Śnieżka. Taką nazwą określiłabym delikatną jak puch jedwabna sukienkę, którą ponad ponad rok temu zamówiłam na Asos.com. Drobne kwiatuszki w ruchu dosłownie unoszą się w powietrzu i tańczą na wietrze dokładnie tak, jak płatki śniegu zimą. To jest strój do zadań specjalnych i sentymentalna pamiątka w jednym. Sukienka ta była bowiem moim strojem ślubnym (a właściwie weselnym, bo była to druga sukienka, do przebrania). Od października ubiegłego roku miałam ją na sobie tylko dwa razy – właśnie widzicie efekty noszenia jej ten ostatni, drugi raz. A że biel nadal nie wychodzi z mody
(i świetnie, bo rewelacyjnie poprawia humor i rozświetla twarz) zamierzam ją jeszcze nie raz założyć.

Tymczasem, zapraszam do drugiej partii zdjęć z katowickiej kawiarni Big Baba, gdzie wraz z Leną świętowałyśmy… urodziny tuszu do rzęs i sesję zdjęciową dla firmy Benefit 😉 O tym evencie na razie nie pisnę już ni słowa, o wszystkim dowiecie się niedługo!


 Lona was wearing  Lipsy via Asos.com dress  |  Solar bag | Pilgrim, Lilou, Who? bracelets | 
Gatuzo peep toes H&M earings  | Yes Rings Collection ring


Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x