DIY: Zrób sobie krem pod oczy (odżywczy jak Kiehl’s Avocado i Bobbi Brown Extra Eye)!

Słyszałaś o kultowym kremie pod oczy Kiehl’s Creamy Eye Avocado? Masz suchą skórę pod oczami i chcesz kupić krem Bobbi Brown Extra Eye Repair, tak zachwalany przez wszystkie blogerki? Poczekaj. Być może spełnieniem Twoich marzeń i oczekiwań co do kremu pod oczy jest nie zakup nowego, a podrasowanie starego.


Pimp my eye cream! Oto co dzisiaj zrobimy.



Przepis na domowy odżywczy krem pod oczy jest prosty jak bułka z masłem. A mimo to gdy opowiadam znajomym o tym sposobie, otwierają oczy ze zdziwienia. A przecież sprawa jest bajecznie prosta, a tajemnica działania słynnego kremu avocado tkwi w niczym innym, jak składniku z nazwy.


Olej z awokado – kluczowy składnik


W kremie Kiehl’s najważniejszym składnikiem jest olejek z awokado. To właśnie on w naturalny (w Bobbi Brown jest nieco inny skład, ale podobne działanie) sposób odżywia skórę pod oczami, jednocześnie jej nie podrażniając. Możesz więc kupić sobie słoiczek i przetestować kosmetyk (miałam, polecam, jest świetny – jego recenzję znajdziesz TU), albo spróbować wzbogacić swój ulubiony krem (albo niekoniecznie ulubiony, za to taki, którego aktualnie używasz) pod oczy o kropelkę olejku z awokado i zwiększyć jego odżywcze moce.


Dlaczego akurat Awokado?


Olejek z awokado jest naprawdę super, bo łączy dużą siłę odżywiania z wysoką tolerancją na skórze suchej, wrażliwej, podrażnionej. To jeden z niewielu olejów, który producenci wprost polecają do stosowania na najbardziej wrażliwych obszarach twarzy i ciała, m.in. pod oczami, czy na buziach bobasów z wyjątkowo wrażliwą skórą.

Mój olej to produkt marki Bioline (mam już drugie opakowanie, także jest to sprawdzony kosmetyk), który kupuję w aptece za ok 22 zł. Nadaje się zarówno do pielęgnacji skóry twarzy, jak i ciała dziecka, a także do olejowania włosów (ale tylko na wilgotne włosy, bo jest bardzo gęsty).


No to mieszamy!

Sposoby są dwa, choć cel jeden – dodać do kremu kroplę olejku z awokado i zmieszać każdorazowo przed użyciem albo wlać kilka kropel do słoiczka z kemem, wymieszać i mieć na dłużej. Na początek radzę zastosować pierwszą opcję i sprawdzić, czy olej i krem dogadują się ze sobą. Czy ładnie się łączą, dobrze rozprowadzają pod okiem itp. Łatwiej też będzie Ci sprawdzić, ile olejku potrzebujesz, by mieć upragniony efekt odżywczy, ale bez uczucia tłustej skóry.

U mnie ta ilość to porcja kremu + kropla oleju wielkości ziarenka pieprzu.


Co zyskujesz?


Zbyt lekka konsystencja, zbyt małe działanie odżywcze albo kiepski skład (z olejem mineralnym) to grzechy główne kremów drogeryjnych i nawet niektórych luksusowych. Każda posiadaczka suchej i wrażliwej okolicy oka wie, że znalezienie odpowiedniego kremu to duża sztuka. Dlatego jeśli uda Ci się zrobić ten ideał samodzielnie, będę się bardzo cieszyć. To jest też dobry sposób na mądre wykorzystanie aktualnie używanego kremu.

Swój domowy krem z awokado zrobiłam na bazie Kale + Aloe marki Youth To The People (klik). Spodobał mi się jego naturalny, organiczny skład i dość dobra cena, ale niestety zabrakło właśnie tej odrobiny odżywienia. Dlatego wykorzystuję olejek z awokado, by wspomóc krem i jeszcze podnieść jego moc nawilżenia.



A jeśli wolisz gotowe produkty z drogerii zobacz zestaw do pielęgnacji twarzy w dobrej cenie. Krem pod oczy też tam jest! >


 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x