Top 10 kalendarzy adwentowych z kosmetykami 2020: m.in. ZARA, Glam Shop, Clinique, Sephora.

Tak, to już ten czas: wybieramy najlepsze kalendarze adwentowe na rok 2020! Trzeba przyznać, że marki się bardzo postarały – na rynku już jest duży wybór świetnych kalendarzy – część do kupienia od ręki, część jako zamówienia w przedsprzedaży. A ponieważ najbardziej wartościowe kalendarze zwykle szybko się wyprzedają, już teraz zrobiłyśmy research i prezentujemy listę 10 najlepszych, dostępnych kalendarzy adwentowych.


Uwaga! Wpis aktualizowany 12.11.2020 roku. Nie zawiera kalendarzy wcześniej wyprzedanych.


Jeśli planujecie kupić kalendarz adwentowy dla siebie lub na prezent, warto sprawdzić, czy warto. Dlatego, choć nie prezentujemy pełnej listy produktów (ta jest zwykle dostępna na stronie producenta/sklepu, będziecie mieć do nich linki we wpisie) ostrzegamy, że będziemy podawać częściowy opis zawartości, mogą się też pojawić zdjęcia tego, co jest w kalendarzu.


Potraktujecie ten fragment tekstu, jak spoiler alert: uwaga, zdjęcia i opisy kalendarzy częściowo ujawniają ich zawartość.



1/ Sephora Favorites

25 okienek / 499 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: 1270 zł / do kupienia tutaj>


Po latach narzekania na kiepskie kalendarze adwentowe, Sephora wzięła sobie wreszcie sugestie klientów do serca i wprowadziła do Polski swój najlepszy kalendarz (Favorites). Tym samym z rankingowego niebytu (kalendarza Sephory nie było ani w zestawieniu najlepszych kalendarzy 2019, ani wcześniej) wskakuje wprost na pierwsze miejsce zestawienia. Zawartość kalendarza jest fantastyczna! Produkty przydadzą się zarówno fankom makijażu, jak i pielęgnacji. W tym marek, które są poza kalendarzem trudno w Polsce dostępne (np. tusz Pat Mc Grath, czy rozświetlacz Natashy Denony, wyprzedany w pełnym rozmiarze). Wartość kalendarza to ponad 1200 złotych! Ale weźmy to na chłodno…

Kalendarz jest drogi – kosztuje prawie 500 zł. Ale! Wchodzi w rabaty Sephory – dlatego nie kupuj go we pełnej cenie. Zaczekaj na -15%, a najlepiej -20%. Wtedy kalendarz kupisz za niecałe 400 zł. A wystarczy szybko przeliczyć ceny najpopularniejszych produktów z kalendarza (tusz Pat, liner Tarte, rozświetlacz Natashy, paletę Huda Beauty i puder Hourglass), a już grubo przekraczamy kwotę zakupu całego kalendarza.

Nie bez znaczenia jest też jakość samego kalendarza – porządny kartonowy box z 25 szufladkami pięknie wygląda, jest bardziej eko (niż plastikowe stelaże w innych kalendarzach) i nadaje się do ponownego użycia (ja co roku wykorzystuje kalendarz z poprzednich lat – robię w nich personalizowane kalendarze ze słodyczami lub małymi upominkami dla najbliższych).

I tak mamy okazały kalendarz z jakościowymi produktami w szczodrych pojemnościach i – mimo wszystko – okazyjnej cenie.


2/ ZARA

25 okienek / 499 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

Zara na kalendarzowe party przyszła spóźniona, ale za to jakie ma wejście! Cała na biało! Z kalendarzem, który jest jednocześnie minimalistyczny, bardzo estetyczny, ale też przemyślany, opłacalny i ekskluzywny. Aby w pełni zrozumieć zachwyt nad kalendarzem Zara Beauty Wardrobe trzeba wiedzieć, że ta seria zapachów i świec została storzona dla Zary przez Jo Malone. Tę samą, która stoi za sukcesem Jo Malone London (obecnie nalkeżącej do Estee Lauder) oraz Jo Loves. I jakość zapachów zrobionych dla Zary jest tak samo dobra, jak w markach Jo, a zapachy równie piękne.

Dlatego porównałam tegoroczny kalendarz Zary (500 zł) do Jo Malone London (1600 zł) i wiecie co? Ten z Zary jest lepszy! Rozmiar i gramatura świec są identyczne, ale już flakoniki z zapachami Zary mają po 15 ml, a Jo 9 ml. Do tego w kalendarzu Zary znalazł się (w ostatnim okienku) nowy, premierowy zapach (40 ml), którego poza kalendarzem nie da się kupić!

My uwielbiamy zapachu Jo Malone dla Zary i uważamy, że relacja jakość do ceny w przypadku tej serii jest kosmicznie dobra! Dlatego polecamy serdecznie ten kalendarz – zarówno jeśli w ogóle nie znacie tej marki, jak i wtedy, gdy macie już w domu buteleczki perfum.

