Masz cerę mieszaną? Sprawdź, gdzie tak NAPRAWDĘ jest STREFA T i jakie to ma znaczenie dla Twojej pielęgnacji.

Jaka jest cera mieszana? Tłusta w strefie T i sucha na policzkach. Gdzie jest strefa T? Na czole, nosie i brodzie… a właśnie, że nie! Strefa T wcale nie musi tak wyglądać, a cera mieszana to nie tylko ta, która ma kombinację sucha/tłusta w tych konkretnych obszarach twarzy. To ma ogromne znaczenie w prawidłowej pielęgnacji i naprawdę zachodzę w głowę, jakim cudem dziesiątki artykułów w prasie i internecie mogą tak wprowadzać w błąd.


Wyprostujmy wspólnie kilka mitów o cerze mieszanej i strefie T i zobaczmy, jak to poprawi Twoją rutynę pielęgnacyjną.



Jak wygląda strefa T? I czym się różni od T-zone?


Na pewno każda z nas, posiadaczek cery mieszanej, natknęła się nie raz na artykuły poświęcone pielęgnacji tego typu skóry. Zwykle są one zilustrowane zdjęciem lub grafiką, gdzie na twarzy wyrysowana jest duża litera T. Daszek litery przebiega na wysokości czoła, a nóżka biegnie od czoła, przez nos, aż do czubka brody. A czy zdajecie sobie sprawę, że na ilustracjach w polskich artykułach o cerze mieszanej strefę T widzimy inaczej, niż w zagranicznych (szczególnie azjatyckich) publikacjach?

Nie musicie wierzyć na słowo, zróbcie prosty test. W wyszukiwarkę grafiki Google wpiszcie strefa T i przejrzyjcie zdjęcia. A potem zmieńcie frazę na angielską T-zone i wyszukajcie grafiki jeszcze raz. Różnica jest kolosalna! O ile w polskich opracowaniach strefa T prawie zawsze wygląd jednakowo (duże T od czoła aż po brodę), to jej międzynarodowy odpowiednik ma już kilka wariantów.

Różnica jest kolosalna! Polskie ‚jedynie słuszne’ długie T kontra T-zone, która przybiera różne rozmiary i kształty (czasem zupełnie nieprzypominające literki T w ogóle).


A jakie wygląd strefy T ma znaczenie dla pielęgnacji?


Kolosalne! Zwłaszcza w przypadku młodszych dziewczyn lub początkujących w świadomej pielęgnacji twarzy. Nie ma jednej cery mieszanej, gdzie zawsze te same obszary będą się tak samo zachowywały. I traktowanie ich w ten sposób może prowadzić do pogorszenia stanu skóry, w skrajnych przypadkach do wzmożonego przetłuszczania, albo przesuszenia, łuszczenia, podrażnienia, naruszenia bariery naskórka. Mówiąc wprost – stosując zasady pielęgnacji cery mieszanej bez wiedzy, gdzie ma się poszczególnie obszary na twarzy oraz na ile odporna jest tam skóra, można sobie ją zniszczyć.

Dam Wam przykład ze swojego życia. Latami myślałam, że mam cerę mieszaną z klasyczną strefą T aż do brody. I według takiego schematu pielęgnowałam. Aż do mementu, gdy zaczęłam używać mocnych peelingów kwasowych (AHA 30%) i okazało się, że ‚spaliłam’ sobie skórę na brodzie (nie za pierwszym razem, po kilku zabiegach). Zamiast złuszczonej skóry i odblokowanych porów miałam wielką czerwoną, bolesną plamę, łuszczącą się skórę, a po zaleczeniu trwałą zmianę odcienia cery w tym miejscu. Żeby było zabawniej – pory zatkały się błyskawicznie i cały zabieg nie przyniósł żadnych pozytywnych rezultatów.

A wszystko dlatego, że moja broda absolutnie nie należy do strefy T. Nie przetłuszcza się nadmiernie, ponadto skóra w tym miejscu jest najcieńsza i najbardziej wrażliwym obszarem twarzy (poza okolicą oczu). Dlatego moja strefa T wygląda mniej więcej tak:

Dlatego uporządkujemy fakty:

  • Strefa T, może (ale wcale nie musi) przyjąć kształt litery T.
  • Strefa T w kształcie litery T nie musi kończyć się na brodzie. Może obejmować tylko czoło i nos.
  • Często strefa T ma kształt innej litery – odwróconego H. Obejmuje wtedy czoło, nos oraz część policzków wokół nosa (zazwyczaj od skrzydełka nosa do 2/3 szerokości oka).
  • Strefa T mówi nam głównie o stopniu przetłuszczania się skóry. To znaczy, że możesz mieć rozszerzone pory i wypryski także poza strefą T, na przykład na policzkach, brodzie, czy wokół ust.

