Nasze TOP 7 kosmetyków Max Factor (+zamienniki Charlotte Tilbury, Benefit, Huda)

Promocja na kolorówkę w Rossmann trwa do poniedziałku, więc postanowiłyśmy zrobić jeszcze jeden wpis o tym, co warto kupić z rabatem. Tym razem the best of z szafy marki, o której w Internecie zdecydowanie za mało się mówi. Tymczasem Max Factor to absolutny top jeśli chodzi o produkty do makijażu twarzy i ust. Jakość, która dorównuje (a często przebija) nie tylko innym kosmetykom drogeryjnym, lecz także wysokopółkowym podkładom, pudrom czy szminkom z perfumerii.


Przygotowałyśmy listę TOP 7 najlepszych kosmetyków, a na niej genialne zamienniki najpopularniejszych drogich marek, jak Huda, Hourglass czy Charlotte Tilbury.


Każdy z nich jest teraz w promocji w Rossmannie, więc podamy Wam też aktualne ceny!


1/ Puder sypki Max Factor Miracle Veil

4g/w promocji 36,49 zł (cena regularna 72,99 zł, rabat 50%)

Jakież to jest dobre! Sypki puder rozświetlający Max FactorMiracleVeil to najlepszy taki puder z drogerii, ale też fantastyczny zamiennik mojego ukochanego Charlotte TilburyGenius Magic Powder. Już Wam tłumaczę, dlaczego.

Po pierwsze, to jedyny puder drogeryjny, jaki znam, o wykończeniu delikatnie rozświetlającym, udoskonalającym skórę (takim samym, jakie dają pudry Charlotte czy Hourglass, czyli duuużo droższe kosmetyki). Photoshopowe wygładzenie, ale też efekt odmładzający i odświeżający skórę, lekkie glow (bez widocznych drobin, bez połysku rozświetlacza), które sprawia, że każdy podkład wygląda lepiej. Kolor jest idealnym beżem, który nie wybiela jasnych i średnich odcieni cery. Jakby było mało szczęścia, ma wykończenie bez płaskiego matu. Czyli wszystko to, co cenię w dobrym pudrze.

A teraz bomba: puder Max Factor jest bez talku i produkowany w Polsce! Dlatego mała pojemność wystarczy na długo (nie ma wypełniaczy, samo dobro), a dzięki mieszance ultradrobno zmielonych minerałów, miki oraz krzemionki mamy jednocześnie mat i wygładzenie, ale też efekt zdrowej skóry. Jakby pudru na niej w ogóle nie było.

Nie wiem, jak to się stało, że wcześniej go nie znałam. Powiedziała mi o nim Milena, gdy przygotowywałyśmy listę kosmetyków do tego wpisu, poszłam sobie kupić i… przepadłam. Rewelacyjny produkt!


2/ Podkład Max Factor Face Finity Day Flawless 3 w 1

30 ml/w promocji 29,99 zł(cena regularna 60,79 zł, rabat 50%)

Temu podkładowi Milena poświęciła już oddzielny wpis (znajdziecie go TU). Obie uważamy, że podkład Max FactorFace FinityAll Day Flawless 3 w 1 to absolutny klasyk (teraz w nowym opakowaniu). Formuła, która jest bardzo długotrwała, umożliwia stopniowanie krycia (można go nałożyć warstwą tak cieniutką, że jest niemal niewidoczny, ale daje także niemal pełne krycie).

Ma świetną gamę kolorystyczną (nawet, gdy jesteś prawdziwym bladziochem, znajdziesz kolor dla siebie) i dotrzymuje obietnicy całodziennej trwałości. Bardzo uniwersalny (sprawdza się na suchej cerze Mileny i mojej mieszanej/tłustej), o satynowo-matowym wykończeniu. Bardzo ładnie i naturalnie wygląda, nie podkreśla załamań skóry. Do tego lubi się ze wszystkimi moimi korektorami i pudrami.

Moim zdaniem, jest to najlepszy drogeryjny zamiennik Diora Forever (klasycznego).


3/ Podkład Max Factor Radiant Lift (oraz Healthy Skin Harmony)

30 ml/w promocji 33,49 zł(cena regularna 66,99 zł, rabat 50%)

Podkład nawilżający Max FactorRadiant Lift na bazie kwasu hialuronowego był naszym wielkim odkryciem wiosennej edycji promocji w Rossmannie (TU wpis o nim). Jest to podkład z filtrem SPF30, który ma baaardzo duże krycie, a jednocześnie nawilża i nadaje lekko rozświetlające wykończenie. Pamiętam, że po naszej publikacji wiele z Was go kupiło i też byłyście pod wrażeniem. Przypominamy więc tego ulubieńca, bo w drogerii nie ma nic bardziej kryjącego, co jednocześnie tak pięknie wygląda na skórze (mocno kryjące podkłady są zwykle ciężkie), i tak długo się nosi (nawet na mojej tłustej cerze).

Muszę jednak dodać choć dwa zdania o młodszym bracie Radiant Lift, którym jest podkład Max FactorHealthy Skin Harmony. Ich formuła jest bardzo podobna, ale HSH ma nieco mniejsze krycie oraz nie zawiera złotych drobinek. Będzie więc odpowiedni dla tych z Was, które uwielbiają efekt po Radiant Lift, ale wolą delikatniejsze krycie (a dokładniej średnie zamiast średniego do pełnego), lub mają bardziej tłustą cerę.

