Let’s Beauty! Testujemy kultowe palety do makijażu Makeup Revolution & Zoeva

Dziś na blogu same hity. Produkty, o których trąbi cała blogosfera i YouTube. O których pochlebne opinie krążą pocztą pantoflową między entuzjastkami makijażu. Dlaczego są tak wyjątkowe? Neutralne barwy, deklarowana wysoka trwałość i baaardzo rozsądne ceny – oto klucz do ich sukcesu. Nasze paletki pochodzą ze sklepu letsbeauty.pl (znajdziemy tam kilkadziesiąt paletek do makijażu twarzy, oczu i ust). I choć mówią o nich wszyscy, my nie miałyśmy jeszcze przyjemności. To absolutny debiut.

Przed Wami trzy paletki do makijażu oczu oraz jedna pełna rozświetlaczy. Każda z nich ‚rozebrana’ na części pierwsze – znajdziecie szczegółowe opisy i recenzje odcieni oraz – oczywiście – swatche. Jeśli tak jak my kochacie paletki nude i rozświetlone policzki, zobaczcie jak spisują się na naszych twarzach kultowi ulubieńcy makijażystów i blogerek: Zoeva i Makeup Revolution.

paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (7)

Makeup Revolution Ultra Blush Palette Golden Sugar

W paletce znajduje się osiem przepięknych i bardzo różnorodnych rozświetlaczy / cena: 30zł/

  • połączeni metalicznej bieli i złota
  • satynowy, rozświetlający róż
  • marmurkowy, odrobinę ciemniejszy róż z mniej błyszczącym wykończeniem
  • złoto-miedziany brąz
  • złoty rozświetlacz o satynowym wykończeniu
  • ciemniejszy, metaliczny róż
  • marmurowy rozświetlacz z lekko brzoskwiniowym odcieniem
  • matowy bronzer

Opinia Leny:

Mam rozświetlacz, mam róż i bronzer. Ale kiedy zobaczyłam ową paletę nie mogłam się powstrzymać. Piękne, błyszczące, cieszące oko. Idealne na letnie dni. I już mam swoich faworytów – zdecydowanie polubiłam się z różowymi różami – uwielbiam satynowy, delikatny i bardzo w stylu barbie. Rozświetla bardzo naturalnie, łącze go z numerem jedne w palecie – biało-złotym kosmetykiem. Wspólnie tworzą lekki, ale piękny efekt „glow”. Pozostałe dwa róże nie wymagają dodatkowego rozbłysku – prezentują się świeżo i naturalnie. Najmniej lubię bronzer bo ma pomarańczowe tony, więc trzeba być bardzo ostrożnym. Metaliczno-brzoskwiniowe odcienie zostawiam sobie na letnie dni, kiedy moja buzia (chcąc nie chcąc!) przybierze nieco ciemniejszych kolorów. Zdecydowanie widzę się tutaj w marmurkowym rozświetlaczu o lekko brzoskwiniowym odcieniu.

Gorąco polecam! Za tak niewielką cenę dostajemy wydajny, trwały i bardzo różnorodny produkt. Rozświetlamy nim policzki, łuk brwiowy, kąciki oczu i powieki. Dla wytrwałych – nawet całe ciało!

Opinia Lony:

Piękny gadżet w całkiem porządnym, choć niestety tylko plastikowym opakowaniu (za to bardzo praktycznym). Dla mnie cena 30 zł jak za taki wybór, taką gramaturę i efekt po nałożeniu to mistrzostwo świata. Gdyby nie ta paletka pewnie nie zdecydowałabym się wypróbować mocno złoto-miedzianego odcienia do podkreślenia policzków. A efekt jest znakomity, świeży i bardzo ‚letni’. Ze wszystkich odcieni nie polubiłam tylko matowego bronzera, jak dla mnie zbyt ciepłego, rudego. Natomiast pozostałe 7 produktów uwielbiam. Rozświetlają dość mocno, ale mimo wszystko efekt wypada naturalnie nawet w dziennym świetle.

Oczywiście podczas testów na widok jakości i ceny odjęło mi mowę, ale nie odebrało rozumu. Te róże i bronzery NIE są aż tak dobre jak produkty wysokopółkowe: Benefit czy Make Up For Ever (nie są tak dobre nawet jak wypiekany róż Max Factor). Chodzi tu głównie o konsystencję produktów i ich trwałość. Ale w swojej kategorii cenowej nie mają rywali.

rozswetLACZEpaletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (23)paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (15)

I Heart Makeup paleta 16 cieni Wonder Palette Death By Chocolate

Kultowa czekoladowa paletka, która pokochały dziewczyny na całym świecie  /cena: 40zł/

Odcienie w palecie:

White Light – bazowy, matowy cień o jasnej, neutralnej barwie
Lick Me – matowy cień o barwie jasnej, mlecznej czekolady
Fool’s Gold – błyszczący, złoty cień o nieco miedzianej barwie
One More Bar – matowy, mocno czekoladowy, brązowy cień
Devour Me – matowy, brązowo-szary cień
Tear The Wrapper – błyszczący, miedziano-złoty kolor
Love You To Death – ciepły, bardzo ciemny fiolet z delikatnym błyskiem (na swatchu niemal jak czerń!)
Pray For Me – błyszczący, brązowo-miedziany cień
Dipped – jasnobrązowy, błyszczący cień o świetlistym wykończeniu
Tease Me – ciemno szarobrązowy o delikatnym błysku
Set Me Free – błyszczący, metaliczny beżo-brąz
Bring Down Angels – klasyczny rozświetlacz o lekko brzoskwiniowym odcieniu
Don’t Let Go – błyszczący, brązowo-miedziany brąz
Break Me Up – matowy, jasny brąz
Consume Me – ciemny brąz z lekkim błyskiem
All is Lost –  ciemny grafit o matowym wykończeniu

