Lena testuje: Co rusz to tusz!
Jaki jest Wasz najważniejszy kosmetyk kolorowy? Taki, bez którego nie wyobrażacie sobie żadnego wyjścia, który daje Wam odrobinę luksusu i jeszcze więcej pewności siebie?
Jaki jest Wasz najważniejszy kosmetyk kolorowy? Taki, bez którego nie wyobrażacie sobie żadnego wyjścia, który daje Wam odrobinę luksusu i jeszcze więcej pewności siebie?
Otrzymywanie prezentów to jedna z przyjemniejszych czynności życiowych 😉 Każde odpakowywanie papieru/otwieranie koperty bąbelkowej, nawet znalezienie awiza w skrzynce i człowiek cieszy się jak dziecko!
Przyznaję się bez bicia, że czasem zdarza kupić mi się produkt wyłącznie dlatego, że jest czymś (czytaj: przez kogoś) sygnowany. Zwłaszcza gdy za marką stoi modowa wyrocznia, guru stylu, rock’n’rollowa królowa wśród modelek – Kate Moss i już z tego powodu straciłam głowę.