8 najlepszych pędzli do makijażu dla początkujących. Podpowiadamy, jakie kształty wybrać do twarzy i oczu.

Często dostajemy wiadomości w stylu: mam taką paletę jak Wy, robię makijaż jak Wy, a efekt jest zupełnie inny. Gdzie popełniam błąd? Domyślacie się, co teraz napiszę? Pędzle! Bardzo często to pędzle decydują o tym, jak będzie się pracowało z cieniami i bronzerem. I nie mam wcale na myśli ich ceny, a raczej kształty, które dają określony efekt makijażu.


Gotowe na lekcję kompletowania kosmetyczki pełnej superpędzli?

Zdradzimy nasze ulubione kształty i marki.


Jaki pędzel do czego?

O ten wpis prosicie często na naszym Instagramie (klik). Zwykle dlatego, że właśnie rozpoczynacie przygodę z makijażem, albo chcecie pobawić się bardziej kolorowymi cieniami i coś nie wychodzi. Co wtedy robimy? Pytamy, którymi pędzlami wykonujecie makeup. Podobnie z bronzerem – jeśli któraś z Was pisze, ze bronzer z naszych ulubieńców robi jej plamy na policzku, pierwsze pytanie, jakie zadamy będzie brzmiało: a jak aplikujesz? 

Pędzle są superważne, szczególnie dla początkujących. Doświadczony makijażysta pomaluje się pewnie nawet szczoteczką do zębów, ale im mniejsza wprawa w makijażu, tym większą pomoc oferują dobrze dobrane narzędzia. I dostałyśmy od Was ostatnio tyle zapytań o wpis z najlepszymi pędzlami na początek, że aż zrobiło nam się głupio, że jeszcze takiego nie mamy!

To już mamy! Tłumaczymy wszystko pędzel po pędzelku i dobieramy takie kształty i marki, by pędzle były jak najbardziej wielofunkcyjne, dobrej jakości, trwałe. I niedrogie.


Pędzle do oczu

Zoeva 234, Sigma 205 (Tu w zestawie), Zoeva 231, M Brush 06.

Jak zauważyło wiele z Was pod ostatnim zdjęciem na Insta, nasza kolekcja pędzli jest całkiem spora (no dobra, na zdjęciu widać tylko jej część!).

Mamy to szczęście, że wypróbowałyśmy wielu kombinacji, kształtów i marek. I cóż, potwierdza się zasada, że nie zawsze to, co droższe jest lepsze, a udziwnione kształty często przegrywają z klasykami. I jeszcze jedna mądrość życiowa – każdy pędzel jest do bani, gdy trafia nie w to miejsce co powinien. Ale po kolei…

Wybrałam 4 pędzle, którymi można zrobić makeup oka od zera do bohatera. Nada się na początek malowanek, ale i wtedy, gdy chcecie uprościć sobie życie i mieć mało, ale wyłącznie dobrych pędzli. Każdy z tych modeli był wielokrotnie używany, prany, suszony. Jeździł w ciasnych kosmetyczkach na wyjazdy, zaliczył kilka imprez w torebce. I przeżył!


Co robi każdy z nich?


  • M Brush 06 – najbardziej klasyczny pędzel do blendowania. Aplikuje i od razu rozprasza cień na powiece. idealnie nadaje się w załamanie, jako transfer, w zewnętrzny kącik i na dolną powiekę – wszędzie tam, gdzie chcemy smużyć kolorem i zależy nam na efekcie chmurki. Czyli nie wciskamy cienia w skórę tylko rozcieramy tworząc gradient koloru.
  • Zoeva 234 – płaski pędzel baaardzo się przydaje do aplikowania cieni na ruchomą powiekę. Szczególnie tych błyszczących. To właśnie ten typ pędzla, który pakuje dużą ilość cienia w wyznaczone miejsce, zwiększając w ten sposób koncentrację jego koloru i blasku. Takim pędzlem zaaplikujecie też bazę pod cienie,czy brokaty. Po zmoczeniu pędzla wodą lub fixerem moc blasku cieni metalicznych będzie jeszcze większa.

