10 rzeczy, które musisz zrobić w Mediolanie

Wpis dla Was, ale i dla mnie samej. Jako przypomnienie, po co jeszcze muszę wrócić do tego miasta.

Mediolan jest fantastyczny na wypad typu city break. Świetnie skomunikowany ( 3 lotniska, a z nich tania komunikacja autobusowa do centrum), duży anie nie za duży (około miliona mieszkańców), o bogatej historii i niezwykle urokliwej architekturze. Po Mediolanie można poruszać się pieszo, tranwajem lub metrem (to dziecinnie proste, a przystanki są dosłownie co krok). I nie ważne, czy wolicie wyprawę na „Kwadrat mody” i ekskluzywny shopping, marzycie o zobaczeniu najważniejszych zabytków czy po prostu chcecie poczuć niezwykły klimat tego miasta…

Zarezerwuj przynajmniej 3 dni na zwiedzanie, jedzenie pyszności i picie najlepszego cappuccino.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
GalLeria Vittorio Emanuele II

1/Idź na Duomo

Największa atrakcja miasta i centrum turystyczne stolicy włoskiej mody. Ogromny plac, na którym znajdziecie oczywiście przepiękną (i ogromną!) katedrę, jedną z najstarszych galerii handlowych świata (Vittorio Emanuele II) oraz… ścieżki do wszystkiech najważniejszych atrakcji miasta. Bezpośrednio przy placu zatrzymuje się metro i tramwaje, jednak warto przejść się pieszo wokół placu, zjeść pyszne lody i napić się kawy. Z katedry (można wejść na dach, oczywiście za opłatą) rozciąga się widok na miasto, plac jest też miejscem ważnych wydarzeń w mieście. To, co nas zaskoczyło negatywnie to ilość policji, karabinierów i wojska wokół placu. Tyle karabinów na raz widziałam dotąd tylko w filmach (jak widać służby poważnie potraktowały zagrożenie terrorystyczne).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przydatne info: Jeśli planujecie wyjazd ostrzegamy przed zwiedzaniem centum Mediolanu w niedzielę. Ilość turystów jest znacznie większa niż w tygodniu, a na placu zwyczajnie panuje tłok (widać na zdjęciach). Na Duomo byliśmy także w piątek i zwiedzanie odbywało się w dużo przyjemniejszych okolicznościach.

2/ Przejdź się korytarzami Galleria Vittorio Emanuele II

Czy ujdzie mi płazem, gdy powiem, że zrobiła na mnie większe wrażenie niż katedra? Fakt, że ten przepiękny budynek jest prekursorem dzisiejszych centrów handlowych jest wprost szokujący. Piękna forma, dbałość o detale, niesamowity przepych – jak widać Mediolan od stuleci jest świątynią mody i stylu. Co prawda w Galerii butiki są piękne, ale prawie nikt do nich nie wchodzi – odstraszają nie tylk ceny, ale przede wszystkim postawni ochroniarze łypiący na turystów zza szyb wystawowych. Na szczęście jest window shopping i…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

3/ Zrób zakupy w La Rinascente albo w „Kwadracie mody”

7 pięter pełnych stylu i dobrego smaku. Najnowsze kolekcje projektantów z całego świata, piękne dekoracje i zapachy dla domu, a na ostatnim piętrze delikatesy i bistro. Rinascente ma klimat gdzieś pomiędzy Harrodsem a Selfridges. Jeśli interesujecie się modą zdecydowanie warto wpaść zobaczyć (i przymierzyć) kultowe modele ubrań i butów z najnowszych kolekcji, wybrać wymarzoną it bag i sprawdzić, ile w legendarnych ubraniach i butach prawdziwego piękna (zaprawdę powiadam Wam najpiękniej wykonane buty to Gucci, torby Trusardi i Dior).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oczywiście być w Mediolanie i nie przejść się stylowymi, malowniczymi uliczkami „Kwadratu mody” (okolice Via Montenapoleone). Zaskoczą Was nie tylko stylowe wystawy wprost z pokazów kreatorów mody, ale też sielskość okolicy. Tu jest naprawdę spokojnie, dużo spokojniej niż na Duomo. Nasz wycieczka po butikach ograniczyła się co prawda do window shoppingu, jednak i tak było to ciekawe przeżycie. Dopiero tam zdałam sobie sprawę, ilu światowych kreatorów mody pochodzi właśnie z Mediolanu. Niby wiadomo, a jednak nie myśli się o tym na co dzień, że Miuccia Prada, Dolce& Gabbana, Franco Moschino, Giorgio Armani, Gianni Versace swoje spektakularne kariery zaczynali w tym samym mieście.

