Nasze wielkie beauty porządki! Pokazujemy, jak dbać o kolekcję perfum i kosmetyków.

Taka sytuacja: Malując  się rano nie możesz znaleźć szminki w tym kolorze, którego chcesz akurat użyć.  Za to w szufladzie na dokumenty znajdujesz korektor, o którego istnieniu zupełnie zapomniałaś. Twoje flakony perfum dosłownie przyciągają kurz jak magnes, a białe mebelki i półki wciąż nawiedzają oporne plamy z podkładu. Brzmi znajomo?


Na szczęście można ten bałagan sprytnie i szybko ogarnąć! Zobaczcie jak wygląda nasza makijażowa kolekcja i jak dbamy o to, by była zawsze czysta, piękna i funkcjonalnie poukładana.


Cześć! Mamy na imię Ilona i Milena i jesteśmy… kosmetykoholiczkami. Uwielbiamy wyszukiwać, testować i kolekcjonować kosmetyki. Mamy słabość do perfum, palet cieni, szminek i podkładów. Kochamy je tak bardzo, że czasem wręcz wylewają się z półek i szuflad toaletki.


Przed – totalny mess!


Minusem posiadania dużej kolekcji kosmetyków jest nieustanna konieczność ich segregowania i czyszczenia. Produkty jak magnes przyciągają kurz, lubią brudzić się od siebie nawzajem. Brudne pędzle, zakurzone perfumy, szminki, które są dosłownie wszędzie. U nas dochodzi jeszcze kwestia nierozpakowanych paczek PRowych i konieczność segregowania kosmetyków na te na co dzień i do testów na bloga (bo wiecie, wszystko trzeba jeszcze obfotografować). Im więcej produktów, tym szybciej robi się bałagan.

Oczywiście toaletki sprzątamy na bieżąco, ale raz na jakiś czas trzeba zrobić coś więcej. Porządne sprzątanie samych kosmetyków, mebli, a przede wszystkim przejrzenie kolekcji i jej poukładanie. Tak, by po każdą rzecz można było łatwo sięgnąć na co dzień.


Czas na wielkie porządki!


Nawet jeśli uważasz, że Twoje kosmetyki są czyste i bez problemu przeszłyby test białej rękawiczki, warto poświęcić godzinę, by je naprawdę dopieścić. Czas przedświąteczny jest idealny, bo można przy okazji przyozdobić meble zimowymi akcentami. A przy okazji podczas przeglądania kosmetyków zwrócić uwagę na to, które z nich są już przeterminowane, które mają kolory nieodpowiednie na zimę (i trzeba je schować na kolejne lato), a których w ogóle nie używasz (i możesz oddać komuś kto je bardziej doceni).

Czego potrzebujesz:

  • godziny wolnego czasu
  • dużej miski (na ok. 2-3 litry ciepłej wody)
  • ręczników papierowych
  • płynu do naczyń (my używamy Morning Fresh Rasberry&Apple)
  • ręcznika
  • nożyczek
  • pudełek/toreb: na rzeczy do wyrzucenia i do oddania
  • filiżanki kawy i dobrej playlisty (aby porządki były jeszcze przyjemniejsze)

Czego nie potrzebujesz:

  • więcej niż godziny wolnego czasu (obiecujemy!)
  • rękawiczek ochronnych (Morning Fresh w ogóle nie wyszusza rąk)

To się może przydać:

  • szmatka do demakijażu (nią wyczyścisz na sucho te kosmetyki, których nie można moczyć np. cienie w aksamitnym etui), np. Glov
  • mata do mycia pędzli (jeśli masz ich naprawdę dużo) np. Sigma

Etapy sprzątania:

1/ Przegląd kosmetyków

Obejrzyj wszystkie swoje kosmetyki. Oceń, czy ich opakowania wymagają mycia/wypolerowania/odkurzenia. Zastanów się, które z nich lubisz bardziej, a które mniej.