  • Zoeva 231 – genialny kształt pędzelka, który robi ogromną różnicę w makijażu oczu. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się, jak inne dziewczyny osiągają taką głębie koloru tymi samymi cieniami, które też masz, to może być odpowiedź. Kształt i wielkość 231 czynią go idealnym pędzlem w zewnętrzny kącik. Nabiera dużo cienia i aplikuje go od razu mocną plamą koloru, ale też umożliwia szybkie i łatwe roztarcie krawędzi. Jest to też świetny pędzelek na dolną powiekę.
  • Sigma 05 – pędzel do eyelinera. Ale dzięki temu, że jest nieco grubszy od kolegów po fachu, bardzo prosto się nim maluje nie tylko kreski. To będzie świetny pędzelek do ust, do podkreślenia linii pod łukiem brwiowym (aplikujecie tam beżowy korektor lub cień), a także do rozświetlenia wewnętrznego kącika. Oczywiście ten pędzel robi kreski, ale też je rozciera.

Pędzle do twarzy

Zoeva 134 (TU w zestawie), Boho Beauty 112, Zoeva 102, Tarte glow&contour (podobny TU).

Wielofuncyjność level master! Te pędzle potrafią nakładać podkład, puder, kontur, bronzer, róż i rozświetlacz, nadają się też do poprawek w ciągu dnia. I robią to najlepiej na świecie.


Co robi każdy z nich?


  • Zoeva 134  – znakomity pędzel do rozświetlacza, który aplikuje zarówno skoncentrowaną ilość produktu (np. na łuk Kupidyna czy nos), ale potrafi też zrobić delikatną smużkę blasku na policzkach. Dodatkowo jest świetnym pędzlem do pudru! Dociera pod oczy, do skrzydełek nosa, na brodę. Potrafi nałożyć puder niewidoczną warstwą, która nie ciastkuje podkładu.
  • Boho Beauty 112 – jeśli bronzer/kontur ma być flawless, z nim jesteście na dobrej drodze do perfekcyjnego efektu. Jest bardziej gęsty, niż większość skośnych pędzli do różu i przez to równomiernie i szybko rozciera aplikując produkt. Robi jednocześnie kontur na dole polika i chmurkę brązu na górze (wystarczy, że suniesz nim ustawionym krótszą częścią włosia pod kością policzkową, a dłuższym włosiem po policzku).

  • Zoeva 102 – gęsty, zbity, zaokrąglony pędzel do podkładu, który jest jednocześnie wspaniałym pędzelkiem do pudru oraz… wszelkich produktów kremowych. Jeśli preferujecie kremowe róże czy konturowanie sprawdźcie, jak ten gagatek szybko i ładnie je rozetrze.
  • Tarte glow&contour (podobny TU) – mój egzemplarz pochodzi z kolekcji świątecznej i nie ma go już na stronie. Ale pokazuję go i tak, bo kształt obu końców to perfekcja. Pędzel jest luźny, ma stosunkowo mało włosia, bardzo delikatnie muska skórę i sprawia, że trudno przesadzić nawet z bardzo mocno napigmentowanym różem (unikamy efektu Matrioszki) czy rozświetlaczem.


Dziewiąty bohater

Choć to wpis o pędzlach, nie może zabraknąć zdania o… gąbeczce! W końcu pomagamy skompletować idealną kosmetyczkę. dlatego w zestawie nie znajdziesz pędzla do korektora, a pędzel do podkładu zamieniamy na ten do pudru. Podkład i korektor, a także sypki puder załatwia gębeczka. Beauty Blender, albo cze bardziej miękka i tańsza – Boho Beauty. Dokładnie TEN model za 19,90 zł.



Zobacz także: 5 sposobów na matowy i trwały makijaż. Klik>


 

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x