Ulubieńcy października: Jednorożce, ciastka z mlekiem i gra w kolory
Październik minął mi w aromacie ciastek z mlekiem, w kolorach jednorożca i… walką z wrogiem, o którym już zapomniałam. Czyli działo się naprawdę sporo.
Październik minął mi w aromacie ciastek z mlekiem, w kolorach jednorożca i… walką z wrogiem, o którym już zapomniałam. Czyli działo się naprawdę sporo.
Czy polskie oznacza dobre? Bardzo często zadajemy sobie, i Wam, to pytanie. I oczywiście tropimy kosmetyki, które mogą stawać w szranki z naszymi amerykańskimi, francuskimi czy brytyjskimi ulubieńcami.
Dawno, dawno temu.. żyła sobie Księżniczka, która kochała błyszczeć. To jakby o Tobie, prawda? Jeśli jesteś jedną z nas – samozwańczych glow princess –
Jeżeli ciągle zastanawiacie się nad kupnem bądź powiększeniem kolekcji o paletkę w modnych, ciepłych tonacjach (i solidnie wyposażonej w świecidełka), to pewnie rzuciła się Wam w oczy nowość: Rose Gold –
Macie ochotę na romantyczną podróż po najbardziej inspirujących miejscach na świecie? Bardzo proszę. A podczas wojaży będziemy szukać jesiennych kolorów charakterystycznych dla Prowansji, Tokio czy Mediolanu.
Wiecie czego nigdy dosyć? Oczywiście, ze szminek! I dlatego nowe kolory naszych ulubionych Cream Lip Stain od Sephory elektryzują i sprawiają, ze chcemy nosić je bez przerwy.
Nasze najlepsze podkłady? Voila! Cała lista dziesięciu ulubieńców z podziałem na 5 do cery suchej/wrażliwej oraz 5 do cer mieszanych/tłustych. Absolutny top of the top podkładów, jakie znamy (a jak pewnie wiecie –
A nie mówiłam, że wpisy z serii #TydzienPodkladow pozwolą odesłać Double Weara na zasłużoną emeryturę? Słowa dotrzymuję pokazując jego nowszą, lepszą wersję czyli niesamowicie trwały, pięknie stapiający się ze skórą i –
Podkłady idealne na co dzień. Łatwe w aplikacji, trwałe, niedrogie. Polskie! Aż dwa produkty tej samej marki – Hean – zagościły dziś na blogu, by totalnie odmienić Wasze podejście do fluidów made in Poland.
Dziś o dwóch podkładach, które zelektryzowały kosmetykomaniaczki na całym świecie. Jedni je kochają, inni nienawidzą. Ale jedno jest pewne – od premiery minęło już pół roku a dopiero teraz fabryka nadąża z produkcją –