Nasz Śląsk: trzy ulubione miejsca na letnie imprezowanie
Kiedy ktoś pyta nas, co było przyczyną powstania Bless the Mess odpowiadamy, że chęć dzielenia się ze światem tym, co uważamy za piękne, interesujące, zabawne.
Kiedy ktoś pyta nas, co było przyczyną powstania Bless the Mess odpowiadamy, że chęć dzielenia się ze światem tym, co uważamy za piękne, interesujące, zabawne.
Znowu wyprzedaże, a my niczym żaba postawiona przed wyborem czy woli być uszeregowana ze zwierzętami pięknymi czy mądrymi („No przecież się nie rozdwoję!”) nie możemy się zdecydować, czy wolimy wcielać w życie zasady slow fashion z książki Joasi Głogazy (Styledigger), czy jednak zapolować na okazje.
Jakie to szczęście, że marzenia nie zawsze się spełniają! Gdyby tak było spotkałybyśmy się z Leną nie na Bless the Mess, a na…
Dziewczyny! Dzisiaj mamy dla Was coś, co bardzo lubicie – wyprzedaż naszych szaf! Nowe lub prawie nowe ubrania i kosmetyki, zawsze renomowanych marek, zawsze w najlepszych cenach.
Niedzielny cykl wspominkowy czas zacząć 🙂 Tych z Was, którzy czytali już wpis o 10 najfajniejszych parach popkultury oraz 7 kultowych meblach pokolenia IKEA nie musimy przekonywać, że powroty do lat dzieciństwa mogą być bardzo inspirujące.
Myślałam, że na ścianach fejsbunia już mnie nic nie zdenerwuje bardziej. Przyzwyczaiłam się bowiem do wielu typów użytkowników tego zjadacza czasu.
Jak nosić się wiosną, by było stylowo, ale w zgodzie ze sobą? Na to pytanie próbowałyśmy odpowiedzieć stylizując sesję zdjęciową z udziałem Justyny, Mileny i Agaty –
Nikt nie jest idealny, a jednak przeglądając Facebook czy Instagram widzimy mnóstwo pięknych ludzi. Niektórzy narzekają, że to narcyzm, że fotki wtórne, a sytuacje aranżowane.
Ostatnie tygodnie obfitowały w taką ilość wydarzeń, że aż trudno wszystkie opisać! Za to zdecydowanie prościej opowiedzieć w fotografiach. Jeśli jesteście ciekawi, co dzieje się u nas na bieżąco (a dodatkowo lubicie niespodzianki) –
Kobiece kształty – temat rzeka! O tym, że każda z nas jest „jakimś” typem wiemy od dawna. Trinny i Susannah, kilka dobrych lat temu, powiedziały światu, że kobiece figury można zakwalifikować aż w 12 wariantach, choć i tak każda z nas jest inna.