Myślisz, że olejki do demakijażu są meh, a kremy pod oczy nic nie robią? Te kosmetyki Senelle sprawią, że zmienisz zdanie!

Jeśli wciąż szukasz idealnego kremu pod oczy nie za miliony monet, maseczki poprawiającej wygląd skóry od razu, albo chcesz włączyć do pielęgnacji więcej naturalnych kosmetyków (lub przejść wyłącznie na te dla wegetarian/wegan), nie mogłaś trafić lepiej. W tym wpisie obalimy kilka pielęgnacyjnych mitów i pokażemy Wam 5 kosmetyków Senelle, świetnych dla każdej cery.


Coraz bardziej wrażliwe, coraz trudniejsze w pielęgnacji…


Takie są, według ankiety, którą robiłyśmy ostatnio na naszym Instagramie, Wasze buzie. Na pytanie „jaki masz rodzaj cery” większość nadal odpowiada, że mieszaną, ale gdy spojrzeć głębiej często okazuje się, że skóra jest jednocześnie odwodniona, wrażliwa i skłonna do zapychania. Tłusta i sucha jednocześnie. Do tego skłonna do przebarwień, blizn i zaczerwienień. Piszecie, że po zimie skóra „wariuje”.


Wciśnij reset i zacznij od nowa. Delikatnie.


Racjonalną taktyką postępowania z cerą, niezależnie od jej aktualnego stanu, jest delikatna pielęgnacja, która przede wszystkim chroni naturalne mechanizmy obronne i regulacyjne skóry. Zanim rzucicie się na kolejny tonik z kwasami, nowe serum z 30% substancji aktywnych albo postanowicie wypróbować tricki pielęgnacyjne z TikToka, zbudujcie solidne podstawy pielęgnacji oparte na dokładnym oczyszczaniu, porządnym nawilżaniu i ochronie.

Na przykładzie kosmetyków Senelle pokażemy Wam, jak się do tego zabrać.


1/ Oczyszczaj dwuetapowo. Najlepiej z olejkiem.


Wciąż pokutuje dawne przekonanie, że tłuszcz zapycha pory i nie nadaje się do demakijażu dla cer mieszanych, czy tłustych. A nawet, gdy już wiecie, że to nie jest prawda, a tłusty produkt do demakijażu świetnie rozpuszcza podkład, czy nawet wodoodporny tusz to… nie możecie przeboleć uczucia oleju na twarzy i tego, że nie zawsze dobrze się zmywa.

Tymczasem nie w sposobie zmywania jest problem, a w samym produkcie. Jeśli nie dałyście jeszcze szansy podwójnemu oczyszczaniu z olejkami to najwyraźniej nie spotkałyście jeszcze na swojej drodze tego jedynego. Olejku, który domywa buzię idealnie (w tym także oczyszcza pory – hej, czy nie to jest głównym zmartwieniem większości dziewczyn?), a przy tym zmywa się wodą tak łatwo, jak zwykły żel oczyszczający.

Oczywiście nie namawiamy do wyrzucenia miceli (same ich okazjonalnie używamy), natomiast jeśli malujecie się, nosicie kremy z filtrem, albo macie problem z łatwo zapychającymi się porami, to nie ma lepszego sposobu na dogłębne domycie buzi. Przy tym bezpieczniejszego (bez tarcia i podrażnień) i odpowiedniego dla każdego rodzaju cery.

Olejek do demakijażu Senelle znamy od prawie 3 lat (tu recenzja z 2018 roku!). I wciąż uważamy go za jeden z najlepszych ever. To, co go wyróżnia to fantastyczny skład (same naturalne olejki i ekstrakty, zero mikroplastiku i olejów mineralnych, wegańska formuła) i rozsądna cera (59 zł za 150 ml) przy bardzo dobrej wydajności. Ten pięknie pachnący, orzechowy olejek jest tak łatwy w zmywaniu i lekki, że naprawdę nie wyobrażam sobie, jak można go nie polubić! A przy tym Senelle ma wszystko, czego oczekujecie od dobrego olejku: usuwa każdy, nawet wodoodporny makijaż i nadaje się do twarzy oraz oczu, nawet wrażliwych.

A żeby było jeszcze lepiej, marka dorzuca do kompletu delikatny żel do mycia twarzy, który nie dość, że jest bardzo nawilżający, delikatny i superprzyjemny w użyciu, to jeszcze myje w zupełnie inny sposób, niż 99% żeli na rynku. Zamiast klasycznych detergentów, Senelle do oczyszczania używa naturalnych saponin (roślinne wyciągi o właściwościach oczyszczających, które nie naruszają bariery naskórkowej). Do tego tonizuje i reguluje wydzielanie sebum. Idealny na co dzień.


2/ Maseczka dla szybkiej poprawy stanu skóry.


Dla wszystkich „wariujących” buziek. Dla cer, które są jednocześnie przesuszone i skłonne do wyprysków. Mają przebarwienia albo nierówny koloryt. Są zmęczone, przesuszone, odwodnione. Tracą gładkość i to przyjemne uczucie wypełnienia.

I tu wracamy do początku tekstu – część problemów pochodzi od błędów pielęgnacyjnych. Często próbujecie mocnych kosmetyków (takich z dużymi stężeniami składników aktywnych), albo stosujecie ich zbyt wiele, zbyt często. Nie każda skóra jest gruba i odporna. Nie każda zniesie noszenie maseczki (o maskne pisałyśmy tu), kurację kwasową i retinol co drugi dzień.