Co znajdziecie w środku? 8 świec (35 gr), 8 zapachów 15 ml, 1 zapach 40 ml, 4 żele pod prysznic 50 ml, 4 balsamy do ciała 50 ml.


3/ Glam Shop

24 okienka / 242 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

Kalendarz dla fanek cieni z Glam Shopu zawiera 24 pojedyncze cienie do powiek oraz kasetkę i pędzel do makijażu. Pomysł jest super, bardzo podoba nam się też dobór kolorów i wykończeń (nie jest tajemnicą, że Hani dużo lepiej wychodzą błyski, niż maty, więc przewaga tych pierwszych to doskonała wiadomość). Zerknijcie na swatche – widać różnorodność kolorów i ciekawych efektów. To będą świetne cienie na co dzień i do bardziej kreatywnych makijaży. Razem tworzą niezwykle użytkową paletę, stworzoną także na nadchodzący karnawał.

Jesteśmy bardzo ciekawe szczególnie błyszczącej czerwieni i brązowego matu z niebieskim brokatem!


4/ Clinique

24 okienka / 327,20 zł cena promocyjna / 409 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: ok. 1000 zł / do kupienia tutaj>

Kalendarz z kosmetykami wartymi 3 razy więcej, niż się płaci? Tak jest! Clinique nie tylko (jak co roku) oferuje kalendarz z porządnymi pojemnościami travel (to nie są próbki 5 ml, tylko zwykle 15-30 ml produktu do pielęgnacji), ale też różnorodnej wartości. Są tu kultowe 3 kroki, są kosmetyki przeciwzmarszczkowe, ale też mini zapach i kilka kosmetyków do makijażu. Jest wreszcie pędzel do różu (bo róż także będzie w kalendarzu).

Ponieważ mamy ten kalendarz fizycznie, możemy Wam pokazać jak wygląda. Prezentuje się klasycznie i – jak widać – karton będzie można wykorzystać ponownie.


5/ The Body Shop: Ultimate

25 okienek / 599 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: 1079,50 zł / do kupienia tutaj>

Tak naprawdę w sezonie kalendarzowym będą do wyboru 3 kalendarze The Body Shop. Do wpisu wybraliśmy Ultimate, bo jest najbardzije opłacalny (są tu prawie same produkty pełnowymiarowe i nie ma zapychaczy typu pilniczki czy myjki). Ale zaznaczam, że całe trio kalendarzy jest świetne i absolutnie warte ceny, więc jeśli cena Ultimate jest zbyt wysoka, TU znajdziecie wszystkie trzy kalendarze (w cenie od 259,90 zł).

Największą zaletą kalendarza Ultimate (poza przepięknym dizajnem opakowania i dużych szufladek, które można śmiało wykorzystać do przechowywania kosmetyków i innych drobiazgów) jest gramatura i dobór produktów. Kalendarz co prawda dużo kosztuje, ale gdy potraktuje się go jako zapas kosmetyków do kąpieli, włosów i twarzy na kolejnych kilka miesięcy, okazuje się rozsądnym wyborem.

Jest bowiem tak pomyślany, że po otwarciu wszystkich opakowań otrzymujecie:

– kompletny zestaw do demakijażu, oczyszczania i nawilżania skóry twarzy,
– kilka maseczek do twarzy i dwa balsamy do ust,
– krem do rąk duży i travel,
– kilka wariantów żeli i płynów do kąpieli,
– kultowe balsamy i masła do ciała,
– bananowy zestaw pielęgnacyjny do włosów,
– tusz, szminkę i pędzel do makijażu.

Nic się zbędnie nie dubluje, nie ma powtórek w kategoriach produktów, a same kosmetyki są bardzo uniwersalne – do każdego rodzaju cery. Oczywiście rpzewaga pielęgnacji i kosmetyków kąpielowych czyni go świetnym wyborem dla osób, które nie lubią makijażowych kalendarzy.


6/ Benefit Cosmetics

12 okienek / cena regularna 339 zł / 271,20 zł cena promocyjna z kodem MAKEUP20 (kod ważny do 11.10) szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: ponad 125 funtów / do kupienia tutaj>

Doskonała propozycja dla fanek Benefit i fanek makijażu w ogóle. Co prawda okienek jest tylko 12, ale za to już pojemności są naprawdę zacne, a do jakości produktów Benefit – szczególnie do brwi, rzęs i policzków, nie musimy chyba nikogo przekonywać. Ten kalendarz jest the best of marki. W cenie 2 pełnowymiarowych produktów macie tu aż 12 wersji travel (zwykle 1/3 pojemności pełnowymiarowego kosmetyku). Dlatego jest to fajna opcja na prezent dla siebie lub bliskiej osoby.

Kalendarz można kupić już także w Polsce, i to z rabatem. Tym bardziej warto!