2/ Posegregowanie kosmetyków aktualnie używanych, wyrzucenie przeterminowanych i przygotowanie do oddania tych nielubianych (do tego przydadzą się torebki papierowe lub pudełka)

Aby sprawdzić datę ważności kosmetyku poszukaj informacji na opakowaniu (symbol PAO czyli otwarty słoiczek informuje, jak długo można bezpiecznie używać kosmetyku od daty otwarcia). Kosmetyki dokładnie obejrzyj, powąchaj. Sprawdź, czy podkład się nie rozwarstwia, czy szminka nie pachnie brzydko. Jeśli podejrzewasz, że kosmetyk się zepsuł  – wyrzuć go. Pozostałe produkty posegreguj na te, które są czyste i wystarczy je poukładać, te, które trzeba umyć oraz te, których nie używasz i chcesz oddać komuś innemu. Ta ostatnia grupa będzie wymagała zdezynfekowania i odłożenia do oddzielnego pudełka/torby.

3/ Umycie flakonów perfum i podkładów w mieszance ciepłej wody i płynu do mycia naczyń

Proporcja, która nam się sprawdza: 3 litry wody, 1 łyżeczka płynu Morning Fresh Raspberry&Apple. Dodatek Morning Fresh sprawia, że buteleczki mocno lśnią po umyciu. Każdy flakon i nakrętkę zanurzamy w wodzie  i wykładamy na czysty ręcznik kąpielowy. To wystarczy! Flakony schną same, a dzięki dodatkowi płynu nie powstają na nich zacieki.

4/ Wyniesienie pędzli i gąbek do łazienki (wpis o tym, jak myć pędzle znajdziesz TU), umycie pojemników na pędzle, szminki i palety

Wszystkie pojemniki, w których przechowujesz kosmetyki muszą być czyste, zanim zaczniesz je znów w nich układać. Większość da się umyć tak jak flakony – zanurzając w wodzie z płynem do naczyń i odstawiając do wyschnięcia. Na oporne plamy nalej odrobinę płynu Morning Fresh i przetrzyj to miejsce zwilżonym ręcznikiem papierowym. Ręcznik jest delikatny i nie rysuje mebli ani akcesoriów, tak jak gąbka do naczyń. A moc płynu świetnie radzi sobie z plamami.

5/ Mycie półek, szuflad i luster

Wilgotny ręcznik papierowy z odrobiną płynu do naczyń wystarczy. Do polerowania lustra użyj suchego ręcznika papierowego.

6/ Mycie kosmetyków kolorowych

Ręcznik papierowy lekko zwilżony w mieszance wody i płynu do naczyń odkurzy i nabłyszczy większość kasetek na pudry, róże i bronzery. nie zapominaj, by przetrzeć też lusterka i wnętrza kosmetyków i nie zamykać ich od razu, tylko pozostawić do całkowitego wyschnięcia.

Opakowania szminek, korektorów, maskar wystarczy lekko przetrzeć wilgotnym ręcznikiem papierowym.

Palety cieni oraz inne kosmetyki w opakowaniach nie nadających się do mycia na mokro, przecieramy suchą szmatką. Lubimy używać do tego starej szmatki do demakijażu, bo tkanina, z której ją wykonano, zostawia nawet aksamitne opakowania idealnie czyste.

Jeśli boisz się, że twoje aksamitne i papierowe palety zakurzą się czy ubrudzą, z ich opakowań kartonowych zrób specjalne owijki.

7/ Układanie kosmetyków i perfum

Najważniejsza zasada: to, co najczęściej używane powinno być pod ręką. Na wierzchu zostają tylko te kosmetyki, bez których nie potrafisz się obejść. Rzadziej używane wędrują do głębszych szuflad / na wyższe półki. Te zupełnie nieużywane (np. podkłady za ciemne na zimę, letnie perfumy) odkładasz do pudełek i chowasz w inne miejsce.


Piękny finisz!


Kiedy wszystko czyste, a pokój pachnie malinami (czy pisałyśmy już, że płyn Morning Fresh jest intensywnie ma-li-no-wy?), czas na najprzyjemniejszą część porządków: ozdoby. Jeśli masz sporo miejsca, bukiet kwiatów będzie idealny. Jeśli nie, już jedna niewielka roślinka sprawi, że wszystko wygląda lepiej. W beauty roomie pięknie wyglądają też świece, obrazy, ozdobne lusterka, stojaki na biżuterię. A może w sezonie przedświątecznym ozdobisz ją lampkami choinkowymi?


Jedno jest pewne. Bedzie pięknie!


Wpis przygotowany we współpracy z marką Morning Fresh.

 

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x