C’est genial! Nowy podkład i korektor Bourjois Always Fabulous

Mamy to! Recenzję nowego podkładu Bourjois, o którym już zrobiło się głośno. Podobno jest bardzo trwały i ma piękne, naturalne wykończenie. Czy to prawda? Oui! Ale wrażenie zrobiły na nas też właściwości nawilżające, świetna kontrola matu w ciągu dnia oraz filtr SPF20. I elegancki flakon o wykończeniu rose gold.


Więc nie zdziwi Was gdy napiszę, że podkład Always Fabulous spisuje się świetnie i trafia do grona drogeryjnych ulubieńców.



Zacznijmy od tego, że jest piękny…


Spójrzcie tylko na te opakowania! Podkład Always Fabulous zamknięto w szklanym flakonie z nakrętką w kolorze różowego złota. Jako grafik nie mogę tego pozostawić bez komentarza! Opakowanie jest świetnie zaprojektowane także pod względem typografii. Wygląda bardzo elegancko, estetycznie. Prawdziwy paryski szyk.

To, co zwraca uwagę przy pierwszym kontakcie z podkładem to także jego… zapach. Kwiatowy, bardzo przyjemny, kojarzący się z luksusowym kremem do twarzy. Z kolei korektor jest bezzapachowy (bardzo mądrze, zważywszy na to, jak wrażliwe są okolice oczu). Oba produkty są tak ładne i miłe w kontakcie, że ich używanie to czysta przyjemność. A już sam widok na toaletce sprawia frajdę. Tak pięknego podkładu na drogeryjnych półkach chyba jeszcze nie było!


W paryskim stylu


Jak wygląda idealny makijaż paryżanki? Jest naturalny, dopracowany i upiększający. Ale robiony tak, by unikać efektu maski. Jak uwielbiam ten styl w makijażu, szczególnie cery. Gdy wyglądasz jak lepsza wersja samej siebie, ale nie na przemalowaną. I po pierwszej aplikacji Always Fabulous pomyślałam sobie, że ten podkład został stworzony do takiego efektu.

Bardzo ważną deklaracją producenta jest nie tylko ładny efekt, ale też bardzo długa trwałość makijażu (do 24 godzin) oraz działanie pielęgnacyjne (nawilżające i ochronne, z SPF20). Obie te wartości są dla mnie bardzo ważne, bo przy mieszanej cerze (z tłustą strefą T, na której wiele podkładów się nie trzyma zbyt dobrze) i zwariowanym trybie życia, trudno mi znaleźć podkład, z którym przez cały dzień wyglądałabym fabulous.


Konsystencja, kolory, aplikacja


Gama Always Fabulous to 6 odcieni podkładu oraz 2 korektory.

Razem tworzą dwa zestawy kolorystyczne – pierwszy do bardzo jasnych i jasnych cer (100 to odcień bardzo jasny o różowych tonach, 110 jest neutralny z lekko żółtawymi tonami, 120 to jasny odcień dla ciepłych karnacji. Do tych odcieni dopasowano korektor w kolorze 100 Ivory), drugi do jasnych i średnich karnacji, takich jak moja i Mileny (obie używamy koloru 125 Ivory, neutralno-ciepłego odcienia zbliżonego do MAC NC20. W tym zestawie są jeszcze 200 – beż z różowymi tonami, 210 – beż z żółtymi tonami, oba nieco ciemniejsze, niż 125). Korektorem, który pasuje do podkładów 125, 200, 210 jest 200 Vanilla.

Muszę jednak oddać Bourjois, że kolory zarówno podkładów, jak i korektorów mają bardzo dobre właściwości adaptacyjne – stapiają się z cerą i potrafią dostosować do jej naturalnego odcienia. Jest to związane zarówno z doborem pigmentów, jak i z konsystencją oraz wykończeniem. Podkład i korektor są lekkie, mają konsystencję kremowej emulsji i średnie krycie. Da się je rozprowadzić cieniuteńką warstwą na całej twarzy oraz dobudować krycie tam, gdzie jest ono potrzebne.

To, co dla mnie jest jedną z największych zalet linii Always Fabulous, to przepiękny efekt po aplikacji. Skóra wygląda, jak skóra! Gładka, niemal perfekcyjna, ale jednak moja własna (a nie maska). Wykończenie jest aksamitne, satynowo-matowe. Skóra w żadnym miejscu nie wygląda ciężko, nie jest ściągnięta suche skórki nie są podkreślone.

Mam tylko jedno zastrzeżenie do wyglądu korektora – jego średnie krycie i możliwości budowania go są bardzo podobne do podkładu, ale niestety ma tendencję do zbierania się w zmarszczkach mimicznych. Dlatego wymaga przypudrowania.


Komfort noszenia, trwałość


To, jak wygląda nowy podkład Bourjois po kilku godzinach jest, moim zdaniem, jego największym atutem. Im dłużej go mam na twarzy, tym piękniej ona wygląda. Nawet tłuste obszary nie wyświecają się nadmiernie przez 6-8 godzin! Buzia wygląda zdrowo, makijaż cały czas nienagannie się utrzymuje, ale podkład wygląda, jakby go w ogóle nie było. Tak pięknie stapia się ze skórą!

Ten efekt pokazywałam Wam na Instagramie (szukajcie wear testu w zapisanych stories). Spodziewajcie się zachwytów, bo moje sebum wygrywa z większością podkładów i byłam szczerze zaskoczona, gdy sprawdziłam stan cery w lustrze po 6 godzinach od pierwszej aplikacji.

Always Fabulous jest na mojej skórze na tyle naturalny, że mogę go nosić na co dzień (zwłaszcza, że ma filtr!), ale też na tyle trwały, że nadaje się jako baza makijażu okazjonalnego, wieczorowego, imprezowego.


Dostępność, ceny


Cała gama Always Fabulous (jest w niej jeszcze podkład w sztyfcie, także bardzo fajny, latem zużyłam całe opakowanie) jest już dostępna w Rossmannach. I to jest o tyle ważne, że Bourjois bierze udział w promocji na kolorówkę w Rossmann. Podkłady możecie więc upolować z 50% rabatem za ok. 36 zł, korektory za 31 zł, a sztyfty ok. 33,50 zł. I to będzie – uwaga – taniej, niż w drogeriach internetowych (sprawdziłam!). A przy okazji dobierzecie sobie kolory.


Ja jestem totalnie zakochana w podkładzie. I zamierzam nosić go codziennie w ramach moich własnych, małych paryskich przyjemności!


Wpis powstał we współpracy z Bourjois Polska.

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x