4/Napij się pysznej kawy i koniecznie zjedz coś słodkiego

Mediolańczycy kochają kawę, a słodkości traktują jak dobro narodowe. My z kolei zastanawiamy się, jakim cudem przy takiej diecie (rogalik i kawa na śniadanie, risotto na przystawkę, mięso na obiad, w przerwie lody a na kolację makaron i wino) mają tak świetne sylwetki (pierwsza myśl po przejściu się ulicami Mediolanu: – jestem najgrubszą kobietą w tym mieście! Na szczęście potem pojawiło się więcej turystów i odetchnęłam :D). Włoskie cappuccino jest absolutnie przepyszne, piana tak kremowa i gęsta, a napar intensywny – Starbunio może lokalnym kafejkom ekspresy czyścić! Ale to i tak nic w porównaniu z niebiańskim smakiem ciast i bułeczek. Croissanty lepsze niż w Paryżu, pyszne migdałowe ciasta, serniki… no i lody!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Ciastko od Prady?
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
czy Trussardi?

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

5/ Przynajmniej raz dziennie jedz lody!

Lody włoskie są najlepsze na świecie! Gdy będziecie w Mediolanie koniecznie spróbujcie smaku Kinder (lody z białą i mleczną czekoladą, orzechami oraz wafelkami – coś a la Kinder Bueno) oraz – oczywiście – Nutelli. Krem orzechowy to włoskie dobro narodowe, jest obecny absolutnie wszędzie, a nawet jeśli gdzieś go nie ma, to na pewno jest jakiś słodycz z orzechami laskowymi 🙂

IMG_4147 IMG_4044 IMG_4048

5/Przejdź się uliczkami Brery

Tym z Was, którzy nie czują pompatycznego nastroju Duomo, nie chcą stać w kolejce do modnych kawiarni czy barów, nie kupili biletów do La Scali, zapraszamy do dzielnicy Brera. To tam jada się w typowo mediolańskich knajpkach, tam życie toczy się nieco wolniej, modne butiki i kawiarnie ustępują lokalnym sklepom, a nawet straganom z owocami (kupiliśmy najpyszniejsze klementynki ever!). Tam możecie usiąść na krawężniku i na spokojnie porozmawiać z przyjaciółmi. Tam podpatrzycie nieco więcej życia mediolańczyków i obejrzycie stuletnie tramwaje.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Co zabawne cały Mediolan, w tym także Brera, jest niezwykle malowniczym miejscem i co rusz odbywają się tam jakieś sesje zdjęciowe czy nagrania. Czyżby efekt Chiary Ferragni?

6/ Zobacz zamek Sforzów i Ostatnią Wieczerzę

Dwie obowiązkowe pozycje na liście szanującego się turysty – okazały ceglany zamek rodu Sforzów (tak tak, to rodzina Królowej Bony) z XV wieku oraz słynne malowniidło ścienne (po naszemu mural?) Leonarda da Vinci, które zobaczycie w reflektarzu Santa Maria Delle Grazie. Jest tylko jeden szkopuł – zamek jest czynny do 19 (potem nie wejdziecie na dziedziniec, za to nocą jest pięknie oświetlony), a aby zdobyć bilety na Ostatnią wieczerzę, trzeba zarezerwować je online i to z dużym wyprzedzeniem (minimum miesiąc). Rezerwacje zrobicie TU>

IMG_4157

7/Jedź na San Siro. Koniecznie metrem!

Drugi największy w Europie stadion piłkarski to na pewno obowiązkowy punkt zwiedzania dla prawdziwych kibiców. Ale na wycieczkę powinien się wybrać każdy – z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze by zobaczyć sam stadion (dość leciwy, naszym zdaniem niezbyt ładny, ale jednak to kawał historii europejskiej piłki i dom dla obu mediolańskich gigantów AC Milan i Interu. Budowę tego stadionu rozpoczęto 91 lat temu!

