Keep calm and… baw się kawą!
Nie ma takiej diety, temperatury, okoliczności, która powstrzymywałaby nas od smakowania kawy. Jesteśmy nieuleczalnymi kawomaniaczkami, o czym zresztą pewnie doskonale wiecie.
Pisanie i tworzenie projektów graficznych to jej praca i pasja. Własna firma nauczyła ją planowania, syn cierpliwości, a blog… czerpania więcej radości z codziennych spraw. Maniaczka starych seriali: Seksu w wielkim mieście i Przyjaciół. Marzy o podróży do Nowego Jorku i Seulu. A tak w ogóle to… chciałaby zwiedzić wszystko. I mieć najpiękniejsze torebki świata, dostęp do nieograniczonej ilości kosmetyków i a w ręce zawsze pęk balonów, bo kocha je od dzieciaka.
Nie ma takiej diety, temperatury, okoliczności, która powstrzymywałaby nas od smakowania kawy. Jesteśmy nieuleczalnymi kawomaniaczkami, o czym zresztą pewnie doskonale wiecie.
Odkąd pamiętam, darzyłam większym szacunkiem odzież i obuwie męskie, niż damskie. W sklepach kręciłam się smętnie po dziale cekinowo-falbaniastym i uciekałam na stronę pachnącą naturalną skórą pasków, porywającą rzędami idealnie wyprasowanych koszul i prostymi krojami spodni.
Znowu wyprzedaże, a my niczym żaba postawiona przed wyborem czy woli być uszeregowana ze zwierzętami pięknymi czy mądrymi („No przecież się nie rozdwoję!”) nie możemy się zdecydować, czy wolimy wcielać w życie zasady slow fashion z książki Joasi Głogazy (Styledigger), czy jednak zapolować na okazje.
Ogłaszamy czerwiec miesiącem spełnionych kosmetycznych marzeń! I jednocześnie chcemy Was zaprosić do nowej serii na blogu. Zapach miesiąca będzie poświęcony naszym ulubionym perfumom i wodom aromatycznym.
Gdybym nosiła rozmiar 36 na koncerty/festiwale/wypady za miasto nosiłabym wyłącznie szorty i bluzki z opuszczanymi rękawkami. Ale póki co wymarzona figura jest gdzieś hen na górami (choć powiem Wam w tajemnicy, że od tygodnia obie z Leną działamy na rzecz zmiany tego stanu podejmując kolejną próbę walki z oponkami) i zamiast spoglądać w stronę szortów, wybieram sukienkę maxi.
Kto potrafi rozprowadzić samoopalacz bez smug, ręce w górę. No właśnie, nie widzę. Zwykle, prędzej czy później, próby pokolorowania skóry tymi specyfikami kończą się plamami, swądem (charakterystyczny zapach palonej skórki kurczaka), smugami.
Im więcej ubrań w szafie, tym częściej zdarza nam się (z odpowiednią dramaturgią oczywiście) wykrzykiwać ‚nie mam się w co ubrać!’.
Dziewczyny! Dzisiaj mamy dla Was coś, co bardzo lubicie – wyprzedaż naszych szaf! Nowe lub prawie nowe ubrania i kosmetyki, zawsze renomowanych marek, zawsze w najlepszych cenach.
Niedzielny cykl wspominkowy czas zacząć 🙂 Tych z Was, którzy czytali już wpis o 10 najfajniejszych parach popkultury oraz 7 kultowych meblach pokolenia IKEA nie musimy przekonywać, że powroty do lat dzieciństwa mogą być bardzo inspirujące.
Jak nosić się wiosną, by było stylowo, ale w zgodzie ze sobą? Na to pytanie próbowałyśmy odpowiedzieć stylizując sesję zdjęciową z udziałem Justyny, Mileny i Agaty –