Denim kooperuje z czernią

Wiecie jakie to dziwne uczucie, kiedy prawdziwe wakacje zaczynają się w drugiej połowie sierpnia? Wszyscy powoli żegnają się z latem, a ja wpadam w wir przygotowań, szukam sandałów i lekkich topów. I choć wyjazd do Chorwacji już za mną, to pewnie kiedy czytacie ten tekst, ja rozkoszuję się urlopem za oceanem. I przypuszczam, że jest cudownie.

Nie chcę Was już drażnić, więc przechodzę do dzisiejszego sedna.
A wszystko skupi się wokół kolorów.

denim skirt-new era cup-90s (6) denim skirt-new era cup-90s (7)

Niebawem minie rok, od momentu kiedy obiecałam sobie, że pod żadnym pozorem nie poszerzę swojej garderoby o barwy, które nie są dla mnie bazowymi. I tak wybieram wyłącznie czerń, biel, khaki, szarość i jeans. Odstępstwem okazał się top z Harrym Potterem przywieziony z Londynu, ale to raczej nie podlega żadnym tłumaczeniom.

Po wielomiesięcznej terapii od kolorów mam kilka przemyśleń. Co niezwykle ważne – rzadko kiedy borykam się z problemem, który zdarzał mi się nagminnie – nie miałam jednobarwnych, prostych „gór”. Teraz, czego jak czego, ale nie brakuje mi czarnych topów, koszulek i t-shirtów. W międzyczasie sprawiłam sobie również czarny sweterek i bluzkę z długim rękawem, więc w jesień wejdę ze spokojem. Jeśli zaś chodzi o wszystko, co dzieje się na dole… To chyba stałam się bardzo monotonna. Jeansowe szorty, jeansowa spódnica, jeansy mum i skinny. Zestaw, który widzicie na zdjęciach, to kolorystyczna baza ostatnich trzech miesięcy.

Nuda do bólu?

Albo urocza przewidywalność i święty spokój. Dorzucając do tego kilka czarnych sukienek (a w wakacji przybyły dwie!), mogę śmiało powiedzieć, że osiągnęłam ubraniowy zen. Pakując walizkę do USA nie zamierzam zmieniać ani krztyny. Jestem tylko ciekawa, czy niebawem przyjdzie do mnie ochota na coś bardziej barwnego. A jeśli tak, to co to będzie? Wiem jedno – dam sobie przynajmniej dwie doby na przemyślenie i ochłonięcie. Bo co nagle, to po diable…

denim skirt-new era cup-90s (4) denim skirt-new era cup-90s (5)

Jestem ciekawa, czy ktoś z Was ma również podobne pomysły na uporządkowanie garderoby. Stosujecie sie do jakiś rad w stylu slow? Działacie intuicyjnie, impulsywnie czy może wszystko sobie planujecie i uzupełniacie swoją garderobę według planu?

Mam na sobie:

spódnica Pull&Bear | czapka New Era Footlocker |
buty Adidas Superstar via Answear.com |
top Terranova | plecak Bershka | choker nn

denim skirt-new era cup-90s (1) denim skirt-new era cup-90s (3) denim skirt-new era cup-90s (8)

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x