Opinia Leny:

Gdybym miała wybrać odcień tylko po nazwie, to pewnie byłby to „Love You to Death” bo kojarzy mi się z piosenką (w linku). Choć piękny, głęboki fiolet świetnie gra z moją tęczówką. Moi faworyci, to odcienie matowe – mocno napigmentowane i co ważne – nawet taki mało wytrawny gracz jak ja nie zrobi sobie krzywdy. Nie osypują się, dobrze się nimi operuje, mają jakby kremowe, nie tępe wykończenie. Dałam się zwieść i oczywiście w palecie są odcienie, które nie do końca pasują do mnie – ciepłe, miedziane, iskrzące się, ale są to całkiem niezłe opcje na wykończenie makijażu. Generalnie kolorystyka to przede wszystkim różne odcienie brązów – od chłodnych i bardzo jasnych, po ciemne jak czekolada deserowa. Plusem paletki jest również świetne, mocne opakowanie i uroczy design. Do tego lusterko i całkiem przyzwoity dwustronny pędzelek. Paletka wielozadaniowa – od dziennego, rozświetlającego makijażu bo seksowny, wieczorowy. Super na prezent!

paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (2)

paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (3)paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (20)

Zoeva Naturally Yours paleta 10 cieni do oczu

Odcienie w palecie:

Pure – jasny beżowy (matowy)
Soft & Sexy – orzechowy (matowy)
Smooth Harmony – beżowy z nutą złota i różu (metaliczny)
Forever Yours – czekoladowy z dodatkiem fioletu i błękitu (opalizujący)
Slow Dance – czekoladowy z dodatkiem stonowanej czerwieni (matowy)
First Love – jasny cytrynowy (matowy)
Casual Elegance – przytłumiony złoty (metaliczny)
Sweet Sound – brązowy z nutą złota i miedzi (metaliczny)
Lovely Monday – chłodny brąz z nutą złota (opalizujący)
Timeless Chic – jasny czarny (matowy)

Opinia Lony:

Wiecie co? One naprawdę są TAK dobre! Mam swoją ulubioną paletkę nudziaków Clarins i do tej pory jej pozycja była niezagrożona. Ale Zoeva Naturally Yours mocno namieszała na dworze. Królowe są już dwie. Zoeva wyróżnia się naprawdę fajną konsystencją, miękką, niemal kremową. Przy tym nie osypuje się w ogóle, nawet najciemniejsze odcienie. Pięknie się rozprowadza i blenduje na powiekach, do tego utrzymuje się ponad 8 godzin (a niektóre odcienie i dłużej) bez żadnej bazy ani innych wspomagaczy. Moi ulubieńcy to Forever Yours (cudownie się mieni w zależności od kąta padania światła, pięknie podbija zieleń tęczówki) oraz Casual Elegance – piękny złoty kolor na lato.

zoevapaletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (19)paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (21)paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (25)

Makeup Revolution paleta 18 cieni Salvation Palette Girls on Film

Paletka wypełniona 18 matowymi i błyszczącymi cieniami / cena: 30 zł/

Odcienie w paletce:

Błyszczące:

Walking Hand in Hand – jasny, delikatnie błyszczący bazowy cień w odcieniu beżu
Heads Turning – skrzący się, brąz wpadający w różowe tony
Camera Rolling – błyszczący brąz
Take Your Picture – miedziano-złoty, mocno skrzący odcień
Polaroid Heaven – mocno napigmentowany, ciepły i ciemny brąz
Made a Million –  klasyczny, wieczorowy szary o mocnym błysku
Bridge at Midnight – delikatny, szaro-brązowy wpadający w lekką żółć
Lights Flashing – delikatny, różowy i błyszczący kolor
Frenzy All Down Your Spine – złoto-brązowy, mocno napigmentowany odcień
Lipstick Over the Lens – lekko fioletowawy brąz
Smile Wider –  mocny, piękny fiolet o błyszczącym wykończeniu
Hold Tight – mocny, grafit o pięknej pigmentacji

Maty:

Give me Shudders – kredowy, matowy brąz o lekko fioletowym odcieniu
Shooting Star – kremowy, brązowo i delikatny odcień
One in a Million – ciemnoliliowy fiolet
So Bright – ciemnoszary o mocnej pigmentacji
She’s Falling – kredowy, ciemnofioletowy odcień
Girls on Film – delikatny, matowy odcień nude – idealna baza

Opinia Leny:

Tym razem skusiłam się bo… nazwa. No jak to? Dziewczyna od filmu musi sobie sprawić paletkę dla dziewczyn od filmu! Miałam nadzieję, że nazwy będą jeszcze bardziej nawiązywać do świata filmowego, albo nawet i samych filmów. No może zbyt dużo oczekiwałam, ale samo sedno jest jak najbardziej satysfakcjonujące. Moje ulubione barwy, to piękne mocne szarości i grafity. Bardzo seksowne, bardzo kobiece i naprawdę pięknie napigmentowane. Bardzo ładnie się rozprowadzają i współpracują. Zdecydowanie mniej lubię te skrzące się kolory, choć większość z nich jest grzechu warta, np. Walking Hand in Hand, Bridge at Midnight czy Lights Flashing. Nie polubimy się z ciepłym Take Your Picutre, bo w złocie mi nie do twarzy. Oczywiście podkreślam też fajny i bardzo trwały design – pudełeczko wygląda bardzo porządnie, do tego duże lusterko i pędzel. Do polecenia!

paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (26)paletki do makijazu-makeup revolution-zoeva (28)

Używacie którychś z nich? I jak wrażenia?

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x