7 rzeczy, do których facet jest zdolny z miłości.

Okej, każdej z nas zdarza się czasem narzekać. A to, że nie rozumie, iż czterdziesta para butów jest naprawdę niezbędna, a to że zapomina odłożyć ręcznika na swoje miejsce, a to znowu, że jeśli chce robić coś fajne wspólnie, to znaczy, że grac mecz na konsoli. Ale są też takie chwile, kiedy oczy wychodzą nam z orbit i jesteśmy dumne, mile zaskoczone, bardzo wzruszone.

Wiecie Chłopaki… jak chcecie to potraficie!

1/ Co prawda nie zabiera Cię na super festiwal, ale… w zamian za to sprawia łóżko Księżniczki. Białe, urocze, słodkie, dziewczęce do bólu. Kupuje je, składa, godzi się by Wasza sypialnia coraz bardziej przypominała pokój żywcem wyjęty z la belle epoque. Obiecuje Ci, że łóżku to początek. Że będziesz mieć do tego słodką moskitierę, dziewczyńskie gadżety, a może też toaletkę…

ps: Z łóżka cieszy się jeszcze wiadomo kto.

prezenty od meza (1) prezenty od meza (2)

2/ Dzień masz jakiś taki niezbyt. Męczy Cię nieokreślony ból głowy, nic się nie chce, wszystko wypada z rąk. No i On to widzi. Co robi? Zabiera Cię w nowe miejsce. Do kamienicy, w której niegdyś mieszkał a dzisiaj jest piękna kwiaciarnia. Dostajesz bukiet mieczyków. A, żeby tego było mało, tuz obok kwiaciarni sprzedają pasty. Więc zamawiacie swoje ulubioną. I lemoniadę. I już jest super!

3/ Przychodzisz z pracy do domu i padasz na twarz. Zasypiasz. Budzą Cię odgłosy dochodzące z kuchni. Wchodzisz… I widzisz 7 słoików ogórków kiszonych. Na zimę! Ale Luby wie, że masz bloga i chce się pochwalić. Fotografuje caluteńki proces. I masz słoiki, masz też piękne zdjęcia. Ach, ach!

prezenty od meza (4) prezenty od meza (5) prezenty od meza (7)

4/Podaje kawę do łóżka. Codziennie! I tak już od ponad dwóch lat. Bo wie, jak ogromnym jestem śpiochem i jak bardzo lubię kawę. Ale mieć kawę w łóżku każdego ranka to bardziej scena z tkliwego romansidła, ewentualnie serialu familijnego, ale żeby tak w prawdziwym życiu? A jednak!

5/ Ogarnia wszystko! A tak się zarzekał, że nie potrafi, że nie będzie wiedział jak. To było przed urodzeniem Fifka. A teraz miłość, radość i poświęcenie. Pieluszki, przygotowywanie kaszek, mleka… i jeszcze bawi się fajniej, niż ja. Mały rozpromienia się za każdym razem, gdy tata pojawia się w pokoju.  Nie, żebym nie wierzyła, że będzie dobrym tatą, ale żeby aż tak…

6. Nie chce znać cen. Naprawdę! No dobra, przyznajcie się – ile razy zdarzyło Wam się zaniżać wartość nowej pary butów? Albo opowiadać, że T-shirty były 3 w cenie 2, albo z wyprzedaży, podczas gdy do domu przyniosłyście lwią część nowej kolekcji ulubionej sieciówki? Ja naprawdę nie muszę tego robić. Kiedyś myślałam, że to dlatego, że on nie zauważa nowych ubrań i dodatków. Ale nie, on widzi! Czasem nawet powie, że ładne. Ale gdy spytam, czy chce wiedzieć ile kosztowało powie tylko – nie chcę. Po co? I to jest prawidłowe podejście!

7. Nie trywializujemy naszych mężów. Powyższe 6 przykładów ich superzachowań to miłe i słodkie przykłady na to, że mężczyzna naprawdę myśli o czymś więcej, niż cyckach, piwie i piłce nożnej. I choćbyśmy na nich narzekały, wyzywały od budasów, leniów i samolubów, gdzieś pod skórą czujemy, że każdy z nich powinien dostać medal za odwagę i rozwagę. Bo my do milutkich żon nie należymy. Mamy diabły za skórą i nikt tego nie wie lepiej, niż nasze drugie połówki. Dlatego na miejscu siódmym, chyba najważniejszym, umieszczamy fakt, że są dla nas. I dają radę 🙂

A Wy za co przyznałybyście ordery swoim mężczyznom?

 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x