Ale to jest dobre! Sprawdziłyśmy naturalne kosmetyki do pielęgnacji D’Alchemy.
Odkąd na blogu pojawiła się seria Tydzień Pielęgnacji (spis tekstów>) i zaczęłyśmy pytać Was, jakie marki powinnyśmy przetestować, zawsze ktoś napisał: D’Alchemy!
Pisanie i tworzenie projektów graficznych to jej praca i pasja. Własna firma nauczyła ją planowania, syn cierpliwości, a blog… czerpania więcej radości z codziennych spraw. Maniaczka starych seriali: Seksu w wielkim mieście i Przyjaciół. Marzy o podróży do Nowego Jorku i Seulu. A tak w ogóle to… chciałaby zwiedzić wszystko. I mieć najpiękniejsze torebki świata, dostęp do nieograniczonej ilości kosmetyków i a w ręce zawsze pęk balonów, bo kocha je od dzieciaka.
Odkąd na blogu pojawiła się seria Tydzień Pielęgnacji (spis tekstów>) i zaczęłyśmy pytać Was, jakie marki powinnyśmy przetestować, zawsze ktoś napisał: D’Alchemy!
Przedłużanie rzęs – czy ktoś to jeszcze robi? W końcu w trendach na rok 2020 mamy powrót do natury, w ubiegłym roku furorę zrobił lifting i laminowanie rzęs (jeśli chcecie zobaczyć, jak taki zabieg wygląda i jakie daje efekty, odsyłam do wpisu Mileny o zabiegach, które warto wykonać u kosmetyczki), a na ulicach widzieliśmy tyle dziewczyn z rzęsami a la przyczepione do oczu nietoperze, że sam zabieg może się kojarzyć jako coś niemodnego, niepotrzebnego, passe.
Walentynkowa, limitowana edycja dużej (12 cieni) palety Pillow Talk zrobiła spore zamieszanie na rynku. Wygląda pięknie, nawiązuje do kultowej już kolekcji Pillow Talk od C.
Lubicie filmy i seriale, których akcja kręci się wokół projektantów, modelek, fotografów? Blichtru i piękna świata mody. Prezentujemy te bezpośrednio związane z modą, a do tego nasze ulubione.
Wiem, że sporo z Was czekało na recenzję kosmetyków The Ordinary. W końcu to marka, która połączyła niemożliwe: bardzo dobre składy, wysokie stężenia substancji aktywnych i bardzo niskie ceny.
Eksperci są pewni: ten rok będzie należał do pielęgnacji! Cały rynek kosmetyków pielęgnacyjnych intensywnie się rozwija i rozrasta. To oczywiście będzie mieć wpływ na to, co znajdziemy na półkach w drogeriach, perfumeriach i…
Kupiłaś nowy kosmetyk. Albo lepiej! Zamówiłaś kilka nowości przez internet i kurier przed chwilą wręczył Ci paczkę. Co robisz? Otwierasz każdy produkt, sprawdzasz zapach, konsystencję.
Najczęściej zaglądacie tu po to, by dowiedzieć się, jak poprawić swoją rutynę pielęgnacyjną. Pytacie co kupić i w jakiej kolejności stosować.
Wiecie, co odróżnia ten wpis od innych poleceń kosmetycznych w ramach cyklu #TydzienPielegnacji? Zazwyczaj koncentruję się na tym, by relacja jakość/cena była jak najlepsza, a kosmetyk sprawdził się jak największej ilości osób.
Dokładnie 13 miesięcy temu kupiłam pierwszy zestaw kosmetyków Drunk Elephant. I zaczęło się. W ciągu całego roku używałam 17 różnych produktów Drunka, wszystkich poza mydełkami do mycia twarzy (później wyjaśnię, dlaczego nie zamierzam ich nigdy kupić).