5 makijażowych trendów, które muszą odejść. Natychmiast!

Wielu makijażystów gwiazd  i youtubowych beauty guru dzieli się makijażowymi trickami w swoich filmach, na łamach prasy czy Instagrama. I choć wiele z nich jest super, to ilość bezsensownych, szkodliwych, wręcz niebezpiecznych dla zdrowia porad jest ogromna!


Dziś opowiem Ci o pięciu najbardziej niedorzecznych trendach i trickach makijazowych gwiazd, które jak najszybciej powinny zniknąć z sieci.


Makijażem strapionam 😉

1/ Podkład na oku

Mrozi za każdym razem. Makijażyści (i to nawet ci naprawdę uznani) lubią używać podkładu także pod oczami i na powiekach. Ot tak, dla ujednolicenia koloru cery i zamiast bazy pod cienie. Nie wiem co na to modelki, natomiast absolutnie nie róbcie sobie tego w domu! I nie chodzi nawet o to, że podkład przesuszy cienką skórę pod oczami. Chodzi o bezpieczeństwo. Oko to bardzo wrażliwy organ wymagający specjalnego traktowania. Każdy kosmetyk, który ma kontakt z oczami musi przejść specjalne testy przed wprowadzeniem na rynek. Koszty tych tekstów są wysokie, a proces trwa dość długo. Podkłady takich testów nie przechodzą, więc używając ich w okolicy oka ryzykujesz co najmniej podrażnienie tego obszaru.


2/ Makijaż kosmetykami z Aliexpress

Aaaa! To powinno być prawnie zakazane. A już na pewno mocno piętnowane w sieci. Tymczasem wciąż pojawiają się filmy na YT porównujące np. palety Kylie do podróbek z Chin. I znów zdziwi się ten kto się spodziewa, że piszę ten post po to, by piętnować kupowanie imitacji. Bo przecież kupując jakikolwiek kosmetyk na Aliexpress (nieważne, czy podróbkę czy nie) nigdy nie macie pewności, co do Was przychodzi. Możecie zapchać lub uczulić sobie skórę, podrażnić oczy. Naprawdę nie warto, choćby tysiące filmików wmawiały, że jest to fun.



3/ Pyłki do paznokci na powiekach

Wracamy do tematu wrażliwego oka i badań, których nie przechodzą produkty nie mające z okiem styczności. W przypadku pyłku do paznokci (syrenka, brokat, moondust itp) dochodzi jeszcze kwestia wielkości drobin i możliwości mechanicznego podrażnienia. Wiem, że błyskotki czasem kuszą, ale lepiej trzymać je z dala od oczu.


4/ Pełne krycie. A demakijaż?

Mocno kryjące podkłady, baking, kremowe i pudrowe konturowanie, rozświetlacz, korektory – ilość warstw makijażu rośnie, a moda na makijaż a la Drag Queen to na Instagramie makijaż dzienny. Buzia pokryta jest warstwą baz, podkładów i korektorów tak silnie, że potrzebuje redefiniowania konturu czy domalowywania piegów. Niestety znakomita większość guru makijazu pokazuje tylko, jak go wykonuje. A jak usuwa? Czy i jak dba o to, by uczyć nie tylko malować, ale i oczyszczać twarz? W tym roku widziałam tyko jeden tutorial, który zawierał tez etap demakijażu. Zdecydowanie za mało się o tym mówi, a dziewczyny (zwłaszcza młode) nie mają pojęcia, że płyn micelarny nie wystarczy.


5/ Termin przydatności

Stosunek ludzi, którzy uczą innych sztuki makijażu w internecie, do aspektu daty ważności kosmetyku nie przestaje mnie dziwić. Albo nie mówią o tym wcale, a jeśli już wspominają to głównie coś w stylu: te cienie mają 6 miesięcy ważności, ale przecież wiadomo, że będę używać dłużej, bo w pół roku nie zużyję. Absolutnie rozumiem, że dużej kolekcji kosmetyków nie da się zdenkować w pół roku. Jednak w sieci jest duże przyzwolenie na przeciąganie terminów ważności. I to jest nieodpowiedzialne. Bo idę o zakład, że wiele widzek i czytelniczek nie ma pojęcia, gdzie tej daty szukać i od czego ona zależy. Pamiętajcie, by szukać na opakowaniu symbolu otwartego słoiczka. Liczba przy nim umieszczona oznacza ile miesięcy macie na zużycie kosmetyku po jego otwarciu. Jeśli to produkt do oczu lub takiej partii twarzy, którą macie wrażliwą – wiecie czego nie robić 😉

I powtórzmy jak mantrę: przeterminowany kosmetyk może zmienić swoje właściwości, podrażnić, zapchać skórę, wywołać reakcję alergiczną, zaczerwienienia, spowodować wypryski itp. Pamiętajcie, że psucie się kosmetyków może też nastąpić szybciej – szkodzą im m.in. brudne aplikatory, światło słoneczne, wysokie temperatury, niedokręcanie tubek.


Znacie inne urodowe tipy z internetu, które są niebezpieczne dla skóry? Dajcie znać w komentarzach


A jeśli już jesteśmy przy prawidłowym demakijażu – instruktaż podwójnego oczyszczania czeka TU>

  • Aleksandra

    Na szczęście widzę sporo tutoriali, w których dziewczyny pokazują demakijaż, w dodatku etapowo, z olejkami, żelami i np maską.
    Zdarza mi się użyć czegoś po terminie, ale zazwyczaj jest to np. tusz, którego używam max 2 tygodnie po terminie (zapisuję datę otwarcia), bo chcę go wykończyć.

    • To ja złe jutuby oglądam, podeslij proszę nazwy kanałów gdzie są tez demakijażu 😍

  • Oj tak zgadzam sie , mi tez mrozi krew w zylach na sama mysl Aliexpressowych kosmetykow na skorze o.o

  • Ja jestem małą Aliholiczką, ale nie wyobrażam sobie kupować tam kosmetyków! Jakieś pierdoły, karteczki, pyłki do paznokci, naklejki tak, ale kosmetyki??!! :/ Ze wszystkimi radami się zgadzam, choć faktycznie z cieniami odrobinę przeciągam termin ważności, ale nie do przesady.

  • Julia

    Ups… A ja używam podkładu na powieki i to mocnego. Dziewczyny, czy w takim razie korektory są poddawane testom, czy nadają się w okolice oka? Pozdrawiam 🙂

    • Wprowadzając kosmetyk do obrotu w Polsce trzeba przedłożyć wyniki badań potwierdzających jego bezpieczeństwo, skład i działanie. W przypadku produktów przeznaczonych do stosowania w okolicy oka zakres obejmuje tez bezpieczeństwo stosowania w tym obszarze (np przy dostaniu sie produktu do oka). Także o ile system dzieła sprawnie to jazdy korektor legalnie sprzedawany w PL i oznaczony jako pod oczy powinien byc bezpieczny i przebadany

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki
Akceptuj Cookie.
x