Bójcie sie Boga, dwa lata bloga!

Postów na Bless the Mess jak do tej pory jest 450. Statystycznie jeden na niecałe dwa dni. Piszemy dla Was już dwa lata. 731 dni, podczas których pewnie nie było takiego, kiedy choć na sekundę nasze myśli nie powędrowały w stronę bloga. To słodkie uzależnienie, któremu poddajemy się z wielką przyjemnością. I w związku z tym, że nie potrafimy już funkcjonować bez blogowego narkotyku, świętowałyśmy hucznie, kolorowo i pomimo lodowatego wiatru wiejącego wprost w nasze urodzinowe buzie.

http://lenalona.blogspot.com/2014/01/2-urodziny-bless-mess-babeczki-baloniki.html

Sesja z balonami i słodkimi muffinkami by MindYourFood była wielką przyjemnością, o czym donosiłyśmy już wczoraj. Teraz jej różowo-czarne efekty. W kropki! Uszy myszki Micky, kocia opaska i zainteresowanie wszystkich katowickich przechodniów było nasze! I chyba to zainteresowanie jest dla nas największą motywacją i motorkiem napędowym. Wasze odwiedziny, komentarze i miliony ciepłych słów, a także tych krytycznych. To one budują szalony świat Bless the Mess, który mamy nadzieję, niebawem się jeszcze mocniej rozrośnie i będzie bardziej widoczny. A nawet bardziej profesjonalny. Tego sobie i Wam życzymy z okazji dwóch latek.


Lena: Kurtka New Yorker | sukienka H&M | koszula Pull&Bear | botki Ahaishopping | naszyjnik Glitter |
Lona: Spódnica tiulowa Novamoda | koszula, torebka, naszyjnik, botki Zarapłaszcz, opaska River Island
Tekst: Lena, zdjęcia : Lena, Lona&friends
https://www.facebook.com/lenalonablog?ref=hlhttp://instagram.com/btmlenalona#
Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x