7/ NeoNail

24 okienka / cena regularna 299 zł / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

I to jest dopiero coś nowego! Kalendarze z lakierami klasycznymi to już standard (co roku robi je m.in. Essie i Ciate), ale z hybrydami? Super pomysł! Fanki hybrydowego manicure będą zachwycone! W kalendarzu znajdują się nie tylko lakiery 3 ml (w tym limitowane kolory niedostępne w regularnej ofercie), ale także zdobienia, narzędzia, kosmetyczka i 3 lakiery klasyczne.

To, co nam się bardzo podoba to też dobór samych lakierów – w zestawie są po 2 bazy i topy, a lakiery kolorowe to zarówno nudziaki, jak i kolory bardziej świąteczne. To zestaw, który będzie można potraktować jako set dla początkujących, ale też uzupełnienie kolekcji dziewczyn, które już robią sobie hybrydy. Sam kalendarz jest piękny i wygląda baaardzo odświętnie, nie możemy się doczekać, by wspólnie z Wami go otwierać!


 8/ Rituals

24 okienka / 279 zł cena regularna /  szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

Ubiegłoroczny nr 1 zestawienia tym razem w połowie stawki. Dlaczego? Cóż, Rituals w tym roku nie zaskakuje – produkty i koncepcja są niemal identyczne jak rok temu. A szkoda, bo choć fajnie jest co niedzielę odkrywać nową miniświecę i nowe kosmetyki do kąpieli, to jednak mam wrażenie, że marka nie wykorzystuje swojego potencjału. W końcu Rituals ma świetne kosmetyki do makijażu i pielęgnacji twarzy – a tych jest w kalendarzu jak na lekarstwo.

Mimo wszystko to bardzo dobry kalendarz w pięknej formie świątecznej kamienicy (jest też większa wersja w kształcie świątecznej wioski – niestety tam poza opakowaniem otrzymujemy niewiele więcej, raczej szkoda pieniędzy). Wewnątrz kosmetyki, które na pewno wykorzystamy, a ich zapachy sprawią wiele radości.


9/ Yves Rocher

24 okienka / 219 złotych / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: 355 zł / do kupienia tutaj>

Jest piękny, piękniejszy niż kiedykolwiek! Zamiast tradycyjnej książki tym razem kalendarz Yves Rocher ma formę domku z otwierany dachem. Bardzo dobrze prezentuje się też zawartość – co prawda to głównie wersje travel popularnych kosmetyków, za to bardzo dobrze dobrane – znajdziecie w tym kalendarzu zarówno pielęgnację twarzy, kąpiel, coś do ciała i włosów, a także kilka produktów do makijażu.

Ten kalendarz to idealna opcja medium – cena w porządku, a duży wybór kosmetyków ze średniej półki.


  10/ Douglas

24 okienka / 149,00 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

Douglas w tym roku daje radę! Po ubiegłorocznej wpadce (kalendarz kosztował niemal 200 złotych i nie sprzedawał się dobrze, nie było go też w naszym rankingu ze względu na stosunek jakości do ceny), tym razem jest dużo, dużo lepiej. Cena spadła o 25%, natomiast są znacznie ciekawsze marki! Od jednej z naszych ulubionych marek naturalnych Honest Beauty (kosmetyki Jessiki Alby), przez niedrogą, a bardzo dobrą markę koreańską One two three! i nasze odkrycie tej jesieni – kosmetyki Dr. Susanne von Schmiedeberg. Jest tu nawet pędzelek Zoevy!

Opakowanie nie jest niestety eko – to kalendarz jednorazowy. Ale w tej cenie faktycznie trudno znaleźć taki z szufladkami, więc nie czepiamy się. Za to grafika śliczna.


  Bonus: Kalendarz Sylwestrowy YR

7 okienek / 169,00 zł cena regularna / szacunkowa wartość produktów w kalendarzu: bd / do kupienia tutaj>

Tego jeszcze nie było – teraz odliczanie dni z kalendarzami możemy przedłużyć aż do Sylwestra! Yves Rocher zrobił kalendarz, który zaczynamy otwierać pierwszego dnia Świąt, a kończymy w ostatnim dniu roku. Co zawiera? Kosmetyki do makijażu (którymi wykonasz makeup na Sylwestra).

Leśne jagody

Co w środku? Tusz, róż, kredka do oczu, lakier do paznokci, płynny roświetlacz (edycja limitowana) i szminkę. Kosmetyki mają opakowania korespondujące z szatą graficzną kalendarza. A skoro już o niej mowa – forma tego kalendarza jest świetna. To owal, który rozwija się jak wstążka, ukazując trójkątne pudełeczka z kosmetykami. Super pomysł!

Kalendarz sylwestrowy 2020


I to już cała nasza najlepsza dziesiątka kalendarzy adwentowych 2020. Co o nich sądzicie? Czy któryś z kalendarzy wzbudził Wasze zainteresowanie? A może czekacie, aż w necie pojawią się inne marki? Dajcie znać!


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x