Nowa odsłona Bless the Mess: jeszcze więcej pozytywnej energii!

Błogosławiony bałagan narobił niezłego zamieszania! Nie dość, że sfingował własną śmierć (ach ten error 404), to jeszcze przybrał nową postać i uśmiecha się do Was różowo i szeroko. Nie mamy wątpliwości – jest pięknie! Blessthemess.pl odmłodniał, wylaszczył się i puszcza do Was oko zapraszająco. Dalej, śmiało! Pobuszujcie w kategoriach, stronach, poprzeglądajcie galerie. I dajcie znać, czy jest aż tak dobrze, jak nam się wydaje 🙂

Nowa odsłona Bless the Mess to przede wszystkim:

  • odmieniona strona z nowym layoutem, funkcjonalnościami, przeniesiona na platformę WordPress,
  • zmiana kolorystyki bloga (bye bye szarości i złoto) na czarno-białą z mocnym różowym akcentem,
  • większe i lepszej jakości zdjęcia (w tym także galerie),
  • zupełnie nowa organizacja postów po to, by było Wam łatwiej nawigować po stronie i dotrzeć do ulubionych tekstów,
  • sidebar (prawe menu) z rozbudowanymi opcjami społecznościowymi (nareszcie będziecie mogli bez biegania po kilku profilach sprawdzić, co słychać na naszym Insta i czy są nowe filmiki na YouTube),
  • lepsza widoczność autora wpisu (bo wiemy, że na starym blogu czasem trudno było rozpoznać, czyj tekst się komentuje),
  • newsletter (prawy dolny róg strony) – zapisujcie się, bo będą niespodzianki dla subskrybentów i konkurs tylko dla newsletterowców!
  • logo, z którego jesteśmy dumne,
  • większe możliwości rozwoju: teraz nic nie ogranicza naszej kreatywności,
  • lepszy kontakt z Czytelnikami (więcej miejsc na interakcje, opcji komentowania – nic o nas bez Was!),
  • fun! Bo lubimy mieć frajdę z blogowania.

Jest też mała dla ludzkości, a wielka dla nas zmiana – koniec ukrywania się za pseudonimami. Oczywiście to nie znaczy, że przestałyśmy być tandemem Lena&Lona, bo to się absolutnie nie zmienia, ale teraz pod każdym postem występujemy już oficjalnie z imienia i nazwiska. Będzie Wam łatwiej się połapać, kto jest kim na blogu, a my przestaniemy popadać w internetowe rozdwojenie jaźni ;)))

Trzymamy mocno kciuki, by te ostatnie tygodnie przygotowań do ‚przejścia na swoje’ nie poszły na marne, a blog podobał się Wam i dobrze się czytał, oglądał, komentował. Jutro pierwszy post i konkurs w nowym blessowym domku. Będziecie?

lodz-fashion-trends2

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x