z delikatnymi, kwasowymi. Pewnie podobnie robią posiadaczki skóry wrażliwych i suchych. Ale! Wiosenne porządki w kosmetyczce, to dobry moment także dla cer tłustych na dołożenie dodatkowej warstwy nawilżenia, np. o poranku.

Esencja Resibo zawiera w formule, nie tylko wodę różaną czy z kwiatów pomarańczy, ale i kwas hialuronowy i super lekki olejek z pestek dyni, tworzący okluzyjny filtr na skórze zapobiegający parowaniu wody i jednocześnie działający, jako bariera na skórze. Z powodzeniem będzie wspierał rutynę cer mieszanych i tłustych.

Cery suche i wrażliwe mogą wzbogacić swój codzienny rytuał o esencję SNP PREP Cicaronic Toning Essence, która stawia przede wszystkim na łagodzenie, nawilżanie i kojenie, także skórę lubiącą się czerwienić. Zawiera roślinne wyciągi z rumianku, tymianku, truskawek i oczywiście kwas hialuronowy. Solidną dawkę produkt najlepiej nanieść rękoma, delikatnie wklepując w skórę, nie dać jej wyschnąć i szybko nałożyć kolejny krok pielęgnacji, by “zatrzymać” efekt nawilżenia.


3/ Zamień na nowe


Nowa pora roku, to także nowe składniki naszych ulubionych produktów. Ja zazwyczaj chcę wiosną odżywiać i rozświetlać skórę, więc dorzucam produkt z witaminą C, np. moje ulubione serum Liq CC Light ze stężeniem 15%. To znów kosmetyk, który jest bardzo uniwersalne i lubi go każda cera – bo rozjaśnia przebarwienia, regeneruje, odżywia, działa skutecznie na wolne rodniki. Nie bez powodu witamina C jest hitem od wielu, wielu lat i zazwyczaj znajduje się w zestawieniach ulubionych składników pielęgnacyjnych. Ja nakładam serum na noc, ale z powodzeniem może być produktem dziennym, oczywiście przy wysokiej ochronie słonecznej.

Zdecydowanie bardziej ukierunkowanym na problemy skóry suchej jest booster Iwostin Hydro Sensita, czyli mocno żelowa, galaretkowata, gęsta formuła, która szybko się wchłania i bardzo silnie nawilża. Efekt dobrze odżywionej skóry zauważycie już po pierwszej aplikacji, a w miarę stosowania, także spodoba się Wam działanie na pierwsze oznaki starzenia (peptydy, witamina E, kwas hialuronowy, Beta-Glucan). Zawiera w składzie silikony, więc jeśli Wasza skóra za nimi nie przepada, to ostrzegam. U mnie świetnie sprawdza się na dzień, a także rewelacyjnie dopełnił pielęgnację po zabiegu laserem Pico Plus.

Skoro booster przybiera formę galaretki, to niech krem zamieni się w żel! Lżejsze formuły na dzień, to dobry sposób na wprowadzenie kremu nawilżającego dla cer mieszanych i tłustych. Avene Hydrance Aqua Gel łączy w sobie obie cechy, dobrze spisując się właśnie jako nawadniająca baza, na którą naniesiemy filtr przeciwsłoneczny.

\

Natomiast skóry potrzebujące więcej nawilżania zapewne sięgną po bardziej klasyczne, gęstsze formuły, jak np. Dermedic Hydrain2. Zawiera m.in. glicerynę, masło shea, mocznik, witaminę E i natłuszczającą parafinę (to może być właśnie nieco za dużo dla skór mieszanych i tłustych). Krem ma dość intensywny zapach, ale za to jest przyjazny naszym portfelom (w promocji ok. 28 zł).


