5 sposobów na to, jak pielęgnować skórę od wewnątrz [nie tylko zimą].

Nasz Tydzień Pielęgnacji dobiega końca. Do tej pory pokazałyśmy Wam o tym, które urodowe gadżety są najlepsze, jak odpowiednio dobrać kremy i serum, czy jak wycisnąć z kosmetyków, to co najlepsze! Ale patentów na zdrową skórę i wewnętrzny glow jest więcej. Wszystkie znajdziecie w kuchni i… będą Wam smakować!


Bo to, co i jak jemy, ma fundamentalny wpływ na naszą skórę.



1/ Ciało woła: wody! 


Nawet nie wiecie, jak często woda jest naszą odpowiedzią, kiedy pytacie nas, jakie rady mamy dla Was w związku z konkretnymi problemami z pielęgnacją skóry. To naprawdę nie mit, że woda jest dobra na wszystko! Nie tylko poprawia metabolizm, ale i ujędrnia skórę, dodaje jej kolorytu i zdrowego blasku. 

  • Borykasz się z suchymi skórkami na nosie? Pij wodę!
  • Brak energii, migrena, senność? Napij się szklanki czystej wody. Nie kawy!
  • Swędzi Cię ciało, masz suche miejsca na łokciach? Znów łyk wody.
  • Męczysz się z opuchlizną pod oczami, nabrzmiałymi nogami? Szoruj po butelkę wody!
  • Woda również pomaga utrzymać optymalną temperaturę ciała, więc drogie zmarzluchy – zamiast gorącej herbaty, pijcie co najmniej dwa litry wody mineralnej dziennie. 

Tyle teorii. Praktyka jest bowiem taka, że dla wielu osób (w tym nas) wypicie zimą 2 litrów wody jest zwyczajnie trudne. Dlatego na wszelkie sposoby staramy się ubogacić wodę, dodać jej nieco koloru i smaku. Tak, by była bardziej atrakcyjna dla kubków smakowych. A picie nie było za karę. Jako dodatek do letniej wody super sprawdza się miód (o którym więcej za chwilę) i cytryna. O tej porze roku pysznie też smakuje woda z plasterkami mandarynek. Albo lekka herbata ziołowa (melisa, pycha!).

Ilona od pewnego czasu stosuje specjalne sproszkowane napoje z superfoods, które pomagają uzupełnić probiotyki czy witaminy, i dają wodzie pyszny smak. Co ważne – takie napoje nie powinny mieć w składzie ani cukru, ani słodzików. Bo wtedy to już nie będzie zdrowy napój.

Ostatnio miałyśmy możliwość spróbować kilku produktów Natural Mojo i właśnie jeden z nich, True Beauty, włączyć do Blessowego Projektu Uzupełniania Poziomu Nawilżenia od Wewnątrz 😉 W środku znajduje się mleko kokosowe, sproszkowane owoce jagodowe, błonnik i witaminy. Gotowy napój smakuje malinami i granatem i jest słodki (zasługa stewii, naturalnej substancji słodzącej). Zdecydowanie poprawia smak wody!


2/ Pielęgnacja na słodko


Miód jest dla skóry superkosmetykiem. Aby się przekonać możecie zerknąć do wpisu Ilony z miodowymi kosmetykami. Ale miód działa także od wewnątrz. Witaminy i enzymy w nim zawarte działają prozdrowotnie na cały organizm. Najlepiej wybrać miód wiejski, prosto z pasieki, a nie kupiony w markecie. My od lat zaopatrujemy się w miody ze wsi. I mamy ich kilka, bo w zależności od rodzaju – mogą pomóc na różne schorzenia:

  • wielokwiatowy jest idealny na przeziębienia – drewnianą łyżką dodajcie miodu do herbaty (ale nie gorącej! Wrzątek zabija jego właściwości), dorzućcie cytrynę i pijcie cały sezon jesienno-zimowy. 
  • rzepakowy łagodzi rany i stany zapalne! Więcej jeśli maseczka, to z dwóch łyżek jogurtu i miodu. Mieszacie oba składniki, pozostawiacie na 20 minut na skórze twarzy, szyi i dekoltu. Możecie go nawet nakładać miejscowo na ranki lub trądzik, i pozostawić na skórze przez całą noc.
  • akacjowy jest świetny na wyciszenie, pomaga w zasypianiu i jako dodatek do melisy, rewelacyjnie łagodzi stres. Pity systematycznie, zmniejsza obrzęki i opuchliznę!
  • spadziowy za to działa antybakteryjnie, bo zawiera jeszcze więcej drogocennych składników (żelazo, wapń, magnez, potas, fosfor). Jeśli spędzacie dużo czasu przed komputerem, to miód spadziowy również pomaga utrzymać skupienie i pobudza szare komórki. 


3/ Probiotyki


Może to nie są produkty, które kochają wszyscy. Może nawet nie są one szczególnie fotogeniczne. Ale mądra dieta bogata w probiotyki, to sposób na codzienną pielęgnację, o której nawet nie wiece.

