NudePedia: 26 szminek MAC w kolorach nude! Zobacz i znajdź swojego perfekcyjnego nudziaka

Chcecie, to macie! Największy przegląd szminek w kolorach nude z MAC znajdziecie na Blessie!. Sprawdzam kolory na ustach, opowiadam o formułach i wykończeniach, i zasięgam rady makijażystów MAC odnośnie najlepiej sprzedających się odcieni nude.


Zobaczycie je wszystkie i dajcie znać, który nudziak jest Waszym ulubionym.


szminki-nude-mac


Szminki z serii Powder Kiss


Powder Kiss to najnowsza formuła szminek MAC, która łączy w sobie matowy wygląd, ale także kremowość, przez co daje nam komfort noszenia. Szminki są trwałe, ale nie odporne na posiłki. Za to dość proste w aplikacji, zwłaszcza dzisiejsze gwiazdy programu – odcienie nude.

  • Sweet, No Sugar – odcień z tych koralowo-łososiowych, zdecydowanie ciepły, fajny na lato.
  • Influentially It – beżowy, jasny kolor imitujący odcień podkładu. Dla wielu osób może być za jasny (pamiętajcie, że każdy z nas ma inaczej napigmentowane usta!).
  • Reverence – choć na swatchu prezentuje się bardziej jako brąz, to na moich wargach przybiera odcień różu. Grzeczny, delikatny, pewniak dla fanek nudziaków wpadających w różowe tony.
  • Sultry Move – cynamonowy, głęboki kolor, który według mnie doskonale zgra się w wargami dziewczyn o ciemniejszych karnacjach.
  • Ripened – to mój ulubiony kolor nudziaków, czyli szminki wpadające w fioletowo-szare tony. Twórcy MAC nazywają go poszarzałą lawendą i trafiają w sedno!


Matowe szaleństwo od MAC


Klasyczne matowe szminki MAC, to pomadki, do których wracam najczęściej i ciągle znajduje nowe kolory, które chciałabym mieć w swojej kolekcji. Kilku moich ulubionych odcieni już nie ma (Really Me, Stone czy Pink Plaid), ale nadal znajdziecie ogromny wybór matowych nudziaków. I jeśli miałabym wybrać formułę matowych szminek, które miałabym używać do końca świata, to zdecydowanie to jest to.

  • Act Natural – to odcień szaro-brązowy wchodzący w gamę szminek nude, który pojawił się niedawno w sprzedaży wraz z innymi 16 odcieniami nudziaków. Absolutnie każdy znajdzie idealny kolor „lepszych ust” dla siebie.
  • Yash – ciemny, naturalny brąz  z domieszką różu będzie dla wielu Słowianek tym perfekcyjnym nudziakiem. Mało popularny, ale zdecydowanie warty uwagi.
  • Kinda Sexy – jeden z hitów sprzedażowych opisywany jako kolor różany, herbaciany. Dziewczyny kochają go za to, że pasuje niemal wszystkim i praktycznie do każdego makijażu.
  • Velvet Teddy – ukochany odcień sióstr Kardashian, nim zapragnęły stworzyć własne linie kosmetyków. Głęboki odcień beżo-brązu świetnie nadaje się do torebki, jako taki podręczny kolor do szybkich poprawek.
  • Baby’s All Right – i znów nieco bardziej fioletowa wersja brązu, czyli coś po co osobiście sięgam najczęściej. Jeśli lubicie tego typu odcienie – zerknijcie w jego stronę.


