5 genialnych sposobów, by przedłużyć mat na skórze (nie tylko latem).

Hej, skóry mieszane i tłuste, mamy dla Was coś super! Potrzebujecie tylko sypkiego pudru, gąbeczki do makijażu i mgiełki do twarzy, aby skorzystać z tych tricków. Co zyskacie? Mniej widoczne pory, komfortowy mat na skórze i – przede wszystkim – co najmniej 2 razy dłuższe utrzymywanie się makijażu.


Zdradzimy, jak być bardziej flawless latem i ogarnąć sprawę świecącej się skóry raz, a dobrze!


#Mindblowing

To są super tricki, serio. I idę o zakład, że większości jeszcze nie znacie!

Zaczniemy od tego, co jest pod podkładem. Potem opowiem, jak go nakładać i utrwalać, by przetrwał jak najdłużej (a sebum jak najpóźniej powiedziało hello odbiciu w lustrze).


1/ Bazę aplikuj gąbeczką

Oczywiście zwilżoną. Dlaczego? Tłusta skóra potrzebuje nie tylko wygładzenia i matu, ale też nawilżenia. Reaguje nadprodukcją sebum nie tylko na temperaturę, ale też wyrównuje w ten sposób suchość na powierzchni. A jeśli zamierzasz położyć na nią bazę wygładzającą (dość suchą), na to podkład i jeszcze puder, błysk po 2-3 godzinach dostaniesz w pakiecie.

Dlatego tak ważne jest, by buzia pod makijażem była dobrze nawilżona (hello, pielęgnacjo), ale też super efekt daje, gdy trochę nawodnimy ją tuż przed samą aplikacją podkładu. Czyli właśnie na etapie nakładania bazy. Blendery są wilgotne, jednocześnie aplikują więc bazę i wtłaczają trochę wody do naskórka.

Czego potrzebujesz? Bazy wygładzającej i wilgotnej gąbeczki typu BB.

Jak to zrobić? Moczysz gąbeczkę, odciskasz nadmiar wody w ręcznik. Nabierasz na gąbeczkę porcję bazy i aplikujesz na strefę T (rozsmarowując lub stemplując, jak podkład). A jeśli masz w domu dwie bazy: nawilżającą i wygładzającą, spróbuj je na Blenderze wymieszać i aplikować razem. Ja tak robię z mieszanką Farsali Unicorn Essence i Porefessional Benefit. Nic się nie wałkuje!


A jeśli chodzi o gąbeczki, to absolutnie najlepsze są Boho Beauty. Kosztują mniej niż 20 zł, a biją na głowę Beauty Blender!


2/ Mgiełka zamiast bazy

Ten sam efekt delikatnego nawilżenia, które pomoże ogarnąć kwestię zbyt szybkiego wyświecania się cery w ciągu dnia, możesz osiągnąć mgiełką nawilżającą. Im drobniejsze krople rozpyla Twój kosmetyk, tym lepiej.

Czego potrzebujesz? mgiełki nawilżającej do makijażu, ewentualnie wody w spray’u.

Jak to zrobić? Mgiełkę aplikujesz tuż przed nałożeniem podkładu lub ulubionej bazy, delikatnie wklepujesz i czekasz do momentu, gdy skóra jest jeszcze leciutko wilgotna.

Bardzo dobre mgiełki do tago procederu to np. Omorovicza Queen of Hungary Mist czy Smashbox Water Primer.


3/ A po bazie… puder!

Kto nigdy nie próbował tej sztuczki, nie wie co traci! Już na tym etapie możecie po raz pierwszy użyć sypkiego transparentnego pudru. Oczywiście w tych miejscach, które najszybciej wyświecają się w ciągu dnia. Co to daje? Utrwala bazę, zmniejsza widoczność porów i sprawia, że podkład (który zaraz nałożysz), lepiej przylgnie do skóry i będzie bardziej matowy.

Czego potrzebujesz? Pudru transparentnego i wilgotnej gąbeczki lub pędzla

Jak to zrobić? Nabierasz trochę (nie za dużo!) pudru na pędzel i omiatasz strefę T. Możesz też wciskać go w skórę gąbeczką.

Mój ulubiony puder do wszelkich sztuczek makijażowych to ukochany La Mer The Powder. Nigdy się nie ciastkuje i utrwala, nie będąc kredowym matem.


4/ Puder w podkładzie.

Istnieje specjalny puder, który można dodać do dowolnego podkładu, aby zwiększyć jego krycie i sprawić, że będzie bardziej matujący. To Urban Decay Velvetizer. Co prawda tę sztuczkę można zrobić też innymi pudrami, ale akurat Velvetizer jest tak drobniutko zmielony, że faktycznie podkłady zyskują przy nim aksamitne wykończenie.

Czego potrzebujesz? Pudru transparentnego i ulubionego podkladu.

Jak to zrobić? Na podstawkę nakładasz porcję podkładu, dosypujesz trochę pudru (trzeba trochę poeksperymentować, jaka ilość najlepiej Ci się sprawdzi), np. objętość zierenka kawy, mieszasz.


5/ Baking twarzy

Popularne zapiekanie okolicy pod oczami, można też zastosować na strefie T. Co to daje? Przede wszystkim aplikując większą ilość pudru na czole, nosie czy brodzie sprawiasz, że podkład i puder utrwalą się w tych miejscach i trudniej będzie gromadzącemu się w ciągu dnia sebum ruszyć je z miejsca. A że pieczemy wilgotną gąbeczką dodatkowo utrwalamy całość. Bo, nie wiem czy wiecie, ale przy tłustej cerze wilgotny Blender sprawdza się do pudrowania znacznie lepiej, niż pędzle.

Czego potrzebujesz? Pudru transparentnego i wilgotnej gąbeczki typu BB.

Jak to zrobić? Nabierasz na gąbeczkę solidną porcję pudru i przykładasz na środek czoła, nosa i brody, nie rozcierając produktu. Czekasz 5 minut (robiąc w tym czasie np. makijaż oczu), potem pozostału puder omiatasz pędzlem (można go rozprowadzić po reszcie twarzy).


PS Nie zapomnij tylko o scaleniu i nawilżeniu buzi po makijażu – to jest ten moment, gdy mgiełka nawilżająca wkracza do akcji! Psik psik!


Życzę Wam na buziach jedynie zdrowego glow!

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x