  • Dlatego kupujcie i jedzcie, a najlepiej róbcie samodzielnie, kiszonki. Kapusta, buraki, ogórki, cebula, ale i owoce – śliwki, jabłka, gruszki. Zawierają mnóstwo witamin – C, B1, B2, B3, A, E, K. Czyli działają na skórę, włosy, paznokcie – wzmacniają je, odbudowują, regenerują. A zawarte w nich probiotyki dbają o zdrowie jelit. Nie wszyscy wiedzą, że zdrowe jelita to zdrowy organizm i mniej infekcji. Także na skórze.
  • Jeśli produkty mleczne, to… powiedzcie do widzenia serkom homogenizowanym i słodzonym jogurtom. Wybierzcie kefiry, jogurty naturalne, maślankę. To mała armia, która wewnątrz organizmu walczy z bakteriami, reguluje pracę jelit. A w połączeniu z cytryną, tworzą maseczki rozjaśniające do twarzy!

4/ Suplementacja


A co, jeśli dni są zbyt krótkie, stres i brak czasu powoduje, że dobre nawyki odchodzą na bok, a na pielęgnację macie codziennie kwadrans, nie więcej? Doładujcie się od wewnątrz. I sprawa jest najzupełniej prosta – kupując swój suplement diety, sprawdźcie jego skład. Banalne i przy okazji rozwiewa wszelkie wątpliwości, co do jakości produktu!

Nasze problemy skupiają się wokół zniszczonych włosów (i dlatego Milena je ścięła i regeneruje), łamliwych paznokci, poszarzałej skóry. Dlatego szukamy witamin, minerałów i superfoods, które będą je wzmacniać od wewnątrz. I przez całą zimę uzupełniamy niedobory witaminy D (w ubiegłym roku podreperowała nasze zdrowie, więc w tym łykamy ją prewencyjnie). 

I nim przejdziemy do produktów, zerknijcie na zdjęcie. Tak wygląda cera Mileny bez żadnego produktu. Dziś, tu i teraz. Nie ma nawet kremu, bo zdjęcie zrobione jest o poranku.

Pure Glow i Skin Beauty, to suplementy w postaci kapsułek ze sproszkowanymi superfoods, witaminami i wyciągami roślinnymi. Codziennie bierzemy po dwie z każdego typu. Wersja Pure Glow zawiera spirulinę, acerolę (ogromna dawka witaminy C!), lucernę – to produkt, który hamuje procesy starzenia i rozjaśnia skórę. Natomiast Skin Beauty zawiera kwas foliowy, biotynę, witaminę E, A, C i działa kompleksowo na skórę – wzmacniając ją i nawilżając. I co okazało się kluczowe w doborze suplementu – nie zawierają one skrzypu, który nie jest zalecany przy problemach z nadmiernym owłosieniem i depilacji laserowej. 

Szczególnie dobrze spisał się suplement Skin Beauty. Nie tylko wzmocnił paznokcie (to, co obecnie mamy pod hybrydą nie jest już wątłymi paznokietkami, a takimi paznokciami, jakbyśmy ich nigdy nie malowały), ale też ma ciekawy wpływ na skórę, która jest… jakby wypełniona od wewnątrz. Nie wiemy, czy to zasługa drożdży piwnych, pochrzynu, czy alg. Ale efekt jest widoczny.


5/ Mistrzowska kąpiel


A na koniec jeszcze słów kilka o kąpieli. Temat pojawia się u nas rzadko, a mamy kilka trików, które skóra lubi. I kilka rad kąpielowych, bo pewnych rzeczy warto unikać.

  • Na przykład…. zbyt ciepłej wody. Zwłaszcza, jeśli macie cerę naczynkową, wrażliwą, suchą. Woda cieplejsza niż 37 stopni nie jest wskazana . Podobnie jak długie i częste kąpiele. Po pierwsze – to wcale nie jest zdrowe, a po drugie… mało eko! 
  • Chroń twarz! Założymy się, że przed wejściem pod prysznic wykonujecie demakijaż, ewentualnie myjcie twarz olejkiem i lekkim detergentem. Po wyjściu spod prysznica nakładacie pielęgnację. To błąd! Przemyjcie raz jeszcze twarz chłodniejszą wodą. Zmyjecie detergenty, zwłaszcza szampony, odżywki i maski, które zazwyczaj są silnie wysuszające, a przecież spływają one po twarzy, wraz ze strugami wody. Generalnie – starajcie się unikać mycia twarzy pod prysznicem, bo zazwyczaj woda jest cieplejsza niż ta, którą użyjecie przy umywalce. 
  • Do wysuszenia twarzy używajcie osobnego ręczniczka. Wymieniajcie go maksymalnie co trzy dni. Dzięki temu nie gromadzą się na buzi zarazki, które uwielbiają wilgotny, łazienkowy klimat.

Koniecznie dajcie nam znać, czy ta edycja Tygodnia Pielęgnacji przyniosła Wam nowe, beauty inspiracje. Bo my nie próżnujemy i już testujemy kolejne produkty. 


Mamy też dla Was kod rabatowy MESS, który daje 25% zniżki na cały asortyment Natural Mojo (nie łączy się z innymi promocjami i nie obowiązuje na produkty z wyprzedaży), jeśli chcecie samodzielnie spróbować dołączyć do diety mądrą suplementację. My mamy teraz na oku tabletki z serii Aqua Splash z kwasem hialuronowym.


Post powstał we współpracy z Natural Mojo.

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x