Jeszcze więcej matowego brązu i odrobina jagód


  • Honey Love – beżowo-brązowy odcień, ale z delikatnym różowawym tonem. Twarzowy, prosty w noszeniu, jak kilka kolejnych kolorów.
  • Love U Back – brązowy kolor z mocniejszym różowym podtonem. Na ustach niemal trudno wychwycić różnicę między nim a Honey Love, ale… to świetna wiadomość. Bo czasem taki niuans może sprawić, że znajdziemy swój ideał.
  • Bronx – i tak np. dla mnie idealnym odcieniem „moje usta tylko lepsze” jest właśnie kolor Bronx. Wydaje się być dość ciemny, ale to tylko pozory. Ciepło-chłodny odcień brązu z nutami fioletu był moją miłością od pierwszego „założenia”.
  • Whirl – seksowny, niepokorny ciemny brąz opisywany jest jako odcień „niegrzecznej róży” i coś w tym jest. Niby nude, ale bardzo prowokujący. I przy okazji – absolutny hit sprzedaży od wielu lat!
  • Syrup – tym razem formuła lustre, czyli nawilżająca i błyszcząca. To nudziak dla lubiących efekt jakby przygryzionych warg. Jego odcień przypomina owoce leśne.


Komfortowo i bardzo sexy


Szminki MAC, to nie tylko maty, ale i wykończenia bardziej kremowe (cremesheen, amplifield, satin), błyszczące (lustre, frost). I w każdej z nich znajdziecie odcienie „nagiej” skóry warg.

  • Viva Glam II – formuła satin i kultowy kolor z serii Viva Glam, która w tmy roku obchodzi 25 urodziny. Śmiało można nazwać ten odcień legendarnym – to zgaszony różo-brąz. Doskonały!
  • S’Sexy – brązowo-złotawy odcień o kremowej formule amplifield. Nazwa oddaje efekt, jaki gwarantuje – usta są powiększone, kuszące, jakby cały czas wilgotne. Boski kolor!
  • Hug Me – formuła lustre to komfort, ale w połączeniu z brązowym różem dają duet perfekcyjny do kieszeni, i na co dzień.
  • Hal’N’Half – kremowa szminka o ciepłym, brązowym kolorze w jasnej tonacji. Formuła amplifield daje ogromny komfort, a przy tym jest trwała i nie wylewa się poza kontur warg.
  • Peach Blossom – mroźny, błyszczący i chłodny róż jest propozycją dla fanek nudów w klimacie lalek Barbie. Wykończenie cremesheen zawiera olejki, które dodatkowo nawilżają wargi.


Prawdziwe bestsellery!


  • Bosom Friend – neutralny beż z różowymi tonami, dość jasny i o wykończeniu cremesheen. To coś dla bardzo jasnych karnacji, które lubią się z chłodniejszymi tonami.
  • Creme D Nude – zgaszony, bardzo jasny brzoskwiniowy kolor o formule cremesheen.
  • Blankety – prawdziwy gigant sprzedażowy o wykończeniu amplifield. Subtelny różowy beż pasuje do wielu z nas i od lat jest jednym z najchętniej wybieranym kolorem do makijażów ślubnych.
  • Patisserie – odcień brzoskwiniowego różo o błyszczącym wykończeniu lustre, to kolejny bestseller. Prosty w noszeniu i aplikacji.
  • Midi Mauve – fiołkowo różowy odcień z subtelnym brązowym tonem w wykończeniu lustre, to znów komfort, wygoda i bardzo twarzowa propozycja.
  • Modesty – legendary, dziewczęcy, w formule cremesheen. A przy okazji „skromny” naturalny brązowy róż, który dla wielu osób okazuje się być nudziakowym ideałem. I dlatego też świetnie się sprzedaje!

Jeśli szukacie ideału, to udajcie się na zakupy do sklepu stacjonarnego. My jak zawsze polecamy salon MAC w Galerii Katowickiej.

Tam, wraz z asystą makijażystów, możecie wypróbować wszystkie kolory na sobie i dobrać swój perfekcyjny nudziak. Bo swatche w necie, to tylko inspiracja! A barwa ust każdej z nas jest inna.


Podzielcie się swoimi ukochanymi kolorami nude i dajcie znać, czy podoba się Wam seria NudePedii od Blessów!


Podobne wpisy