Strefa H, U, O, a może S? Jakie obszary wyróżnisz na swojej twarzy?


Jeśli masz cerę mieszaną, albo podejrzewasz, ale nie masz pewności, zacznij od zrobienia sobie kilku prostych testów na rodzaj cery (w tym wpisie). Zwłaszcza pierwszy jest bardzo przydatny (ten, gdy nie nakładasz pielęgnacji po myciu i sprawdzasz po godzinie, co się stało ze skórą). Warto też kilka dni obserwować buzię i przyglądać się krytycznie temu, jak reaguje na pielęgnację.

Testy pozwolą Ci stwierdzić, w których miejscach skóra nadmiernie się przetłuszcza, a także czy pozostałe obszary mają skłonność do przesuszenia, czy pozostają w dobrym stanie (co znaczyłoby, że Twoja cera mieszana jest w tych obszarach normalna, nie sucha). To właśnie do oznaczania tłustych i normalnych/suchych obszarów służą oznaczenia literowe.

Co znaczą?

  • T – krótkie lub długie to obszar nadmiernego przetłuszczania czoło-nos lub czoło-nos-broda,
  • H odwrócone – obszar przetłuszczania się strefy czoła, nosa i części policzków,
  • U – strefa obejmująca policzki, żuchwę i brodę określająca obszar cery mieszanej, gdzie skóra jest normalna lub sucha,
  • S – obszar oznaczający policzki (bez brody i okolic ust), gdzie cera się przesusza lub jest normalna,
  • O – obszar brody i wokół ust, gdzie cera może być tłusta, normalna lub sucha.

Te obszary na twarzy łączą się w zestawy. Najpopularniejsze są:

  • Tłusta strefa T z brodą i S z suchą lub normalną cerą na policzkach

  • Tłusta strefa T krótkie i normalna/sucha U

  • Tłusta strefa H  i normalna/sucha U

  • Tłusta strefa T krótkie i normalna/sucha S oraz normalna/sucha O (wtedy, gdy np. na brodzie skóra jest normalna, na policzkach sucha).

Gdy rozpoznasz, jakie cechy mają poszczególne obszary twarzy będzie ci łatwiej dobrać do nich pielęgnację. Czy to znaczy, że do każdej strefy musisz dobierać inną pielęgnację? Absolutnie nie! Jednak są takie etapy pielęgnacji, przy których warto zachować czujność.

Na przykład: peelingi kwasowe (szczególnie mocne lub te z BHA) i z drobinkami, maseczki oczyszczające zastygające, toniki kwasowe, kosmetyki z retinolem w większym stężeniu (chodzi o odporność skóry na duże dawki) lub cynkiem to produkty, których użycie dobrze toleruje skóra tłusta, ale gorzej ta bardziej sucha czy delikatna. Z kolei odżywcze emolientowe kremy, bogate olejki, kosmetyki z ceramidami, woskami, cholesterolem – to ulubieńcy skóry suchej, które tłusta trudno przyjmuje (pewnie się nawet nie wchłoną).

Dlatego warto przyjrzeć się skórze mieszanej z bardziej indywidualnej perspektywy.


A ty jaki masz typ cery mieszanej? Może T + U, może H + U… a może jeszcze inny, którego w tym wpisie nawet nie wskazałam?


Ten wpis jest częścią serii #TydzienPielegnacji – merytorycznych artykułów napisanych tak, aby razem tworzyły przewodnik po efektywnej i bezpiecznej pielęgnacji twarzy i ciała. Jeśli borykasz się z problemami z cerą, bądź poszukujesz wiarygodnych rekomendacji kosmetycznych, koniecznie sprawdź inne wpisy Tygodnia Pielęgnacji (tu). A jeśli masz dodatkowe pytania lub propozycje tematów, napisz do nas wiadomość na Instagramie.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x