Po drugie wycieczka na San Siro to świetna okazja by przejechać się najnowocześniejszą linią metra w Europie  i najnowszą w Mediolanie – liliową M5. Jeżdżą tam pociągi bezobsługowe, a cały tunek metra jest oświetlony. Wiecie co to oznacza? Tak, wreszcie można zobaczyć jak wygląda metro między stacjami! Naprawdę super przeżycie widzieć jak pociąg przyspiesza i zakręca pod lekkim kątem. Trochę creapy, ale fascynujące.

Trzecim powodem do wycieczki jest sama dzielnica San Siro. Spokojna, nowoczesna, przyjazna mieszkańcom. I bardzo naznaczona miłością do piłki. Dzielnica ma bardzo fajny klimat, zupełnie inny niż centrum miasta. Mieszkalibyśmy 🙂

8/Zjedz risotto. I pizzę. I makaron

Pasta jaka jest, każdy widzi. Pyszna. Pizza ani nie taka wielka, ani puchata, ani nawet niezbyt okrągła. Z niewielką ilością dodatków. Lekka i pyszna. Jednak prawdziwy niezbędnik turysty to zamówienie Risotto alla Milanese, czyli risotto z serem i szafranem. Smak nieporównywalny z niczym, specyficzny, bardzo ciekawy. Danie proste, pyszne, niedrogie. Zdziwiło nas tylko, że wszystko to, co w Polsce uważamy za włoskie ‚zapychacze’, czyli konkretny sycący posiłek, we włoskiej karcie dań figuruje w dziale przystawki. I po zjedzeniu kilku takich przysmaków nadal zachodzimy w  głowę, jakim cudem po porcji risotto czy makaronu jeszcze można mieć ochotę na cokolwiek (poza lodami!).

IMG_4110IMG_4272 IMG_4130 IMG_4152

9/Jedź na Garibaldi i zobacz nowoczesną dzielnicę – Porta Nuova

Największe zaskoczenie naszej wycieczki, bo o tej neisamowitej, nowej, ekologicznej dzielnicy przyszłości milczały przewodniki, nie pisali też blogerzy. Tymczasem między Porta Garibaldi, Placem Republiki i Placem Lombardii od 10 lat powstawała (i nadal jest w budowie) supernowoczesna dzielnica handlowa, biznesowa i mieszkalna, która ma odmienić oblicze Mediolanu. Część handlowa jest ukończona, biurowce już stoją, ale większość nie jest jeszcze zasiedlona, w części ekowieżowców chyba także mieszkają już ludzie. Jeśli miałabym porównywać, przychodzi mi na myśl La Defence w Paryżu – znacznie większa, acz nie tak fantazyjna dzielnica biznesowa. Zdjęcia nie oddają uroku tego miejsca i zaskakującego połączenia nowoczesnej i historycznej architektury miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

10/Wracając na lotnisko koniecznie wejdź na dworzec Centrale

Stazione Centrale to pierwsza i ostatnia rzecz, jaką zobaczyliśmy w Mediolanie. Gwarny, tłumny, ale piękny budynek, nawet jeśli nieco zaniedbany. Dobre miejsce na ostatnie zakupy lokalnych pyszności (słodycze, makarony itp), ale także sprawdzenie, jak wygląda jeden z największych dworców w Europie (dziennie obsługuje ok 330 tysięcy pasażerów!). Budynek jest ogromny i bardzo stary (ma ponad 80 lat), architektonicznie bardzo ciekawy, bo to mieszanka różnych stylów. Surowy i ozdobny jednocześnie, to także jedno z najlepszych miejsc by usiąść i przyjrzeć się codzienności mediolańczyków.

 


PS W zestawieniu nie ma La Scali – z premedytacją, gdy już się pod nią znajdziecie (a to się stanie na pewno) zrozumiecie dlaczego 😉 W wielu internetowych rpzewodnikach spotkacie się z opinią, że Milan to miasto na 1-2 dni zwiedzania. I tyle. Dawno nie słyszałam większej bzdury! Na zwiedzanie tylko naszej dziesiątki potrzebujecie minimum 2 pełnych dni, przy wejściach do muzeów nie wystarczy czasu nawet na to. Jeśli możecie, zarezerwujcie na Mediolan rpzynajmniej 3 pełne dni swojego życia 😀

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x