#ProjektCzerwoneUsta. Fenty Beauty – Stunna Lip Paint: Uncensored
Wymyśliłam sobie, że w tym tygodniu pojawią się na blogu czerwone, płynne pomadki. Ale nie te, które dobrze znacie – stawiam na nowości, mniej popularne produkty i prawdziwe perełki.
Niedoszła gwiazda rocka. Jej idealny dzień to blogowanie, oglądanie filmów i seriali, praca na planie zdjęciowym i wieczorny koncert. Najlepiej metalowy. Ewentualnie dobra książka.
Zawodowo spełnia się w studio filmowym. Ma kota na punkcie kotów. I tatuaży. Najchętniej rzuciłaby wszystko i zamieszkała w Londynie, bo od dawna wie, ze Camden to jej miejsce na ziemi. Okej, blogowania nie rzuciłaby nigdy.
Wymyśliłam sobie, że w tym tygodniu pojawią się na blogu czerwone, płynne pomadki. Ale nie te, które dobrze znacie – stawiam na nowości, mniej popularne produkty i prawdziwe perełki.
Lubicie dobre i tanie kosmetyki? My też! Jak tylko udaje się nam coś złowić w dobrych cenach, to spieszymy z nowinami do Was.
Jeśli poszukujesz podkładu, który uda, że wcale nie ma go na Twej skórze, a przy okazji sprawi, że ta będzie wyglądać zdrowo, promiennie i naturalnie, to zdecydowanie poczytaj o najnowszym fluidzie Skin Long-Wear Weightless Foundation od Bobbi Brown.
Tytuł jest przewrotny, bo prawda jest taka, że ani przez sekundę nie upierałabym się, by trzymać w domu telewizor. Zupełnie jest mi zbędny odkąd w smartfonie mam swoje małe centrum rozrywki wszelakiej.
Pamiętacie wpis Ilony o double cleansingu? Doskonale wyjaśniła, dlaczego stosowanie metody podwójnego oczyszczania jest dla naszej skóry najlepsza metodą demakijażu. Odsyłam Was do wpisu, w którym dowiecie się krok po kroku, jak skutecznie i jednocześnie delikatnie oczyszczać twarz.
Dokładnie dwa kwadranse zajęło mi, by pozbyć się popękanych naczynek w okolicach nosa. Dwie wizyty, dwa spotkania z laserem Alma Harmony XL PRO i problem, z którym borykałam się od dziecka stał się przeszłością.
Koniec roku, koniec pewnych trendów? O co to, to nie. I choć niektóre z nich zwyczajnie się mogły znudzić i może warto, by było poeksperymentować, to ja nie odpuszczam.
Kocia kreska – kochamy ją niemal wszystkie. Ale nie mam co do tego wątpliwości – by narysować idealną potrzeba wprawy i pewnej ręki.
Pędzle dla profesjonalistów w zasięgu ręki? Zazwyczaj odpowiadamy – sprawdźcie co oferuje MAC. Nieważne, czy szukasz pędzelka do pudru, podkładu czy rozcierania (o kultowej 217 pisała Ilona tutaj, porównując do pędzelków nią inspirowanych).
Grudzień bez poleceń kulturalnych? Nie może być! Wiec dzisiaj przechodzimy szybciutko do sedna, i prezentuje wszystko to, co może oderwać Was na chwilę od internetu i umilić długie wieczory.