Salad Code – hiszpańskie super kosmetyki na lato!

Mamy dzisiaj dla Was prawdziwą hiszpańską fiestę – naturalne, super modne, śliczne i po prostu dobre kosmetyki Salad Code. A premiera jest jeszcze gorętsza, bo łączy się 10 urodzinami Limango. A to oznacza niższe ceny i darmową dostawę!


Ale zacznijmy od początku, poznajcie Salad Code


Założycielka marki, Sonia Bernal, wie dobrze, że sałatka warzywno-owocowa to bomba smakowitej energii dla naszego ciała. Zakładając Salad Code uznała, że kosmetyki do twarzy oparte na naturalnych składnikach dobrze znanych z kuchni, będą strzałem w dziesiątkę. Jarmuż, szpinak, awokado, zielona herbata, spirulina, olejki z orzechów, cytrusy, aloes, otręby, ogórek… Brzmi pysznie! I taka sałatka pysznie sprawdza się także w pielęgnacji skóry.

W kategorii #InstaFriendly Salad Code zasługuje na dodatkowe wyróżnienie. Minimalistyczne, piękne i jednocześnie gustowne opakowania podbiły nasze serducha. I oczywiście pomyślałyśmy, że byłoby cudownie, gdyby polskie marki zainspirowały się hiszpańskim designem. Bo przecież te flakoniki same proszą się o fotkę na insta!


A teraz przedstawimy naszych sałatkowych ulubieńców


Natural Face BB Cream Salad Code  30ml / 139,995 zł (zamiast 201,13)


BB Cream od Salad Code, to prawdziwy hicior, który pokochają cery mieszane, ale i normalne. Dlaczego? Bo naprawdę (naprawdę!) utrzymuje mat, a przy tym bardzo ładnie wyrównuje koloryt skóry. Jak przystało na dobry bibik, zawiera SPF20, który chroni przed promieniami UVA i UVB, więc będzie fajną propozycją jako uzupełnienie fotoprotekcji w porannej rutynie.

Szybko się wchłania, bardzo ładnie dopasowuje się do odcienia skóry (mamy kolor light) i daje bardzo naturalne, matowe wykończenie. W składzie znajdziemy witaminę E, C, ekstrakt z kurkumy, olejki z orzecha włoskiego i laskowego (to antyoksydanty, działają przeciwstarzeniowo, regeneracyjnie).

Jego beztłuszczowa formuła zachwyca, a trwałość i (podkreślamy raz jeszcze) eleganckie, matowe wykończenie mocno go wyróżnia w kategorii koloryzujących SPF z formułą pielęgnacyjną.


Natural Eye Revitalizer 30ml / 119,95 zł (zamiast 178,78)


Lekka formuła, ale i niesamowite nawilżenie okolicy wokół oczu, i wszystko to przy pomocy aloesu. Bazą Natural Eye Revitalizer jest sok z liści aloesu, który m.in. łagodzi, ujędrnia, regeneruje i oczywiście – silnie nawilża. Bardzo szybko poczujecie, jak mięciutka i zarazem napięta staje się skóra w okolicy oka.

A w kremie znajdziecie jeszcze więcej dobrych składników – ekstrakt z ogórka (nawilżanie, rozjaśnianie, odbudowa), antyoksydacyjny puder z jarmużu, pochodne kwasu hialuronowego, oliwa z oliwek (zabezpiecza przed utratą wody). No i w pakiecie gwarantuje przyjemny efekt chłodzenia okolicy oka. Tylko ostrzegamy, że krem pachnie, zatem dla bardzo wrażliwych oczu może nie być odpowiedni.


Vit. C & Hialuronic Acid Facial Serum 30ml/ 139,95 zł (zamiast 201,13)


Oto serum albo esencja, w zależności, czego potrzebuje skóra! Jedno jest pewne – jeśli mierzysz się z przesuszoną cerą albo masz ochotę wprowadzić do swojej rutyny masaże przy pomocy rollera – Serum z witaminą C i aloesem jest super. Szczególnie dobrze sprawdza się obficie nałożone na twarzy i wmasowane przy użyciu rollera, masażera, kamienia Gua Sha. Konsystencja kosmetyku jest mocno wodnista, pięknie się wchłania i natychmiast nawilża. Przy skórze suchej można używać go jako esencji, a mieszanej lub tłustej – serum.

