Lubisz The Ordinary? Pokochasz też kosmetyki Timeless!
Mamy słabość do kosmetyków w prostych opakowaniach, za to z bogatym wnętrzem. Do formuł bez sztucznego zapachu, za to z wysokim procentem substancji aktywnych.
Mamy słabość do kosmetyków w prostych opakowaniach, za to z bogatym wnętrzem. Do formuł bez sztucznego zapachu, za to z wysokim procentem substancji aktywnych.
Od momentu powstania akcji #TydzienPielegnacji (a było to ponad rok temu) jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się poświęcić całego wpisu jednemu produktowi.
Ile powinien kosztować dobry krem do twarzy? Czy drogie kosmetyki są naprawdę lepsze od tych tańszych? Po co nam drogie produkty, gdy na rynku są zamienniki z drogerii?
W tej rutynie nie ma słabych punków. Są same świetne (by nie powiedzieć: genialne!) kosmetyki i sprawdzony model pielęgnacji (więcej o tym, na czym polega pielęgnacja wieloetapowa, TU).
Bardzo często pytacie nas, jaki wybrać krem. A my zawsze odpowiadamy tak samo: nie pytaj o krem! Jeśli chcesz coś zmienić w swojej skórze, kup dobre serum!
Gdy pytacie nas o polecenia konkretnych kosmetyków do pielęgnacji, czy makijażu twarzy, zawsze (ale to ZAWSZE) odpowiadamy pytaniem: jaki masz rodzaj cery?
Dziś w Tygodniu Pielęgnacji to, co Bless-Tygryski lubią najbardziej: bardzo dobre kosmetyki w bardzo rozsądnych cenach. I kilka ważnych ogłoszeń. Czy wiecie, że część asortymentu The Ordinary jest już dostępna w Perfumeriach Douglas?
Znasz ten schemat: czytasz o cudownym serum, kupujesz je, stosujesz przez jakiś czas i… cudów nie ma. Za to skóra, zamiast być w coraz lepiej formie, zaczyna się zapychać, przesuszać, podrażniać.
Jeśli obserwujesz nas na Instagramie, pewnie już wiesz, że początek marca spędziłyśmy w Kołobrzegu, w Hotelu Aquarius SPA. Plan był prosty –
Wieczorna i relaksująca, albo poranna na dobry nastrój. Kąpiel według Blessów to taka na 100%. Bo nieważne, czy spędzicie w wannie kilka czy kilkanaście minut –