Co będziemy oglądać po Grze o Tron?

Jutro ostatni odcinek Gry o Tron. Wiecie, że chyba się cieszę? Szczerze powiedziawszy, to miniony sezon wzbudzał we mnie naprzemiennie odczucia złości i irytacji oraz śmiechu, niemal histerycznego. Cokolwiek jutro się nie wydarzy tęsknić nie będę. Z serialu, którego atutem było budowanie napięcia „między słowami”, dostałam popową papkę, w której wszystko dzieje się tak, jakby pozostałe sezony nigdy nie miały miejsca.

Oj, spieszą się producenci, spieszą by skończyć… A kruki w Westeros latają szybciej niż maile.To moje zdanie. A Wy co sądzicie?


By jednak niedzielę Wam umilić, mam seriale na otarcie łez. Jeśli akurat za GoT tęsknić chcecie. Jeśli nie, to mam dobre wiadomości – Netflix nie śpi i serwuje nowości. Albo ja znajduję zupełnie nowe tytuły.


Nudny księgowy, mówili…

OZARK, 2017


Jedno z najnowszych dzieciaków Netflixa, które wciąga jak makaron z sosem pomidorowym. Oto obserwujemy życie pozornie nudnego faceta – księgowego, który prócz łebskiej głowy, ma ogromnego pecha. Ma jeszcze rodzinę, ale ta jakby żyje swoimi problemami. Do czasu, kiedy okazuje się, że państwo Byrde muszą czym prędzej spakować manatki i zamienić Chicago na wioskę Ozark. A tam… wyprać parę milionów dolarów dla mafijnego bossa.

Szybciutko okazuje się, że Ozark nie jest tylko zabitą dechami dziurą, ale i miejscem, gdzie mieszkańcy całkiem śmiało poczynają sobie ze… spełnianiem marzeń. Bardzo ciekawe postaci drugoplanowe (buntownicza Ruth i enigmatyczny Roy), dobra fabuła i klimat nieco w stylu Braking Bad i Fargo.

Lubię twardzielki, a Wy?

Marcella, 2016


Tym razem też serial kryminalny, ale miejsce wydarzeń to Londyn. I już brzmi dobrze. Tym razem sprawę seryjnego mordercy bada pani detektyw, która prócz bystrego umysłu, ma coś jeszcze – cierpi na dość zaskakujące zaburzenie, zwłaszcza jeśli chodzi o policjantkę – problem z agresją. I zdarza się jej zapomnieć, co zrobiła podczas wybuchu złości.

Okazuje się, ze morderca, którego sprawę Marcella prowadziła przed laty (bez sukcesu), znów zaczyna działać w Londynie. Zbrodnie są makabryczne, a ofiar coraz więcej.

Dodatkowo nasza pani policjant nie ma najprostszej relacji  z mężem, co powoduje lawinę wyjątkowo intrygujących zdarzeń. Jeśli jesteście fanami skandynawskich produkcji i ciekawych zwrotów akcji, to zarezerwujcie kilka wieczorów dla Marcelli.

Siostra Sama, Casey, to chyba najsłodsza postać w filmie.

Atypowy, 2017


To jedna z nowości Netflixa, na którą czekałam. Porusza temat rzadko, kiedy eksplorowany w filmach – autyzm. Twórcy wymyślili również, że tak skomplikowany problem spróbują przybliżyć widzom w formie komedii. Czy się udało? Nie jestem do końca pewna. Idea może jest całkiem ciekawa, i wcale nie przeczę, że komedia to zły pomysł (pamiętacie Glee? Tam też edukowano!), ale całość bywa momentami dziwaczna.

Nasz bohater, Sam, jest autystycznym chłopakiem, ale schorzenie ma na tyle łagodny przebieg, że nastolatek chodzi do zwykłej szkoły, po godzinach pracuje w sklepie z elektroniką i marzy mu się idealna dziewczyna. Miewa ataki paniki, ma trudność z porozumieniem się z rówieśnikami i zawsze mówi to, co myśli. Jednak otoczony opieką rodziców i siostry radzi sobie całkiem nieźle.

No właśnie; mam wrażenie, że największym problemem są bohaterowie wkoło Sama. Zwłaszcza bardzo słabo napisana matka (grana z resztą przez Jennifer Leigh), której rola jest jakby wycięta z zupełnie innej opowieści, znacznie bardziej dramatycznej. Twórcy na siłę próbują nam w kilku odcinkach ukazać wszystkie odcienie autyzmu.

Szkoda, bo gdyby powoli rozbudowywać akcję, nawet w formie komediowej, moglibyśmy pogłębić problem i nauczyć się jak pięknie można żyć razem.Mimo wszystko polecam, ze względu na rzadką tematykę.

Czy tylko ja bym się z nimi przyjaźniła?

Shameless UK, 2003


Po wiem już na wstępie – to nie serial dla wszystkich i nikogo na siłę nie będę przekonywać, że życie obleśnego alkoholika i gromady dzieciaków mieszkających w biednej dzielnicy Manchesteru, spodoba się każdemu. Zwłaszcza, że ludzie nie są piękni, bardzo fizjologiczni i wulgarni. Żyją z socialu, uwielbiają łamać prawo, a sex, alkohol i narkotyki to codzienność.

Mnie ujmuje poczucie humoru, Anglia jaką chcę oglądać bo przecież wiem, że tak tam bywa. Nierzadko. Poza tym z lubością przyglądam się modzie zmieniającej się na przestrzeni kilku lat (jestem na sezonie 6, czyli w okolicach 2010 roku). Roztapiam się, gdy słyszę akcent moich bohaterów i wielką frajdę sprawia mi rozedrgana kamera i troszkę psychodeliczny klimat.


A Wy, macie jakiś fajny serial do polecenia?


To nadal nie wszystkie inspiracje serialowe! Tutaj znajdziecie coś dla dzieciaków, i coś wyjątkowo dobrego!


A tutaj mnóstwo seriali dla dziewczyn, chodźcie!

 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x