The way you move, gonna make you sweat, gonna make you groove…

Jestem maniakiem. Dobrej rockowej, klasycznej, inspirującej muzyki. Led Zeppelin to bogowie, co tu dużo mówić. Ich plakat zawisł nad mym łóżkiem, kiedy miałam lat 13 i zniknął 11 lat później, kiedy przyszła pora na przeprowadzkę „na swoje”. W duszy jednak gra cały czas! Dzisiaj Black Dog. A ta boska koszulka przybyła do mnie z Sinfashion.pl (halo Franek, wielkie pozdro;) i nie umiem jej z siebie ściągnąć! Bo szorty, t-shirt i ramoneska to moja najprawdziwsza skóra. I w takim wydaniu czuję się najlepiej, a co!

PS: a zdjęcie poniżej stało się moim osobistym hitem fotograficznym.

 I am wearing:  Sinfashion.pl /Amplified Led Zeppelin tee | nn/sh shorts | nn sandals I Republika Artystyczna bracelets  | H&M ring | Atmosphere clutch | Pull&Bear belt | H&M biker jacket


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x