Toni Gard My Honey – zapach dla niej na Walentynki

Zapukał kurier. Niespodzianka! O tak, niespodzianki lubimy zawsze i o każdej porze. No to otwieramy. Piękne różowe pudełeczko, takie trochę minimalistyczne, trochę słodkie retro. Obiecująco. A potem? Klasyczny prostokątny flakon z ciekawą fakturą z jednej strony, który pod czarnym korkiem kryje bardo słodki, kobiecy, kwiatowy zapach. Wygląda to naprawdę dobrze – myślimy i biegniemy do informacji prasowej (bo co tu ukrywać, prezenty były nie od ukochanych, a od Perfumerii Douglas Polska – ale to i lepiej, nasi panowie raczej na tak słodki set upominkowy by nie wpadli) i czytamy takie oto nuty: owoce, miód, jaśmin, magnolia, lotos, malina, piżmo, białe drewna.

NAPRAWDĘ wszystkie nuty tak bardzo bardzo do zakochania. Nie jestem pewna, czy faktycznie podczas tworzenia tego zapachu szanownym ‚nosom’ towarzyszyła aura miłosnych uniesień, czy to tylko zręczne ręce zmieszały składniki tak, że wybuchają miłosnym aromatem, ale powiadam wam: love is in the air!

Dziewczyny, podrzucajcie swoim facetom link do tego wpisu (warto dostać MyHoney na Walentynki, trust me!), a Wam Drodzy Panowie od razu wklejam link do serii w Douglasie (żebyście nie musieli długo ich szukać – KLIK). I niech moc miodu i bukiety magnolii będą z Wami. Udanych Walentynek <3

[Toni Gard, My Honey, EDP 30 ml/159 zł, żel pod prysznic 270ml/49 zł, balsam do ciała 150ml/69 zł]

myhoney6 myhoney7 myhoney9-horz myhoney1 myhoney2 myhoney4 myhoney5

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x