Ja go lubię bardzo, więc daję znać, że także jest w promocji i kosztuje teraz 35,49 zł.


4/ Tusz do rzęs Max Factor Masterpiece MAX

4,5 ml/w promocji 30,99 zł (cena regularna 56,49 zł, rabat 45%)

Wszystkie maskary Max Factor są wyłącznie dobre albo bardzo dobre, ale tusz do rzęs Max FactorMasterpiece MAX jest mistrzostwem świata! Mój ulubieniec sprzed kilku lat, o którym zdążyłam zapomnieć, by w tym roku odkryć go na nowo.

To jedyny drogeryjny tusz do rzęs, jaki znam, który utrzymuje uniesienie moich rzęs przez cały dzień. Perfekcyjnie je rozdziela, nigdy nie skleja, nie daje efektu pajęczych nóżek nawet przy 3–4 warstwach. Jeśli znacie i lubicie (jak ja) tusz Benefit Bad Gal Bang, to Masterpiece jest jego fantastycznym zamiennikiem. Za 1/3 ceny można mieć bardzo podobną elastyczną szczoteczkę o krótkich włoskach, która dociera do każdej rzęsy, podkreśla i rozdziela ją. Nadaje się zarówno do rzęs górnych, jak i dolnych (nie brudzi powiek). Jest gęsty i przy jednej warstwie możecie pomyśleć, że niewiele robi, ale już po nałożeniu drugiej widać efekt wow.

Do tego jest turboczarny, bardzo trwały, no i daje to podkręcenie i uniesienie rzęs, które ukrywa moją opadającą powiekę. Love it!

 


5/ Balsam koloryzujący do ust Max Factor Colour Elixir Lip Cushion

Ulubione odcienie: 020 Splendor Chic, 025 SkineGlam, 9 ml/22,49 zł (cena regularna 37,99 zł, rabat 41%)

Nie tylko są tak dobre, jak balsamy koloryzujące Clarins– są od nich znacznie lepsze! Za frakcję ceny dostajecie jeszcze bardziej odżywczą formułę, przepiękne kolory nude (jaśniejszy 025, bardziej różowy 20) i dłuższy czas utrzymywania się na ustach. Błyszczyk do ust Max FactorColourElixirLip Cushion to najlepsze opcja na co dzień – aby uzyskać efekt moje usta, ale lepsze i nie rezygnować z ich pielęgnacji.

Niezmiennie od roku obie nosimy i uwielbiamy lip cushiony – wpis o nich z 2018 roku znajdziecie TU. To wyjątkowe szminki, nie tylko jak na drogerię. Klasa sama w sobie i bez konkurencji.


6/ Szminka w płynie Max Factor LipFinity

Odcień 070 Spicy, 2,3 ml +1,9 gr/37,99 zł (cena regularna 63,79 zł, rabat 40%)

Powiedzieć o niej, że jest zamiennikiem szminek HudaBeauty byłoby niesprawiedliwością, bo pomadka Max FactorLipfinity powstała lata przed Hudą. I jest od niej znacznie trwalsza! Ale już tłumaczę analogię.

Obie formuły szminek płynnych są lekkie, niemal wodniste, bardzo łatwo i równo aplikują się na usta. Huda dodatkowo zawiera dodatek olejku, dlatego nosi się komfortowo, mimo że zastyga. Max Factor ma nieco inny pomysł na połączenie maksymalnej trwałości i komfortu na ustach. Do szminki dołączonyjest balsam (bezzapachowy i nie nabłyszczający zbyt mocno), który można aplikować na szminkę, aby poprawić jej komfort noszenia oraz odświeżać kolor w ciągu dnia.

Gama kolorystyczna jest piękna. Znajdziecie zarówno jasne nudziaki, jak i ciemniejsze odcienie zgaszonego różu (takie lubię najbardziej) oraz klasyczne czerwienie.

Warto mieć w zbiorach choć jedną pomadkę Max FactorLipfinity, która przyda się zawsze, gdy musicie wyglądać perfekcyjnie przez wiele godzin. Na imprezach, ślubach, ważnych wystąpieniach.


7/ Beżowa kredka do oczu Max Factor Kohl Pencil

Odcień 090 Natural Glaze, 1 szt/13,49 zł (cena regularna 33,99 zł, rabat 60%)

Aby dowiedzieć się, od ilu lat polecam tę kredkę, musiałam przeszukać czeluści bloga i dokopać się do wpisu z kwietnia 2016 roku. W ciągu tych lat zużyłam kilka opakowań, a teraz sama pobiegłam do Rosska, by kupić kolejne (bo przecena jest zacna, aż 60%).

Przy mojej ultratrudnej, wiecznie łzawiącej, wrażliwej linii wodnej tylko niewiele kredek daje sobie radę, by w ogóle pokryć skórę kolorem, a do tego jeszcze przetrwać na niej klika godzin. A kredka do oczu Max FactorKohl Pencil nie tylko daje radę, ale też ma idealny odcień beżu.

I mimo że na każdej rossmannowej promocji kupuję nowe kredki do testów, nie znalazłam jeszcze nic lepszego. To mój rideordie.


A jakie są Wasze ulubione kosmetyki Max Factor? Dodałybyście coś do naszej listy?


Wpis przygotowany we współpracy z Max Factor. Zawiera produkty z paczki PR, a także kupione przez nas. Wybór produktów oraz opinia o nich jest w 100% autorska.
Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x