Transparent beige

Trwa konkurs na blogu: WYGRAJ 3 ZESTAWY KOSMETYKÓW DOVE [KLIK]


Na Głowackiego w Sosnowcu ludzie już nas znają. I za każdym razem nadziwić się nie mogą, jak ktokolwiek z aparatem fotograficznym może sobie tu robić zdjęcia. A że kamienice opuszczone, że bramy brzydkie a tynki stare. A my z uporem maniaka przekonujemy (wczoraj starszą panią – bez sukcesu i dwóch panów – z sukcesem), że uwielbiamy tę szorstkość, tę starość, te spłowiałe kolory ścian. Fajność tej ulicy tkwi także w niespodziankach, jakie zauważamy właściwie przy każdej sesji (a było ich tam już z 8) – a to parasol jak na SANTORINI, a to ściana granatowa, jak GALAKTYCZNE NIEBO. Tym razem trafił się… węgiel. Główny temat rozmowy z jednym z panów, który ‚nie mógł się nadziwić’. Okazało się, ze na węgiel właśnie czeka, a węgiel nie przyjeżdża. Więc sobie, ot tak, stoi i na nas patrzy. My za to patrzymy na ścianę przy której robimy zdjęcia, a tam… ogłoszenie „sprzedam węgiel”. To jak, zadzwonić i powiedzieć, że na Głowackiego Pan na węgiel czeka?

FOR ENGLISH VERSION CLIK HERE >




 Blouse: Sugarlips | Shorts: Orsay | Leather jacket: Monnari | Bag: Bata | Necklace: gift | Belt: Answear

Tekst: Lona | Foto: Lena

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x