TOP 7 hitów od MAC i rabat -20%

Jeszcze dobrze nie okrzepliśmy po gorączce świątecznych zakupów, kiedy okazuje się, że… to nie koniec. Ba! Śmiało można powiedzieć, że to przemiły początek. Pierwszy raz możemy cieszyć się prawdziwą rabatową akcją od MAC Cosmetics. O co chodzi?

O -20% na wszystkie produkty MAC, wraz z kolekcjami świątecznymi! Do akcji nie wchodzą tylko produkty z serii Viva Glam, gdyż cały dochód ze sprzedaży kosmetyków VG zasila fundację wspierającą walczących z HIV.

Rabat obowiązuje we wszystkich sklepach stacjonarnych, a także na stronie internetowej MAC Cosmetics. Osobiście wolę odwiedzać sklepy, by wypróbować na sobie wszystkie dobroci, ale jeśli w Waszej okolicy nie ma salonu, to czym prędzej wskakujcie na stronę MAC i dajcie się ponieść fantazji. A my, tymczasem, przygotowałyśmy subiektywny przewodnik po ulubieńcach z MAC.

Top 7 kultowych produktów!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Legendarne i nie do pobicia

Słowem wstępu, nim przejdziemy do wyliczanki, chcę usprawiedliwić brak podkładu w zestawieniu. Ale powód jest dość prozaiczny – moja skóra nie bardzo lubi się z macowymi formułami. Testowałam wszystko, i niestety zawsze kończyło się zawodem. Jednakże jestem w całkowitej mniejszości bo fanek Studio Fix i Pro Longwear jest na świecie miliony. Także polecam samodzielnie przetestować produkty. A teraz… do rzeczy!

PS: Miejsca na liście nie są powodowane hierarchią produktów, ale przypadkiem. To naprawdę złota siódemka warta pierwszego schodka!

  • Pędzel 217 / To jeden z moich najświeższych nabytków i od pierwszego użycia zadaję sobie proste pytanie – jak to możliwe, ze mogłam bez niego żyć? Wygląda niepozornie, daleko mu do puchatych ulubieńców, ale z ręką na sercu przysięgam – wykonasz nim cały makijaż oka. Bez użycia innego pędzla, palca, aplikatora. Nie tylko idealnie aplikuje produkt, jest precyzyjny, doskonale blenduje i buduje kolor na powiecie. Z łatwością radzi sobie z kosmetykami kremowymi, więc i nada się do aplikacji korektora, rozświetlacza, konturowania nosa. Naprawdę warto go mieć w swojej kosmetyczce!
  • Prep + Prime Korektor / Mój ulubieniec jest w kolorze Radiant Rose, i w zasadzie to coś na podobieństwo korektora i rozświetlacza w pisaku. Ma lekką konsystencję, ładnie wtapia się w skórę i podkład, pozostawia zdrowe i naturalne rozjaśnienie. No i jest diablo wydajny! Używamy go pod oczy, na środek czoła, na nos, łuk kupidyna, a nawet jako rewers-kontur. Nie mam dużych zasinień pod oczami, i spokojnie używam go zamiast korektorów. Grzechu wart!
  • Puder Mineralize Skinfinish / Jeśli szukacie lekkiego, niezawodnego pudru do torebki – to jest właśnie ten, na który warto zwrócić uwagę. Niezależnie od tego jaki rodzaj cery macie; sprawdza się! Lona przy skórze ze skłonnością do świecenia, i ja z suchymi miejscami, lubimy go tak samo bardzo. Nie tylko prószymy nim twarz, by utrwalić makijaż. Ale także nadaje się do zapiekania elementów kremowych (ja uwielbiam nakładać go na wilgotną gąbeczkę i utrwalać korektor pod oczami). Nie zapycha, nie tworzy efektu maski, matuje lekko i naturalnie (no choćby dla kontrastu macowy Blot tworzy hiper zmatowienie dobre na wielkie wyjścia i sesje zdjęciowe).

best of mac

  • Szminka Ruby Woo / Szminka w kolorze pięknej czerwieni, to wybór dość przekorny by uświadomić niedowiarkom, że w asortymencie MAC jest czerwień dla każdego. Znajdziemy nie tylko wszystkie wykończenia (od matowych po lustrzane), ale i kolory wpadające w koral, wino, brązy. Dla siebie wybieram Ruby Woo, ale równie dobrze mogłabym nosić kultową Russian Red. A jeśli nie macie w swej kolekcji żadnej macowej pomadki, to jest to moment idealny, by rozpocząć szaloną przygodę. A ona wciąga!
  • Paint Pot / Wiecie czym są te malutkie kremowe produkty? To coś w rodzaju kolorowej bazy, mocnego cienia do powiek, esencji podbijającej kolor naszych cieni pudrowych i naprawdę doskonałego utrwalacza dla makijażu. Oczywiście, że możemy aplikować je samodzielnie; z tuszem do rzęs mamy gotowy makijaż w kilka sekund. Jednocześnie mogą służyć nam jako idealne produkty do tworzenia efektu cut crease, a dla osób o tłustych powiekach będą bazą idealną. Do wielkich fanek paint potów należy jutuberka i makijażowe guru – Nikkie Tutorials.
  • Paletka cieni Dusky Rose / Chciałam przekonać Was, że perfekcyjne nudziaki nie leży wyłącznie w przegródce z napisem Naked. Jednak niezależnie od tego jaką kolorystykę wybierzecie, to daje słowo – cienie MAC mają w sobie prawdziwą moc. W mojej skromnej kolekcji posiadam 15 kolorów macowych cieni i uwielbiam je bez wyjątku. I niemal za każdym razem, kiedy wracam do nich po przerwie, zadaję sobie pytanie – po co mi cokolwiek innego, kiedy macóweczki są tak dobre? Same się rozcierają, doskonale mieszają, mają idealną pigmentację, ale przy tym pozwalają budować moc koloru na powiecie. A dziewięc odcieni Dusky Rose proszę się o pokochanie!
  • Fix Plus / Oto niepozorny produkt, bez którego nie wyobrażam sobie życia, a wydaje się być tylko zwykła wodą utrwalającą makijaż. Ale co to, to nie… Nawilża, doskonale przygotowuje twarz do aplikacji kosmetyków, ściąga pudrowość, dodaje cerze blasku, pozwala zaaplikować cienie brokatowe i pigmenty, tworzyć linery z cieni. Do tego utrwala makijaż, odświeża go w ciągu dnia, przynosi ulgę suchej, a i tłustej skórze. Ja nie znalazłam godnego zamiennika, który posiada tak wiele właściwości. Ideał!

A jakie są Wasze hity z salonów MAC? Koniecznie dajcie znać!

Promocja trwa od dzisiaj (26.12) aż do 3 stycznia. No chyba, że wyczerpiemy macowe zapasy. Także powiem krótko – jutro widzimy się w Galerii Katowickiej i moim ulubionym salonie. Jupi!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x