W składzie Facial Serum same pyszności – sok z aloesu, pełne witamin ekstrakty z owoców cytrusowych czy buraka (działa jak antyoksydant, nawilża, ujędrnia), skrobia kukurydziana (utrzymuje wilgoć, wygładza, łagodzi), a także kwas hialuronowy.


Sebum Balance Serum 30 ml/ 149,95 zł (zamiast 223,48)


Świetne serum dla cer tłustych i mieszanych. Nie dość, że reguluje wydzielanie sebum, nawilża i trzyma w ryzach niedoskonałości, to ma naprawdę ciekawy i niespotykany koktajl składników, które dodatkowo dbają o skórę i chronią ją przed starzeniem. Typ serum wszystko w jednym, które naprawdę robi wrażenie. W składzie kwas hydroksycynamonowy (roślinny antyoksydant), regulujący cynk, wyciąg z lilii wodnej (przeciwzmarszczkowy), nawilżające algi, ekstrakt z winogron (kolejny antyoksydant), ekstrakt z kory wierzby (naturalne źródło regulującego sebum kwasu salicylowego), nawilżające cukry, olejki i fitosterole.

Konsystencja jest leciutka i wodnista, dzięki temu serum jest szybko absorbowane przez skórę ( i to nawet latem, w upały). Wystarczy to jedno serum, krem z filtrem i cera mieszana/tłusta jest gotowa na nowy dzień.


Soothing & Moisturizing Cream 50 ml/ 119,95 zł (zamiast 178,78)


Sałatka z awokado, jarmużu i aloesu podana z naparem z zielonej herbaty? Tak opisałabym ten krem. Baaardzo dużo nawilżenia, konsystencja lekka, kremowo-żelowa, dodatkowo jest uczucie ukojenia. Ten krem wygląda, jakby był stworzony na wakacje. Niezależnie od rodzaju cery (lekki dla tych bardziej tłustych, ale nawilża na tyle mocno, że i suche go polubią) łagodna formuła z lekko chłodzącym finiszem będzie świetnym dopełnieniem letniej pielęgnacji.


Anti-spot Brightning Serum 30 ml/149,95 zł (zamiast 223,48)


Dedykowane skórze skłonnej do powstawania przebarwień, ale tak naprawdę to dość lekkie serum dla każdej skóry, która lubi być rozświetlona, o wyrównanym kolorycie. Kolejny kosmetyk z kategorii summer fiendly, bardzo się przyda o tej porze roku. Zawiera witaminę C (z wyciągów cytrusowych, aceroli, liściokwiatu garbnikowego), fermentowany brązowy ryż (nawilżający, ale przede wszystkim redukujący przebarwienia), a także składniki przeciwzmarszczkowe i odżywcze (wyciąg z liczi, argininę, olejki jojoba i różany, fitosterole).

Jak widać to kolejne serum Salat Code, które ma wielokierunkowe działanie, tym razem poza nawilżeniem i ochroną przeciwzmarszczkową, mamy do czynienia ze składnikami działającymi na koloryt skóry. Serum Anti-spot bardzo dobrze nawilża i rozświetla od pierwszego użycia. Sprawdzi się na dzień/noc dla cer od normalnych po suche, na noc dla cer tłustych.


Gdzie kupić? W Limango!


Salat Code to niszowa marka, nie kupicie jej stacjonarnie w perfumeriach czy drogeriach. Ale jest już na Limango! To klub zakupowy, który nasi stali czytelnicy dobrze znają (wiemy z wiadomości na Insta, że często poszukujecie tam cenowych okazji – ostatnio wiele z Was doradzało nam tam zakup Birkenstocków).

A teraz, gdy Limango obchodzi 10 urodziny, możecie nie tylko upolować naprawdę świetne ceny na ubrania, buty, czy kosmetyki, ale też mieć dodatkowo darmową dostawę na swoje zamówienia. Jeśli nie macie jeszcze konta w Limango, kliknijcie w ten link, by je założyć (to trwa chwilę) i mieć pełen dostęp do wszystkich promocji.


Udanych zakupów!


Wpis przygotowany we współpracy z Limango Polska.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x