The Best Of SWAG Katowice 2012

Tytuł wskazuje, że to takie totalne Best Of. Ale tak nie jest. Bo podczas SWAGU, pierwszej edycji świetnej imprezy dla wielbicieli mody zorganizowanej przez grupę we peace it, było zbyt wiele dobrego.

Narzekam? Ależ skąd! Tylko portfel kwili!

Pokazujemy to, co udało nam się sfotografować, bo podczas szału podziwiania, mierzenia i uroczych pogawędek, jakoś tak mało czasu na fotografię było. I tym samym genialne capy od urbanflavours pozostały jedynie w pamięci.Choć moja (Lenowa) miłość młodzieńcza do Chicago Bulls dziwnie odżyła. Jeszcze wezmę udział w jakimś Slam Dunku, odziana w to cudo!
Podobnie inspirujące stoisko rock’n’ink. Jakby się dało, to z przyjemnością testowałabym na sobie umiejętności pana tatuażysty. Teraz, zaraz, już…! Bo pomysł w głowie na kolejny obrazek już jest. Może czas na realizację?


A teraz z fotkami! Lecimy!

1. Bro.Kat – absolutny zachwyt! Piękna jest nie tylko sama biżuteria z węgla i srebra, ale także jej historia. Pomysł narodził się, kiedy projektantki wyjeżdżały na Erasmusa kilka lat temu i chciały zabrać w ramach giftu coś mocno kojarzącego się z Katowicami. Wymyśliły, by wytwarzać biżuterię z tego, co się ze Śląskiem kojarzy jednoznacznie – węgla. Znalazły rzeźbiarza z pobliskiej kopalni „Wieczorek”, który obrabia dla nich kruszec oraz złotnika, który wyrabia elementy srebrne. Pod marką Bro.Kat działają od kwietnia. Wróżymy im karierę, a same już odkładamy do skarbonki pieniądze na własne węglowe biżuty.

2. House of Mima  – No dobra! Kto przeglądał relacje na innych blogach? Założę się, ze niemal na każdym wdzieliście boskie, naćwiekowane niczym jeże kołnierze (trochę rymuję;). No i my stałyśmy, wzdychałyśmy i wspólnymi siłami próbowałyśmy wybrać tę jedną, wymarzoną bransoletkę. Udało się, choć łatwo nie było. Zwłaszcza, ze kusiła jeszcze ćwiekowa opaska i kopertówka z czaszką..No cuda panie, cuda!

3. Familove – co się dzieje, kiedy w rodzinie śpiewająco-graficznej rodzi się i dorasta córeczka? Zostaje projektantką mody :))) Mati ma 5 lat i sama tworzy nadruki na koszulki, body, kolorowanki, a nawet projektuje prototypy maskotek, które tato-grafik zamienia na rysunki wektorowe i nanosi na ubrania z eko bawełny, a mama robi do nich opakowania z recyklingu, naszywa metki i dba o promocję w sieci. „In family we trust” – to ich motto. Uwielbiamy ich nie tylko dlatego, że są naszymi przyjaciółmi, ale także dlatego, że tworzą wyjątkowe, niepowtarzalne produkty, które poza jakością, niosą z sobą przepiękną historię.

 4. Mako Bags – to są torebki, na które trzeba odkładać kasę do skarpety, ale tylko dlatego, że wszystkie wykonane z prawdziwej skóry. Zero chińszczyzny, zero podróbki. Mimo wszystko, jak za taką jakość – ceny są atrakcyjne – od 180 zł za ubranko dla iPada, przez około 200 zł za małe torebki, po 350-400 zł za torby duże. Jesteśmy oficjalnie zakochane w kolekcji z ćwiekami i zamierzamy niedługo pochwycić ją w swoje łapki 🙂

5. Romaszop.pl czcigodnie zasiadające ponad wszystkimi, kuszące laleszki to znów obiekty wręcz wołające o małą sesję zdjęciową. Zmrok zapadał, ale chociaż jedna mała foteczka..No i jest! A one są obłędne. Najlepsze laski na imprezie. Bez wątpienia!

6. Kahaki Bikes – czyli stylowe rowery. Rowery dla hipstera. Rowery takie, ze chcąc nie chcąc każdy się za nimi na ulicy rozgląda. No bo jest za czym. Ten pomarańczowy potwór niemal do mnie przemawiał. No, więc skoro rowery potrafią (prawie) mówić, to dopiero mknąć po ulicach (najlepiej tych śląskich, a co!).

7. PersonalStyle – powyżej jeszcze doskonałe wyroby, tym razem już dla tych, którzy cenią sobie klasykę z nutką ekstrawagancji. Stoisko personalstyle przyciągnęło nas jako naczelne, śląskie sroczki. Przecież się tak cudnie świeci i jeszcze wszystko zatopione jest w mięciutkiej skórze. Żyć nie umierać!

Z wiadomości oficjalnych dodam jeszcze, że sama impreza cieszyła się naprawdę dużym zainteresowaniem. Statystki mówią (a one nie kłamią!), że przez SWAG przewinęło się ponad trzy tysiące zwiedzających. Jest sukces. Jest świetny pomysł na imprezę cykliczną. Koniecznie! 
Także ekipo we peace it – do roboty!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x