4/ Peeling w wersji light


Jeśli jesteście z nami, to założę się, że w Waszych kosmetyczkach nie brakuje peelingów na bazie kwasów. Ale jeżeli jakimś cudem nadal nie zaczęłyście swojej przygody z kwasami albo nie do końca jesteście pewne, czy dane stężenia albo składniki nie będą zbyt mocne wiosną, to biegnę do Was z lekkim, bezpiecznym peelingiem Iwostin Estetic z 7% kwasem laktobionowym (dostałam w SuperPharm stacjonarnie).

Kwas laktobionowy należy do rodziny kwasów PHA, które działają łagodniej, nie podrażniają, nie powodują zaczerwienień, a nawet łagodzą. Serum z 7% delikatnie złuszcza naskórek, działa profilaktycznie na pękające naczynka, zmniejsza zaczerwienienia i może być stosowany także przy cerze wrażliwej, z trądzikiem różowatym. 

Używaj na noc, przez dwa tygodnie, a następnie dwa razy w tygodniu, jako element rytuału SPA.


5/ Wyzwanie maseczkowe


Pamiętacie wyzwanie maseczkowe? Przez czternaście dni Ilona codziennie robiła maseczki i… jej skóra to lubi. Moja też, bo już nie raz powtórzyłam podobny zabieg. Czasem był to tydzień, innym razem dziesięć czy czternaście dni. Ja chcę Was zachęcić do lekko zmodyfikowanego zywania, czyli 10 dni z maseczką nawilżającą. Codziennie, przez kwadrans, np. jako poranne pobudzenie skóry lub przeciwnie – wieczorne ukojenie. Przyda się do tego maseczka o większej pojemności i mocno nawilżającym działaniu, jak np. Uriage Eau Thermale. Możecie wstawić ją dodatkowo do lodówki, by wzmocnić działania chłodząco-kojące. 

Warto ściągnąć aplikację Super-Pharm i założyć kartę Lifestyle bo największe promocje i świetne rabaty czekają w czasie Dni LifeStyle!

Żelkowa formuła maski przyjemnie otula twarz, a woda termalna, skwalan i kwas hialuronowy silnie nawilżają skórę. Gwarantuje Wam, że po 10 dniach zauważycie poprawione napięcie, mniejszą ilość wydzielanego sebum, bardziej promienną i “gęstszą” skórę. To tzw. maska nocna, więc możecie potraktować ją jako pierwszy krok po oczyszczaniu, nadmiar maski po kwadransie ściągnąć ręcznikiem i nałożyć kolejne kroki pielęgnacji. 


6/ Zwiększ filtr


Prawdę powiedziawszy to chyba powinien być punkt pierwszy naszego programu odnowy skóry na wiosnę. Ale starałam iść z kolejnością kroków pielęgnacyjnych. Natomiast uczulam – wiosną zmieniamy filtr na jeszcze mocniejszy! Jeżeli cały rok używasz SPF 50, to super. A jeśli nie – nie ma na co czekać.

Możecie sięgnąć np. po bezzapachowy, nie pozostawiający białych śladów SPF50+ La Roche Posay w formie suchego, żelo-kremu chroniącego przed promieniami UVA/UVB. Dzięki tej dziwnej, suchej formule, spokojnie może być stosowany przez posiadaczy cer mieszanych i tłustych. Natomiast skóry suche pewnie będą potrzebowały dodatkowej warstwy kremu nawilżającego. Jest to typ filtru – chemiczny.


7/ Mniej, ale równie pięknie


Myślę, że nie muszę Was przekonywać do sięgnięcia wiosną po lżejsze formuły podkładów. Mam wrażenie, że robimy to niemal instynktownie. I często wybieramy wielofunkcyjne kremy BB. Łączą w sobie ochronę SPF, składniki pielęgnujące i oczywiście delikatne pigmenty wyrównujące koloryt. Ja używam teraz niezwykle lekkiego bibika Avene Hydrance BB z SPF 30 dla skóry suchej (czyli wersja Rich, a tu znajdziecie wersję Light dla cery tłustej i mieszanej). 


A Wy już jesteście gotowi na wiosnę? Szykujecie swoje kosmetyczki?


Wpis powstał we współpracy z Super-Pharm.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x