W domowych pieleszach / Winter Style

Jesteście zadowoleni z pierwszych grudniowych dni? Chyba mamy szczęście bo pogoda okazała się iście zimowa – śnieg, lekki mróz, świąteczna atmosfera już wisi w powietrzu… Obiecałam sobie,  że ten grudzień będzie dla mnie wyjątkowy.

Postanowienie na cały miesiąc – rozpieszczać siebie do granic. Wiecie jak? Drobiazgami!

set2 zblogowani-konkurs-modowy (18)

Mój prywatny, zimowy „challenge” jest bardzo prosty do powtórzenia przez Was. Wystarczy w wolnej chwili skupić się na sobie i codziennie wygospodarować kwadrans, a może nawet pół godzinki we własnym towarzystwie. Gorąca kąpiel, ciekawy artykuł w zaległej prasie, dwa rozdziały książki, parzona kawa wypita w samotności.

Wieczory są długie, więc chwila relaksu, takiego świadomego, będzie jak znalazł.

Sprawa jest prosta – naprawdę zachęcam Was do leniuchowania. Zatopienia się we własnych myślach i zaprzestania na chwilę planowania. Lona doskonale wie, że jestem człowiekiem w gorącej wodzie kąpanym, i wiecznie coś planuję, moje myśli pędzą jak szalone, a ja skaczę z nogi na nogę i nie potrafię „nie myśleć”.

zblogowani-konkurs-modowy (31)set3

To odbija się również na moich problemach ze snem. W środku nocy biegam po domu, szukam sobie zajęcia i straszę własne koty. I podglądam sąsiadów z bloku z naprzeciwka. Ogromny wieżowiec z wielkiej płyty kryje nocą wiele tajemnic. Jak choćby ta, że jest pewne mieszkanie, w którym nigdy nie gaśnie światło.

Przyglądam mu się od miesięcy, w bezsenne noce i o wczesnych porankach podczas powrotów z nocnych maratonów. Tam lampa nie gaśnie nigdy.

Skoro już przyznałam się do stalkowania, to powrócę do sedna wpisu – zróbcie sobie grudzień pełen radości. Nawet jeśli dzień nie jest najlepszy, gonią Was terminy, a w domu przydałoby się odkurzanie i zaopatrzenie lodówki – znajdźcie chwilę dla siebie. W najgorszym razie polecam zaopatrzenie się w różową czapkę i cieplutki komin. To zestaw, który przywołuje uśmiech. Także spotkanym na ulicy przechodniom.

set xblogowani

zblogowani-konkurs-modowy (10)

Nad tym wpisem pracowałam naprawdę długo, a aranżacja wnętrza była niemałym wyzwaniem! Dlaczego? Bo to projekt konkursowy dla serwisu zblogowani, w którym do wygrania jest moje fotograficzne marzenie – Olympus E-PL8. Niewielkich gabarytów sprzęt, który chyba został stworzony z myślą o blogerach i jutuberach.

Co skłania mnie do takich wyroków? Bo mimo, iż jest malutki i mieści się w każdej kobiecej torebce, to pozwala stworzyć materiał godny profesjonalisty. A przecież kimś takim jestem ja – blessiak!  I przyznam się Wam szczerze – chciałabym odciążyć moją blogową połowę, której aparat (Olympus, nie inaczej!) ciągle jest w ruchu. Marzę o swoim!

Trzymajcie za mnie kciuki!

set6

 

zblogowani-konkurs-modowy (28)

zBLOGowani.pl

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x