Zobaczyć to i umrzeć. Subiektywna teatralna wish-lista. I trick, jak chodzić do teatru za mniej!

Nie jesteśmy znawcami, teatromaniakami, nie odebrałyśmy stosownego wykształcenia (no chyba, że kulturoznawstwo Leny się liczy), a jednak się wypowiemy! Bo mamy swoje małe marzenia (niektóre realne, inne mniej), które dotyczą teatralnych desek, a konkretnie tego, co można na nich zobaczyć. Co zobaczyć by się chciało. Co by się przeżyło. Na żywo. Tak naprawdę (choć prawda oczywiście jest ujęta w nawias), tak w czasie rzeczywistym. Mamy ogromną ochotę wrócić do starych przyzwyczajeń jeszcze ze studenckich czasów, gdy do teatru chodziło się albo zupełnie bez powodu (tak jak teraz do kina) albo z powodu bardzo ważnego – gdy na Śląsk przyjeżdżała wielka sztuka. Tak jak wtedy, gdy po raz pierwszy (i niestety ostatni) zobaczyłam genialną Ninę Andrycz w monologu „Królowa i Szekspir”. To było 12 lat temu, a ja do dziś jestem pod wrażeniem genialnej, wręcz hipnotyzującej gry Andrycz. Oto spektakl z gatunku ‚zobaczyć i umrzeć’. A co jeszcze znalazło się na wish-liście?

 

 Nosferatu | Grzegorz Jarzyna | Teatr Narodowy/Teatr Rozmaitości W-wa

Jarzyna i wampiry? To musi być genialna kombinacja! Bardzo chciałabym zobaczyć, choć na razie to niemożliwe (brak w repertuarze bieżącym, ale wierzę, że wkrótce wróci). Odkąd pamiętam teatromaniacy zachwycali się Jarzyną – najpierw młodym zdolnym, potem uznanym twórcą. Chciałabym się przekonać…

 

Trans-Atlantyk | Mikołaj Grabowski | Stary Teatr, Kraków

transatlantyk

No i tu mamy podwójną wish-listę. Po pierwsze ze względu na Gombrowicza, sam Trans-Atlantyk (uwielbiam!), po drugie z kolei na fakt, że to jest taka typowa, starokrakowska, staroteatralna sztuka w reżyserii bardzo krakowskiego Mikołaja Grabowskiego (bardziej uzdolnionej, acz mniej znanej połowy teamu braci Grabowskich, czyli brata Andrzeja vel Ferdka Kiepskiego). A że w Krakowie, czyli niedaleko – pójdę! Jeszcze w tym roku, o ile zagrają.

 

Ostateczne rozwiązanie | BBC

Jeśli ktokolwiek kiedykolwiek i gdziekolwiek wystawi ten spektakl, pojadę! To jest absolutnie najciekawszy, najbardziej wciągający, szokujący, skłaniający do refleksji spektakl teatru telewizji (BBC, żeby nie było wątpliwości) jaki kiedykolwiek widziałam. Obsada, dialogi, zwroty akcji – niesamowite, że wszystko odbywa się jednego dnia przy jednym stole. Wybitny, wyjątkowy spektakl. Marzę, by zobaczyć na żywo.

 

Król Lew | Broadway, NY

Lion King 1

Król Lew na Broadway’u – to musi być spełnienie marzeń! Powrót do ukochanego filmu dzieciństwa dzięki muzyce Eltona Johna. Mufasa, Simba, Timon i Pumba w musicalowej oprawie z wspaniałą scenografią, kostiumami… to kiedy jedziemy do Nowego Jorku?

 

Jesus Christ Superstar | Teatr Rozrywki, Chorzów

12609_Jesus-Christ-Superstar-w-wykonaniu-Teatru-Rozrywki-w-Chorzowie

Był musical z wielkiego świata, to teraz interpretacja musicalowego hitu z naszego, śląskiego podwórka. Widziałam JCHS raz, w plenerze. I to był błąd, bo mimo przebojowości wykonania piosenek, cały klimat musicalu się gubił i trudno było docenić nawet tak genialne partie wokalne, jak te w wykonaniu Janosza Radka i Maćka Balcara. Także ja poproszę bo Bożemu, na deskach. Jeszcze raz!

A jakie są Wasze teatralne marzenia? A może znacie sztukę tak rewelacyjną, że koniecznie musimy ją zobaczyć?

PS Na koniec chyba najważniejsze – bo nie chodzi tylko o to, by o sztukach pisać, ale by je oglądać. Dlatego zamierzamy skorzystać z akcji „Miesiąc teatrów” na Grouponie. Mamy już bilety na pierwszy spektakl (do Teatru Rozrywki właśnie) i na tym nie poprzestaniemy, bo ceny biletów są naprawdę przystępne :)))
Jeśli jesteście zainteresowani udziałem w akcji odsyłamy do specjalnej zakładki  „Miesiąca teatrów” na Groupon [Klik!]. Miłych wrażeń!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x