Blessowy napad na Stolicę part#1: kwietniowe (urodzinowe!) beGlossy i warsztatay kulinarne Braun

No to jesteśmy! Wróciły z wojaży pełne energii i fantastycznych wspomnień, którymi chcemy się z Wami podzielić. Dzisiaj pierwsza część ‚napadu na stolicę’, poświęcona spotkaniu ambasadorek beGlossy i warsztatom kulinarnym Braun z Janem i Anetą Kuroniami (Janek jest z premedytacją wymieniony pierwszy, bo był bezpośrednio zaangażowany w ratowanie smaku naszego beznadziejnego koktajlu, ale o tym już za chwilę). Na deser pokażemy Wam też trzy wersje kwietniowego pudełka beGlossy.

Przyjechały wariatki

Nasza sława nas wyprzedza, ot co. Już na wejściu na warsztaty usłyszałyśmy, że pierwsza grupa (blogerki były podzielone na grupy warsztatowe o godz. 11 i 16) o nas pytała i że ‚jesteśmy wariatki’. Bardzo to nas rozbawiło, że mamy opinię szalonych (co się zresztą, jak wiecie, dość pokrywa z rzeczywistością ;)). Na wybryki nie trzeba było długo czekać, bo miałyśmy świetne towarzystwo do psot! Fantastyczną Klaudię Kadik Babik (której zawdzięczamy te zdjęcia), przefajne: Martynę Modną Komodę, Olę Marie Antoinette i Gosię Gonia Roniaa, a do tego nasze ulubione, ukochane, najlepsze na świecie dziewczyny z teamu beGlossy: Natalię, Agatę, Maję i Kasię. Sweet fociom i rozmowom o kosmetykach nie mogłyśmy się oprzeć. Nie zdradzę chyba zbyt wiele, ale mamy pewne przecieki co do kolejnych pudełek (będziemy także proponować swoje ulubione marki do współpracy), więc przyszłość boxów widzimy świetlaną 🙂 Były urodzinowe babeczki, szampan, pyszna kawa i oczywiście duuużo kosmetyków.

11103918_676442902459966_1050284443_nIMG_0062_1cats IMG_0105_1-horz

Jak sknocić przepis Kuronia i wzbić się na wyżyny geniuszu

Zadanie było proste. Stanowiska ustawione jak w Top Chefie, dwuosobowe drużyny, jury w postaci małżeństwa Kuroniów, kilka przepisów na zdrowe soki, smoothies i koktajle oraz zatrzęsienie kolorowych warzyw i owoców do dyspozycji. No i ‚wariatki’ wkroczyły do akcji porywając się na przyrządzenie koktajlu na libido z buraków, selera naciowego, jabłek, imbiru i mleka migdałowego. Nie zraził nas fakt, że te składniki nam średnio do siebie nie pasują – im dziwniej, tym fajniej! No i wyszła różowa mdła, selerowa breja. Janek wkroczył do akcji: – dodajcie cytryny i pomarańczy. Wyszła breja kwaśna. – No to jeszcze winogron i jabłek. Czegoś słodkiego. Aneta: Melona, spróbujcie melona. Dodałyśmy to wszystko i… jeszcze mango w pakiecie. Czy było jadalne? Było. Czy ładne? Jak najbardziej. Czy powodowało rozstrój żołądka? No niestety tak 😀

zdjęcie 4

zdjęcie w komórce – jedyna pamiątka po bałaganie, jaki narobiłyśmy Kuroniom i naszym genialnym smoothie z zielonych owoców i warzyw 😀

Na szczęście od dna odbiłyśmy się własnym pomysłem na smoothie z jabłek (3), ogórków (1), gruszek (2), mięty (15 listków), mango (pół) i melona (1/4). Zielony koktajl był przepyszny, dziewczyny nam go wypiły w całości i nawet nie mamy jego fotki, żeby się Wam pochwalić!!! Ale to było supermiłe, że zniknął tak szybciutko 🙂 Jeśli chodzi o sprzęt Brauna to naprawdę byłyśmy pod wrażeniem, zarówno blendera, jak i sokowirówki, natomiast kochamy wyciskarkę do cytrusów, bo jest tak cichutka, jakby w ogóle nie pracowała, a sok pojawiał się sam. Mniam!

IMG_0103_1-horz DSC02746

Na pamiątkę dostałyśmy przepisy i braunowe fartuszki, także będziemy powtarzać nasz koktajlowy sukces w warunkach domowych.

Kwietniowe beGlossy i prezenty dla Was

Urodzinowe pudełeczko nazwano Simple Beauty, bo jest wypełnione kosmetykami pielęgnacyjnymi i do makijażu, które powinna mieć w kosmetyczce każda z nas. Istnieje w czterech wariantach, nam trafiły się B, C, D. W każdym pudełku znajdziecie peeling do twarzy Naobay oraz krem do twarzy (w części Shedor, w części Vichy Idealia), kredkę do oczu Postquam, produkt do ust (albo szminka, albo waniliowy balsam do ust od Lambre). Część pudełek zawiera serum do rąk Cztery Pory Roku, część podkład Anabelle Minerals lub krem na suche miejsca Amaderm. Na najbardziej cieszy duży i śliczny peeling do twarzy, no i oczywiście kremy, bo zarówno Shedor, jak i Vichy są świetne, a 15 ml to na tyle dużo, by sobie ich poużywać na dłużej.

Poniżej znajdziecie zawartość pudełek. Zdziwieni brakiem wzmianki o produktach Pantene? Otrzymywały je subskrybentki VIP, ale dla tych z Was, które chciałyby jeszcze zamówić pudełka i mieć jednak szampon i odżywkę Pnatene w zestawie (oczywiście jako prezent, bez dodatkowych kosztów), proszone są o uwagę.

Dziewczyny! Podczas składania zamówienia na stronie beGlossy wpisujecie kod GLOSSYBTM1, a Pantene jadą do Was wraz z pudełkiem, w niezmiennej cenie 49 zł (albo mniej, jeśli macie subskrypcję na dłużej niż miesiąc). Polecamy!

shedor shedor-beglossy2015 panetene-beglossy lavadre-beglossy vichy-idealia-beglossy naobay-eco

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x