Rozświetlający makijaż na wiosnę w ciepłych kolorach
Dzień dobry Wiosno! Jako, że już jesteś i nam pięknie panujesz, to nie może być inaczej – witamy Cię gorącymi uśmiechami, prosimy o więcej słońca i rozgoszczenie się wśród drzew.
Niedoszła gwiazda rocka. Jej idealny dzień to blogowanie, oglądanie filmów i seriali, praca na planie zdjęciowym i wieczorny koncert. Najlepiej metalowy. Ewentualnie dobra książka.
Zawodowo spełnia się w studio filmowym. Ma kota na punkcie kotów. I tatuaży. Najchętniej rzuciłaby wszystko i zamieszkała w Londynie, bo od dawna wie, ze Camden to jej miejsce na ziemi. Okej, blogowania nie rzuciłaby nigdy.
Dzień dobry Wiosno! Jako, że już jesteś i nam pięknie panujesz, to nie może być inaczej – witamy Cię gorącymi uśmiechami, prosimy o więcej słońca i rozgoszczenie się wśród drzew.
Marzec tego roku nie może pachnieć inaczej. Od premiery Mon Guerlain minęło zaledwie kilkanaście dni, a ja zastanawiam się, czy czasem nie trafiłam na zapach roku.
Ciężki życie blogerki! Deszcz ze śniegiem pada, a zdjęcia się same nie zrobią. A terminy gonią, i są nie do przekroczenia.
Jeśli śledzicie na bieżąco naszego Instagrama, to pewnie zdążyliście zauważyć, że niemal każdy makijaż na dodanym przeze mnie selfiku oscyluje wokół podobnych kolorów.
Uwielbiam wiosnę, i basta! Prawdopodobnie od pięciu lat powtarzam to zdanie, w podobnych okolicznościach przyrody. Wiosna to pora roku, która została stworzona dla mnie.
Wiecie, tekst do tych zdjęć miał być zupełnie inny. Ale Marta i Agata znów powiedziały głośno to, co jest mantrą każdego mojego dnia.
48 kolorów, aksamit i solidne opakowanie z lusterkiem. Witajcie w świecie Covershot Palette od Smashboxa. Świecie, który uwodzi kolorami, zachwyca fakturą cieni, otwiera tysiące możliwości w makjażowej przygodzie.
Okej, nie wpadłabym na to, że będę pisać do Was o szmatce. Ba! Będę Was przekonywać, że taki oto niewielki skrawek materiału zmieni Wasze życie.
Nie tak dawno wspominałam Wam, że jestem chyba jedną z nielicznych blogerek zajmujących się urodą, która nadal nie robi sobie samodzielnie hybrydy na paznokciach.
Musicie mi wybaczyć, ale i tym razem nie obejdzie się bez osobistych, urodzinowych wycieczek. Zwłaszcza, że świat nie daje mi zapomnieć, i w tuż przed urodzinami podrzuca mikroporadnik o tym, że Japończycy potrafią żyć w szczęściu i harmonii ponad 100 lat!