Wiosna! Czas na zmiany w torebce

To był piątunio idealny, prawda? Wiosenna gorączka opanowała nas wszystkich (wystarczy spojrzeć na statusy znajomych na Fejsie, wszyscy spacerują, fotografują kwiatki, łapią słońce). Ja dzień zakończyłam wizytą w Castoramie na stoisku z kwiatami. Mam 20 kilo ziemi ogrodowej, zioła i gardenie – jutro przesadzanie, dekorowanie, inauguracja balkonu spring/summer 2015. Zielony balkon to znak, że już jest ładnie. Że już wiosna. Podobnie mam z torebkami. Nie tylko zmieniam na jaśniejsze, zmieniam jej zawartość. Perfumy na lżejsze, kolory pomadek na bardziej neutralne. Wyrzucam słuchawki, bo nie lubię się rozpraszać muzyką w słoneczne dni. I tylko kawa zostaje ze starych przyzwyczajeń. Z wiekowego Starbuniowego kubka, który zawsze daje radę.

W moje wiosennej torebce goszczą:

1/ Iceberg white, edp 50 ml/ok. 100 zł.
Gruszka, piwonia i piżmo. Bardzo wiosenna, świeża kombinacja, ale także kobieca, delikatna, radosna. Zapach wiosny.
2/ Collistar, szminka art design odc.01/99 zł.
Od kilku dni mój ulubieniec – niczego innego nie noszę. Idealny nude nic a nic nie różowy ani trupi. Bardzo neutralny, codzienny, kobiecy.
3/ Clarins, Eclat Minute oraz Lovely Lip Balm, ok. 60 zł/szt.
Jeden jest kremowym błyszczykiem, drugi lekkim sztyftem do ust, ale łączy je działanie: bardzo delikatny kolor, miękkość warg po aplikacji i śliczny zapach.
4/ Formula X, Sheer strenght, lakier do paznokci, ok. 60 zł.
Bardzo delikatny, półprzejrzysty kolor idealny dla efektu czystych, zadbanych dłoni. Można dokładać nowe warstwy dla odświeżenia koloru i połysku.
5/ Eris Provoke, róż do policzków 04, ok. 75 zł.
Zgrabne opakowanie z lusterkiem do poprawek w ciągu dnia. Fajny różowo-pomarańczowy odcień dla lekko opalonej skóry.
6/ I Coloniali, krem do rąk, 50 ml/ok 40 zł.
Bardzo odżywczy, świetnie niweluje suchość dłoni oraz nieestetyczny wygląd skórek. Idealna pojemność do torebki.
7/ The Sartorialist, Closer (album ze zdjęciami mody ulicznej, który znalazł się w mojej torebce dzięki uroczej przesyłce od Jacobs – z kawą ziarnistą i książką właśnie – zainteresowanych kawami odsyłam tu).
8/ Starbucks, kubek utrzymujący temperaturę kawy, ok. 25 zł.
Nie jest to kubek termiczny ani żaden termosik. Cały wykonany z plastiku, a zatem lekki (pusty nie waży nic, można nosić w torebce). Mam go od lat i czuję się bardzo emocjonalnie związana 🙂
9/ Warszawa, model samochodu, 22 zł.
Jakieś autko w torebce być musi. Wiosną – żółta Warszawa kupiona na Orlenie po drodze… z Warszawy. Oczywiście autkiem nie bawię się ja – noszę na wszelki wypadek dla Filipa, do zabawy. Bo gość auta miłuje jak Jagienka Juranda.

_DSC0996-tile _DSC0993 _DSC0003_DSC1009_DSC0014_DSC0022

A jak Wasze przygotowania do sezonu wiosennego?

Podobne wpisy

Strona, którą właśnie przeglądasz wykorzystuje pliki cookies. Ich wykorzystanie możesz modyfikować w ustawieniach swojej przeglądarki. Zostawiając komenatarz czy pisząc do nas e-mail, pamiętaj, że Twoje dane są zabezpieczone.
Akceptuj Cookie.
x