Najgorsze kobiety na świecie

Ten tekst siedział we mnie od jakiegoś czasu. I niemal każdego dnia przychodziły takie chwile, w których chciałam usiąść i wreszcie napisać wszystko to, co irytuje mnie okropnie. Sprawa wcale nie zaczęła się wraz z aferą „o brzuchu Anny Lewandowskiej”, który stał się tematem narodowym, szeroko komentowanym przez  każdego, komu tylko się udało ulać. Czy to żółci, czy lukru.

To był kolejny akt nienawiści, jaki kobiety kobietom serwują niemal każdego dnia w sieci. Ba! Nie tylko w sieci, to oczywiste.


Bo ja też jestem najgorszą kobietą na świecie.



Choć obiecałam sobie, że nie będę i naprawdę staram się jak mogę, ale chyba mam(y) to w genach.


Na potrzeby tekstu przeanalizowała kilkukrotnie, ostatnio przed chwilą, poważny portal newsowy, jakim jest Pudelek. I wyobraźcie sobie, że wyniki badań każdorazowo pokrywały się z dzisiejszymi.

Na cztery strony Pudla (stan na 10.07.17), zdarzył się JEDEN artykuł oceniający negatywnie wygląd mężczyzny (brzuch piwny Leonardo di Caprio). Ilość cierpkich, gorzkich, złośliwych, obrzydliwych komentarzy na temat kobiet – niezliczona. Niemal każdy newsik pełen przytyków „zagubiona”, „odchudzona”, „lansuje się”, „chwali się”, „pokazuje ciało”, „znudzona spędza wakacje”, „ściska biust”, „w obcisłej sukience”, „robi karierę”… Powiecie –  normalka. No przecież klika się samo, no nie?


Dam głowę sobie uciąć, że klikają głównie panie. Bo jakiego faceta obchodzi, czy schudła czy przytyła?! Najgorsze kobiety świata to my.


Uwielbiamy znajdować sobie ofiary, nad którymi cudownie pastwią się portale internetowe. Jest Ania Lewandowska, jest i Marina Łuczenko-Szczęsna  oraz Sara Boruc. Zwłaszcza Marina „zasłużyła” sobie na codzienne biczowanie, bo nie sposób przejść do porządku dziennego z tematem, że dziewczyna jest piękna, jej facet to znany sportowiec, i mogą pozwolić sobie na podróże i dobre ubrania. Bo kto by się tam drążył temat, dlaczego Marina ciągle pracuje nad płytą (a była chora, jeśli nie wiecie). A nawet jakby nie była, to u licha ciężkiego – niech sobie ma wakacje życia całe życie. Też bym miała jakbym taką sposobność posiadła, co komu do tego?!


No właśnie – wszystko.

Gapienie się w cudzy portfel, to sprawa polska. Nawet nie kobieca. Choć faceci  akurat raczej o Marinie słowa złego nie powiedzą, bo przecież fajna dziewczyna, kocha Wojtka, kto by się tam czepiał, nie?


Ale taka Julia Wieniawa, Klaudia Halejco, Kasia Sawczuk, Agnieszka Kaczorowska – oj, no można tutaj sobie już poużywać. Gówniary jedne, co im się szołbizu zachciewa, a do nauki iść powinny. Bo randkują, związki psuja, ciałem gorszą, facetów zmieniają i tylko wystają na ściankach, to chudsze, to znów grubsze. Litania nienawiści wobec tych dziewczyn jest tak wielka, że aż trudno sobie wyobrazić, jak czują się ich bliscy. No, ale kto by się przejmował, nie? Liczą się kliki i odsłony, a traktowanie młodych kobiet jak mięsa armatniego – normalka.

I wiecie co? Szlag mnie trafia. I naprawdę walczę jak mogę (głównie ze sobą i swoim otoczeniem), kiedy ktoś po raz kolejny ocenia inną kobietę. Że gruba, ze chuda, ze usta zrobione, ze cyce na wierzchu, że się puszcza, albo i nie dopuszcza.

Wiecie, jak cholernie trudno jest powstrzymać się od ocenienia, czy kiecka pasuje do włosów, a włosy do oka, a oko do warg? Czy brzuch się wylewa, czy cycków nie ma? Czy wieśniara, czy cwaniara, czy ubrana dobrze, czy przebrana? Wiecie jak trudno, jak cholernie trudno sobie odpuścić?!


Czy, któraś z Was Dziewczyny, nie jestem najgorszą kobietą na świecie? Ja się ciągle uczę.


I proszę Was: nie klikajcie w przebrzydłe newsy, które pokazują nas – DZIEWCZYNY, jako przedmioty. Głupawe, pustawe, tylko w kontekście urodowo-seksualnym.

Pieprzcie to, jak ja pieprzę. I nie klikajcie!


To nie pierwszy nasz wpis z serii GirlPower. Zobaczcie tutaj, jak temat czuje Ilona!


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x