Pielęgnacja to nie wyścigi, tylko maraton. Ale jednocześnie rozumiem, że chcecie widzieć efekty jak najszybciej. Zwłaszcza, gdy buzia jest w złym stanie i trzeba szybko zrobić coś, co jej doda sił, a Wam skrzydeł (dobry mindset to podstawa). Z pomocą przychodzą maseczki.

I tak dochodzimy do kosmetyku, przez który powstał ten wpis. Maski do twarzy Senelle z natychmiastowy efektem wypełniającym i rozświetlającym, która jest od miesiąca gwiazdą mojej łazienki. Znam tylko dwa kosmetyki o podobnym efekcie wow – jeden kosztuje ponad 300 złotych, drugi… 600. I żaden nie ma tak dobrego składu.

Połączenie bakuchiolu, składników liftingujących, olejków i maseł, protein, kwasu hialuronowego, wyciągów roślinnych (w tym łagodzących), energetyzującej kofeiny i delikatnie rozświetlającej miki – razem ponad 40 składników, a mimo wszystko formuła jest łagodna i kojąca.

Maska-magik, warta każdej złotówki. Buzia od pierwszego użycia wygląda pięknie, a efekt rozświetlający tak mi się spodobał, że zdarza mi się nią zastępować krem pod makijaż. Stosuję ją już na tyle długo i w różnych kombinacjach (także jako maskę na noc), że mogę śmiało rekomendować ją Wam wszystkim. Z jedną małą wskazówką – jeśli macie cerę tłustą, nadmiar możecie usuwać wilgotną szmatką. Wtedy efekt nawilżenia i wypełnienia zostaje, ale na buzi nie ma żadnej warstewki produktu.


4/ Krem pod oczy nie działa?


Na pewno spotkałyście się już z opinią, że kremy pod oczy to drogie nawilżacze, które nie bardzo różnią się kremów do twarzy. I zasadniczo wiele nie robią. A te, które działają są zbyt drogie i generalnie nie warte ceny.

I wiecie co? Zgadzam się! Zamiast wydawać pieniądze na taki sobie krem pod oczy, to lepiej zainwestować do dobry do twarzy i używać go także do obszaru wokół oczu. Z punktu widzenia osoby, która testuje dużo kosmetyków także zauważam, że znalezienie czegoś wow w kategorii kremów pod oczy zdarza się bardzo rzadko. Dlatego tym bardziej doceniam te, którym udaje się mnie pozytywnie zaskoczyć. Bo w życiu trafiłam góra na 10 takich kremów.

Jednym z nich jest Korygujący krem pod oczy Senelle o działaniu kojącym i wygładzającym. Mam bardzo wrażliwe oczy i delikatną, odwodnioną skórę wokół nich, która bardzo ceni mocne nawilżenie i większość kremów albo jest dla mnie za słaba, albo mnie podrażnia. Tu mam pełen komfort i idealny poziom nawilżenia z jednoczesnym fantastycznym uczuciem wygładzenia wiotkiej skóry.

Skład zabezpiecza nie tylko poziom nawilżenia i redukcji zmarszczek, trzyma też w ryzach opuchnięcia, chroni też naczynia krwionośne i stymuluje krążenie krwi (dzięki kofeinie, wyciągowi z maku i granatu). Kompozycja olejków (głównie lniany, migdałowy, jojoba) dobrze odżywia, ale bez przeciążenia delikatnej skóry.

Krem można śmiało używać na dzień i na noc (także pod makijaż – efekt wygładzenia bardzo się tu sprawdza).


5/ Nie tylko twarz!


W pielęgnacji często koncentrujemy się na twarzy, jakby reszta ciała nie istniała. A przecież szyja i dłonie są niemniej ważne w pro-aging, niż buzia. Często wręcz potrzebują więcej troski i nawilżenia. Dlatego zarówno przy demakijażu, myciu, czy maseczce nie zapominaj o szyi.

A dłoniom zmęczonym myciem i dezynfekcjom co najmniej dwa razy dziennie zaoferuj kremową kołderkę. Senelle mają świetny krem do rąk – bardzo dobrze wyważony między naturalnym składem, odżywczą formułą i brakiem lepiącej, zbyt tłustej warstwy. I do tego pachnie jak papaja! Dzięki niemu pozbyłam się suchych, łuszczących się skórek przy paznokciach.


Mam nadzieję, że tej wiosny odkryjecie swoją skórę na nowo i spróbujecie łagodniejszej pielęgnacji. A może macie swoje wypróbowane sposoby na cerę, która „wariuje”?


Ten wpis jest częścią serii #TydzienPielegnacji – merytorycznych artykułów napisanych tak, aby razem tworzyły przewodnik po efektywnej i bezpiecznej pielęgnacji twarzy i ciała. Jeśli borykasz się z problemami z cerą, bądź poszukujesz wiarygodnych rekomendacji kosmetycznych, koniecznie sprawdź inne wpisy Tygodnia Pielęgnacji (tu). A jeśli masz dodatkowe pytania lub propozycje tematów, napisz do nas wiadomość na Instagramie.

Artykuł powstał we współpracy z marką Senelle.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x